P. Wojtkowiak-Skóra, „Witaj przedszkole” – RECENZJA

Nakładem Wydawnictwa Wilga właśnie ukazała się książka „Witaj przedszkole” Patrycji Wojtkowiak-Skóry, z ilustracjami Patrycji Fabickiej. Ma ona ułatwić dzieciom i ich opiekunom przejście przez nie zawsze łatwy proces adaptacji. Bohaterem serii krótkich opowiadań jest mały Krzyś, który zaczyna swoją przygodę z edukacją w przedszkolu. Poruszono tu wiele wątków, od wakacyjnych przygotowań i zakupów, przez zwyczaje i rytm dnia panujący w takich placówkach, dzięki temu łatwo dostosować książkę do dziecka i jego potrzeb. Propozycja warta rozważenia dla tych, którzy przygotowują się do tego jakże ważnego momentu. 🙂 Czytaj dalej

Thomas Taylor „Gargantis” (kontynuacja powieści “Malamander”) – RECENZJA

“Jeśli jest coś, czego nie brakuje w hotelach, to są to nieznajomi. Hotelowy biznes nie istniałby, gdyby nie oni. Ale w żadnym innym miejscu nieznajomi nie są aż tak nieznajomi jak w Hotelu Grand Nautilius” – mówi Herbie Lemon, chłopak prowadzący Biuro Rzeczy Znalezionych w tymże hotelu. A potwierdzeniem jego słów okazuje się niezwykła postać, budzący odrazę i strach mężczyzna, którego Herbie nazwie Głębokim Kapturem z uwagi na rzeczywiście obszerny kaptur rybackiego płaszcza, skutecznie ukrywający jego oblicze. Postać ta zjawia się nagle w hotelu podczas burzy, by zostawić prowadzącemu Biuro Rzeczy Znalezionych ciekawy przedmiot – nietypową, perłowobiałą spiczastą muszelkę. To – jak wkrótce przekona się chłopak – mechaniczny krab pustelnik, który odegra w tej opowieści niebagatelną rolę. Tymczasem burza nie ustaje, ba!, wydaje się silniejsza niż kiedykolwiek. W hotelu zaś pojawia się kolejna rzecz, która odmieni losy Widmowego Portu. Oto stara Wendy Fossil odnajduje na plaży tajemniczą butelkę w kształcie ryby, nieomal przypłacając to życiem. Oczywiście chce z niej uczynić najważniejszy eksponat w swoim sklepiku pełnym przedmiotów wyrzuconych przez morze. Jednak roszczących sobie prawo do butelki jest wielu: doktor Thalassi pragnie umieścić ją w swoim muzeum historycznych artefaktów. Rybacy uważają, że ma ona związek z legendą Dismala, pierwszego rybaka w Widmowym Porcie, zatem to im powinna zostać przekazana. Przejąć nad nią władzę chce chyba także Głęboki Kaptur… Ale to Herbie Lemon, jako prowadzący Biuro Rzeczy Znalezionych, ma zdecydować, w czyich rękach się znajdzie. Przysporzy sobie tym samym wielu wrogów, ale i zyska nowych przyjaciół. Wraz z przyjaciółką Violet Parmą po raz kolejny zostanie wystawiony na wielką próbę, zmuszony do podjęcia bardzo ryzykownych czynów.

Burza zaś wciąż będzie przybierała na sile.

„Gargantis zbudzony! Port wstrząsem rażony!” – zakrzykną rybacy, myśląc o pradawnym stworze od lat śpiącym w morskich odmętach. Czyżby teraz obudził się, by odnaleźć coś, co należało do niego, a zostało mu skradzione?

Czytaj dalej

Paulina Chmurska, „Mała kaszalotka i tajemnica nocy” – RECENZJA

Poznajcie Szarlottę, małą, ale bardzo ciekawską kaszalotkę. Kaszaloty to gatunek wielorybów i Szarlotta zaprasza czytelników do zwiedzania fascynującego i tajemniczego jednocześnie świata głębin oceanów. „Mała kaszalotka i tajemnica nocy” Pauliny Chmurskiej to druga z cyklu „Książek otulonych nocą”. O pierwszej części, „Wielkiej Małej Niedźwiedzicy”, pisałyśmy tutaj.To pięknie wydane książki, które zawierają elementy świecące w ciemności, co bardzo podnosi ich atrakcyjność w oczach dzieci.Polecamy gorąco obie pozycje! Czytaj dalej

Catherine Jacob, Lucy Fleming, „Ania Robaczek ratuje pszczoły” – RECENZJA

Ania Robaczek to dziewczynka, która kocha wszystkie stworzonka, przede wszystkim te najmniejsze, na które inni często reagują ze strachem czy obrzydzeniem. No bo kto by się zachwycał pająkami czy dżdżownicami? A Ania uważnie obserwuje świat owadów, darzy je ogromnym szacunkiem, bo wie, że są bardzo potrzebne. „Ania Robaczek ratuje pszczoły” to pięknie wydana, wspaniale ilustrowana i bardzo mądra historia dla dzieci w wieku przedszkolnym. Szukacie prezentu na Dzień Dziecka? Historia Ani będzie strzałem w dziesiątkę! Czytaj dalej

Eva Eriksson, Lisa Moroni, „Julia przynosi skarpetki” – RECENZJA

Mała Julia powinna założyć skarpetki, postanawia jednak najpierw wypróbować inne części garderoby, a to palto taty, a to zimową czapkę, bo ubieranie się może być przecież świetną zabawą. A skarpetki, jak to skarpetki, w końcu się znajdą. 🙂 „Julia przynosi skarpetki” to kolejna z serii książeczek o sympatycznej małej dziewczynce, przeznaczonych dla dzieci od 3 roku życia. Pięknie wydana, a przede wszystkim fantastycznie ilustrowana zaciekawi każdego malucha. Polecamy! Czytaj dalej

Ben Fogle, „Pan Pies i panika królika” – RECENZJA

Pierwsze słowa tej historii mogą nieźle przestraszyć. Oto przez łąkę pędzi co sił w łapach królica. Uskakuje to w prawo, to w lewo, ale na marne – dogania ją pies. Jest szybszy od królicy. W pewnym momencie królica przewraca się na grzbiet, a nad nią zawisa długi, kosmaty pysk… Czytelnicy wstrzymują oddech i wówczas pies parska wesoło: „Berek! Mam cię”. Uff, a więc to była tylko zabawa. Nasza królica znała dotąd tylko groźne psy, polujące na jej pobratymców, jednak ten  jest inny. To Pan Pies, niezwykły zwierzęcy bohater, chudy bezdomny kundel, cieszący się życiem, bardzo mądry i przede wszystkim pełen empatii dla innych zwierząt. Kiedy więc niedługo po zabawie w berka, królica zostaje złapana przez człowieka, Pan Pies bez chwili namysłu postanawia pomóc i jej, i pozostawionym w króliczej norze małym króliczątkom. Nie będzie to jednak łatwe. Pan Pies będzie zmuszony nie tylko ochronić królicze stadko i dotrzeć do Mamy Królicy, ale i rozwiązać zagadki: co znajduje się za Wielkim Nowym Płotem i dlaczego ktoś w okolicy postanowił pozbyć się wszystkich królików? Czytaj dalej

Thomas Taylor „Malamander” – RECENZJA

„Jeśli niemożliwe jest gdzieś możliwe, to na pewno w Widmowym Porcie”.

Widmowy Port to miasteczko na pozór niczym niewyróżniające się spośród innych nadmorskich miejscowości. Plaża i muszelki o różnych kształtach, molo i krzyk mew, miejscowe legendy, o których lubią słuchać turyści, ale o których szybko później zapominają. Gorące promienie słoneczne, lody… Ach, to nie tak! Widmowy Port to miasteczko niewyróżniające się spośród innych nadmorskich miejscowości tylko latem.

„(…) spróbujcie tu przyjechać, kiedy nadciągną pierwsze zimowe sztormy (…) Kiedy morska mgła zakrada się na ulice niczym olbrzymie, upiorne macki, a słone i mokre od morskiej wody wiatry trzęsą oknami Hotelu Grand Nautilius. Niewiele osób odwiedza wtedy Widmowy Port. Nawet miejscowi trzymają się z dala od plaży, gdy zapadnie zmrok, a wichry owiewają Szczękowe Skały i wrak okrętu wojennego Lewiatan, w którym, jak twierdzą niektórzy, wciąż czai się obślizgły malamander”. Czytaj dalej

„Encyklopedia obrazkowa” – RECENZJA SERII

„Encyklopedia obrazkowa” to seria starannie wydanych i pięknie ilustrowanych książek przeznaczonych dla dzieci w wieku przedszkolnym. Wyraźne i realistyczne obrazy zwierząt, czytelny układ ułatwią poznawanie kolejnych części. Z pewnością też zachęcą maluchy do samodzielnego przeglądania i odkrywania różnych ciekawostek, których jest tu sporo. Świetna propozycja do biblioteczki przedszkolaka. Czytaj dalej

Eva Susso, Benjamin Chaud „Sto porad dla zakochanych” – RECENZJA

Mieszkający w centrum Paryża Rolf wybrał się wraz z klasą i magistrem Pappim do Luwru. Początkowo nie uznał tej wyprawy za szczególnie udaną: „Nie miał siły na oglądanie starych malowideł. Każda minuta ciągnęła się jak wieczność. Chciało mu się pić, bolały go nogi i czekał tylko, żeby usiąść w kawiarni”. Wrażenie zrobiła na nim jedynie „Mona Lisa”, słynny obraz Leonarda da Vinci. Kobieta z płótna mistrza przypominała mu Ofelię, miłą i śliczną dziewczynę, która pomaga ojcu w sklepiku z owocami. Obie uśmiechały się równie tajemniczo. Postanowił więc wykonać jej portret. Ba! Postanowił wykonać portret tak doskonały, że zawiśnie w Luwrze. Czy zrealizuje swoje ambitne plany? I czy Ofelia nie zakochała się przypadkiem w kimś innym? Czytaj dalej

Robert Beatty, „Willa, dziewczyna z lasu” – RECENZJA W DNIU PREMIERY!

Willa to dwunastoletnia przedstawicielka pradawnego ludu Feiran, żyjącego u  stóp Wielkich Gór Mglistych.  Ma ona zadziwiające umiejętności  – potrafi stapiać się z otoczeniem, rozumie język roślin i zwierząt, z naturą zresztą łączy ją znacznie więcej niż z ludźmi. To tytułowa bohaterka powieści „Willa, dziewczyna z lasu” Roberta Beatty’ego, która właśnie dzisiaj ma swoją premierę. Książka jest niezwykła – mądra, poruszająca i po prostu piękna, tak jak niezwykła jest Willa. Pochłonęłam ją jednym tchem i choć skierowana jest do dziecięcego czytelnika, to jestem przekonana, że zapadnie mi w pamięć na bardzo długo. Czytaj dalej

Stina Wirsén, „Kto się złości” i inne – RECENZJA SERII

Seria szwedzkiej autorki i ilustratorki, Stiny Wirsén, obejmuje cztery tytuły. Każdy skupia się na jakimś wybranym problemie związanym z emocjami małego dziecka i w zabawny sposób, także dzięki świetnym rysunkom, próbuje je oswoić. Jeśli bliska jest Wam idea rodzicielstwa bliskości albo szukacie wsparcia w rozmowach o emocjach z dzieckiem, koniecznie zajrzyjcie do serii Wydawnictwa Zakamarki. Czytaj dalej

Katarzyna Gacek, „Początek”, seria „Supercepcja” – RECENZJA

Troje dzieci: Julkę, Klarę i Tymona, pozornie nie ma ze sobą nic wspólnego. Wprawdzie każde z nich chodzi do piątej klasy, ale do innej szkoły. Mają odmienne charaktery, odmienne zainteresowania. Jest jednak coś, co ich łączy. Julia, która wraz z rodzicami mieszka w pensjonacie w podwarszawskim Ostrówku, ma krótkie włosy, wygląd chłopczycy i ponad wszystko kocha jazdę konną i swojego zwierzęcego przyjaciela, konia Pasata. Dziewczyna zwraca uwagę otoczenia, gdyż nawet w letnie dni nosi na dłoniach rękawiczki. Rówieśnicy traktują ją jak dziwadło, jedynie bliscy wiedzą o tym, że Julka ma nadwrażliwy dotyk. Raczej jednak nie zdają sobie sprawy, że potrafi przemieszczać się zupełnie bezszelestnie i błyskawicznie wspinać nawet po zupełnie gładkiej ścianie. Długowłosa blondynka, Klara, grzeczna i nieśmiała, w przeciwieństwie do Julki uwielbia sukienki i wygląda bardzo dziewczęco.  I ona nie rozstaje się z elementem garderoby, który budzi zdziwienie napotkanych osób. To nauszniki. Dziewczyna bowiem… tak, dobrze się domyślacie, ma nadwrażliwy słuch. Ten dar przysparza jej wielu niedogodności – hałasy męczą ją, wręcz sprawiają ból. Z drugiej strony jednak może usłyszeć to, co jest niedostępne dla uszu innych, a to bywa niezwykle przydatne. Wreszcie Tymon, bardzo szczupły rudzielec, którego ubrania niemal rażą ostrymi kolorami, to sympatyczny, pewny siebie i zaradny chłopak. Jego nadwrażliwy zmysł to zmysł smaku, dzięki któremu bezbłędnie rozpoznaje skład potraw i ich pochodzenie.

Kiedy ta trójka poznaje się i – pomimo dzielących ich różnic – zaprzyjaźnia, Tymon łączące ich zdolności nazywa „supercepcją”. Szybko okazuje się, że dzięki niezwykłym umiejętnościom oraz przyjacielskiej więzi, która się między nimi niespodziewanie i szybko zawiązała, radzą sobie w trudnych okolicznościach. Jakich? Zdradzę jedynie, że pewni oszuści chcą odebrać rodzinie Julki pensjonat, który jest jednocześnie ich domem. Nastolatki zaś zaczynają traktować swoje nadzwyczajne właściwości nie jak dotychczas jako coś, co bardzo przeszkadza im w życiu i czyni dziwakami, ale jako supermoce. Czytaj dalej

Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica filmu”, cykl: „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”

Któregoś pogodnego majowego dnia para przyjaciół, Lasse i Maja, dowiadują się, że w Valleby będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż światowej sławy reżyser Omar Rauk nakręci w niewielkiej miejscowości film. Co więcej, w jednej z ról męskich chce obsadzić mieszkańca Valleby i w związku z tym organizuje casting. A „kiedy w Valleby dzieje się coś ciekawego, wszyscy chcą brać w tym udział”. Na spotkaniu z ekipą filmową będzie więc tłoczno, pojawią się bohaterowie znani już czytelnikom cyklu, jak Muhammed Karat (jubiler) czy Rune Andersson (recepcjonista). Szansę na udział w filmie będzie miał jednak… Och! O mało nie zdradziłam. Powiem tylko, że postać ta oraz sposób, w jaki zostanie przygotowywana do roli, są bardzo ważne dla dalszego rozwoju wypadków. Casting nie będzie bowiem jedynym istotnym wydarzeniem tej nocy. Niedługo po nim zostanie popełnione przestępstwo, a młodzi detektywi będą przypuszczać, że sprawcą jest któryś z członków ekipy filmowej. Kto dopuścił się karygodnego czynu: Keve Coster (aktor), Magdalena Ogrodnik (aktorka), Sussie Enderson (operatorka) czy może sam reżyser? I jaki związek ze sprawą ma tajemniczy list z przeszłości odnaleziony przez dzieci? Czytaj dalej

Michelle Harrison, „Odrobina czarów” – RECENZJA

Trzy siostry Wspaczne mieszkają wraz z babcią i tatą w Kieszeni Kłusownika. Mają dwie niezwykłe cechy  – jedna to nieustające pakowanie się w tarapaty, druga zaś to odrobina czarów, która wokół nich krąży i którą przyciągają jak magnes. Kolejna część opowieści o rodzinie z wyspy Wronoskał, „Odrobina czarów”, jest jeszcze bardziej przepełniona przygodami niż pierwsza (więcej o niej znajdziesz tutaj). Urocza historia, do tego zaś książka jest przepięknie wydana. Jestem przekonana, że nastoletni czytelnik pokocha, tak jak ja, chociaż już dawno nie jestem nastolatką, magiczny świat stworzony przez Michelle Harrison. Czytaj dalej

Benji Davies, „Miś Pracuś w samolocie”, „Miś Pracuś w pociągu” – RECENZJA

Jeśli macie w domu maluchy w wieku do 3 lat, to zapewne znacie serię o Misiu Pracusiu. Jeśli nie, to naprawdę warto się nią zainteresować, pisałyśmy już o niej na blogu, wpis znajdziecie tutaj. Miś uroczy bohater, który wprowadza dziecko w tajniki różnych zawodów, a teraz Wydawnictwo Wilga zdecydowało się na rozbudowanie cyklu o dwie nowe książeczki. Tym razem odwiedzimy z Misiem Pracusiem lotnisko i pociąg. Pięknie wydane, kolorowe, z mnóstwem elementów aktywizujących. Co tu dużo kryć. Polecamy! Czytaj dalej

Patrycja Wojtkowiak-Skóra, „Elementarz dobrych manier pana Szopa” – RECENZJA

Poznajcie pana Szopa – uroczego przewodnika dziecięcego po świecie dobrych manier. „Elementarz dobrych manier pana Szopa” Patrycji Wojtkowiak-Skóry to pięknie wydana książka przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym, z zabawnymi, kolorowymi ilustracjami, wprowadzająca dzieci w zasady współżycia społecznego. Polecamy czytelnikom małym i dużym 🙂 Czytaj dalej

„Młodzi przyrodnicy”: „Co w trawie piszczy”, „Ptaki” – RECENZJA


Kiedy dziecko zaczyna podejmować pierwsze próby samodzielnego czytania bądź czyta już trochę, ale nie jest jeszcze wprawnym czytelnikiem – opiekun staje przed dylematem, jakie książki mu podsuwać? Rynek wydawniczy oferuje oczywiście mnóstwo propozycji dla początkujących czytelników, ale są wśród nich zarówno ciekawe i dobrze przygotowane, jak i mało wartościowe publikacje. Wiem coś o tym… W moim domu zagościło sporo i jednych, i drugich. Serię „Młodzi przyrodnicy” mogę polecić z czystym sumieniem, szczególnie tym dzieciom, które uwielbiają podglądać świat natury. Te niewielkich rozmiarów książeczki, starannie i ładnie wydane, bez wątpienia będą pomocne w doskonaleniu sztuki czytania. A co więcej, odkryją przed czytelnikami tajemnice życia roślin i zwierząt. Są warte tego, by po nie sięgnąć! Czytaj dalej

Gianni Rodari, „Był sobie dwa razy Baron Lamberto, czyli tajemnice wyspy San Giulio” – RECENZJA

Czy lubicie ponadczasowe, klasyczne opowieści, które porywają wyobraźnię, bawią, ale i prowokują do głębszych refleksji? Jeśli tak – mam dziś dla was literacką perełkę włoskiego mistrza literatury dziecięcej, Gianniego Rodariego. To opowieść dla młodszych i starszych dzieci, a nawet dla zupełnie dorosłych czytelników (pod warunkiem, że zachowali w sobie choć odrobinę dziecięcej wyobraźni). Sensacyjna i intrygująca książka, która będzie zaskakiwać, mrozić krew w żyłach i bawić przewrotnym, abstrakcyjnym humorem. Zupełnie niezwykła historia barona Lamberto, który „był sobie dwa razy”. Jesteście ciekawi dlaczego? Czytaj dalej

Seria dla maluchów „Baw się z nami!” – RECENZJA

Seria „Baw się z nami!” to 4 książeczki przeznaczone dla najmłodszych czytelników (kategoria 0+). Są pięknie wydane, z kolorowymi ilustracjami, zawierają wiele elementów aktywizujących i niewielką ilość tekstu. To kolejna świetna propozycja od wydawnictwa Wilga dla maluchów, wprowadzająca ich w świat książek. Polecamy! Czytaj dalej

Paulina Chmurska „Wielka Mała Niedźwiedzica” – RECENZJA

Jeśli czytacie swoim dzieciom książki przed snem, wiecie, jak ważny, jak szczególny i dla dziecka, i dla opiekuna, jest to moment dnia. Magiczny. Opowiadana tuż przed zaśnięciem  historia pobudza wyobraźnię, sprawia, że pod powiekami pojawiają się bohaterowie i obrazy wyczarowane ze świata literatury. Przenoszą dziecko (a wraz z nim często dorosłego) w inny wymiar i powoli kołyszą do snu. Jeśli na wieczorną lekturę wybierzecie „Wielką Małą Niedźwiedzicę” Pauliny Chmurskiej, zaręczam, że spędzony przy niej czas będzie niezwykły. Wraz z Małą Niedźwiedzicą i jej mamą, Wielką Niedźwiedzicą, odbędziecie długą, pełną przygód, meczącą i nieco niebezpieczną, ale bardzo ciekawą wędrówkę po niebie. A przy okazji przeczytacie mnóstwo ciekawostek o Kosmosie, poznacie wiele gwiazdozbiorów i być może zainspirujecie się do przyszłych obserwacji nocnego nieba:) Ja i mój synek, zauroczeni tą urokliwą, przepięknie wydaną książką, mamy właśnie takie plany! Czytaj dalej

Agnieszka Stelmaszyk, „Mazurscy w podróży”, tom 3 „Kamień przeznaczenia” – RECENZJA

Stało się. Mniej więcej połowa wakacji za nami. Tymczasem mało kto w tym roku może sobie pozwolić na dalekie podróże. Tym bardziej więc zachęcam do lektury najnowszego tomu cyklu „Mazurscy w podróży” autorstwa Agnieszki Stelmaszyk. Lato spędzone w domu bądź nad pobliskim jeziorem czy u babci na wsi – wcale nie musi być nudne! Szczególnie, jeśli towarzyszem będzie dobra, pełna przygód książka. „Kamień przeznaczenia”, czyli kolejna opowieść o wakacyjnych perypetiach Jędrka i jego szalonej rodzinki, dostarczy wam nie tylko świetnej zabawy, ale i pozwoli – na kartach literatury – przenieść się w odległe strony. Być może także zaplanować własne przyszłe eskapady. Czytaj dalej

Kiran Millwood Hargrave, „Wyspa na końcu świata” – RECENZJA

Wypa Culion leży na Filipinach. To niezwykłe miejsce, ze względu na przyrodę, ale przede wszystkim dlatego, że to tutaj zsyła się chorych na trąd. Straszna to choroba. Jednak ludzie tu mieszkający mają swój mały świat i żyją we względnym spokoju. Do czasu aż pojawi się Pan Zamora, który przywiezie nowe zasady funkcjonowania mieszkańców, rozdzieli dzieci od rodziców i zachwieje całą społecznością.  Ktoś będzie miał jednak odwagę sprzeciwić się narastającemu złu i będzie to mała dziewczynka. Historia opowiedziana w „Wyspie na końcu świata” Kiran Millwood Hargrave jest przejmująca, momentami bardzo smutna, wzruszająca i niezwykle piękna. Dla nastolatków, ale i dorosłego czytelnika chwyci za serce. Czytaj dalej

Astrid Lindgren „Pippi w parku”, „Pippi nie chce być duża i inne komiksy” – wyjątkowe wydania na 75 urodziny Pippi

Czy znacie bardziej niezwykłą bohaterkę od Pippi Pończoszanki, w Polsce początkowo nazywanej Fizią? Doprawdy trudno wskazać w literaturze dziecięcej bardziej oryginalną, bardziej rozpoznawalną i uwielbianą postać. Ta nietuzinkowa rudowłosa dziewczynka podbiła najpierw serce Karin, córki Astrid Lindgren (gdy Karin miała siedem lat, zachorowała, musiała leżeć w łóżku, więc poprosiła mamę, by opowiedziała jej o Pippi, bo takie imię po prostu przyszło jej do głowy), a następnie serca małych czytelników właściwie na całym świecie. Książki o Pippi zostały wydane w ponad 60 milionach egzemplarzy, w 76 językach, w 60 krajach!

Nie od razu jednak zdecydowano się na publikację przygód uroczej pieguski. Początkowo jej postać wydawała się nazbyt oryginalna, wręcz wywrotowa – mieszkała sama w domu, stroniła od szkoły i wcale nie była grzeczna, a co więcej – była dziewczynką! Ani ładną, ani dobrze wychowaną – za to bardzo samodzielną, mającą zawsze swoje zdanie i doskonale radzącą sobie nie tylko z dorosłymi opryszkami czy przemądrzałymi panami w garniturach, ale w ogóle ze wszystkimi przeciwnościami losu. Pierwszy maszynopis wysłany do wydawnictwa Bonnier został więc odrzucony. Dopiero po przeróbkach tekstu i wysłaniu go na konkurs literacki wydawnictwa Rabén & Sjögren, który Astrid wygrała, książkę „Pippi Pończoszanka” opublikowano na Boże Narodzenie 1945 roku. W kolejnym roku ukazał się drugi tom, „Pippi Pończoszanka wchodzi na pokład”, a w 1948 roku „Pippi na Południowym Pacyfiku”. W tym roku – czy możecie w to uwierzyć, czy też nie – Pippi obchodzi 75 urodziny, a polskie wydawnictwo Zakamarki przygotowało z tej okazji dwa specjalne wydania książek opowiadających o najsilniejszej dziewczynce świata. Czytaj dalej

Michelle Harrison, „Szczypta magii” – RECENZJA

Sakwojaż – czy to rzadko używane obecnie słowo, a niegdyś popularna nazwa torby podróżnej, nie budzi w Was skojarzeń z czymś niezwykłym? Nieodłącznie wiązać się musi z jakąś przygodą. Siostry Wspaczne, bohaterki „Szczypty magii”, poza podróżną torbą są jeszcze właścicielkami lusterka i matrioszki. Każdy z tych przedmiotów ma magiczne właściwości, ale ich posiadanie okupione jest bardzo wysoką ceną. Przekazywane z pokolenia na pokolenie kobietom w tej rodzinie, łączą się ze straszliwą klątwą, przed którą nie ma ucieczki. A może jednak jest? Już dawno żadna książka dla młodzieży nie sprawiła mi tak wielkiej przyjemności, jak powieść fantasy Michelle Harrison. To jedna z tych książek, którą czyta się jednym tchem, a po przeczytaniu żałuje się, że to już koniec. Czytaj dalej

Rose Lagercrantz „Lepsza miłość niż brak miłości” – RECENZJA

Zaczęły się ferie wielkanocne, a w żółtym domu – tym, w którym mieszka Dunia – nie ma oznak życia. Przekonują się o tym trzej koledzy z klasy dziewczynki. Chcą przekazać jej jajo pełne cukierków, podarunek od pani i wszystkich dzieci, gdyż Duni od bardzo dawna nie było w szkole.  Długo chorowała. Gdzie więc jest teraz? Czyżby w Uppsali, u swojej najlepszej przyjaciółki Fridy? Niestety nie, tam też jej nie ma. Frida zaś, która właśnie przyjechała na wakacyjną wyspę wraz z mamą i siostrzyczką, z tęsknoty za Dunią wrzuca do morza list w butelce. Tymczasem Dunia… Dunia załatwia bardzo ważne sprawy! I to gdzie?! W stolicy… O nie, nie zdradzę w stolicy jakiego pięknego europejskiego państwa. Przekonajcie się sami. Czytaj dalej

Dashe Roberts, „Tajemnica Wielkiej Stopy” – o książce + drugi KONKURS z okazji DNIA DZIECKA’2020

Małe amerykańskie miasteczko, wielka fabryka, sosny, z których żywicy produkuje się znany w całej okolicy słodzik. Witajcie w Sticky Pines, ale uważajcie – dzieją się tu bardzo dziwne rzeczy! Po pierwsze – co rusz znika jakiś mieszkaniec miasteczka. Po drugie – w okolicy widziano jakiegoś dziwnego stwora, który zostawia wielkie ślady stóp. Po trzecie – jest nowy właściciel zakładu, który chce podbić nowym produktem całe Stany i zachowuje się, jakby nie miał się cofnąć przed niczym. Dorośli wydają się nie łączyć tych faktów, na szczęście jest pewna sprytna nastolatka. Wpada na trop wielkiej afery, ale nikt nie chce jej uwierzyć. Poza siostrą i dwoma kolegami ze szkoły, ale cała grupa traktowana jest raczej, jak dziwolągi. Jest tajemnica, wartka akcja i wiele zwrotów akcji po drodze. „Tajemnica Wielkiej Stopy” Dashe’a Robertsa może bardzo Was zaskoczyć! Czytaj dalej

Peter Bunzl „Nakręceni” i „Księżycowy medalion” – o serii + pierwszy KONKURS z okazji DNIA DZIECKA’2020

„Nakręceni” Petera Bunzla to fantastyczna powieść dla młodzieżowego czytelnika (11+) nawiązująca stylistyką do dziewiętnastowiecznej prozy epoki wiktoriańskiej. Trzynastoletnia Lily Grantham uczy się w Akademii dla Młodych Dam Panny Octavii Scrimshaw. Ma zostać damą, znającą doskonale dobre maniery i wykonująca prawidłowo wszystko to, czego się od niej oczekuje. Pragnie jednak być kimś innym, chce podróżować i przeżywać szalone przygody, jak bohaterowie jej ukochanych komiksów i książek. Na domiar złego dziewczyna czuje się osamotniona – jej mama zmarła, tata zaś, wybitny naukowiec, od czasu tego tragicznego wydarzenia izoluje ją od świata, zdaje się nadmiernie ją chronić. Życie Lily zmienia się gwałtownie, gdy dostaje wiadomość o wypadku statku powietrznego, którym kierował jej ojciec. Wprawdzie nie odnaleziono ciała, ale wszyscy uważają go za zmarłego. Tymczasem do załamanej dziewczyny dociera z tajemniczą wiadomością Malkin, mechaniczny lis. Odtąd nic już nie będzie takie samo. Lily w towarzystwie dwójki przyjaciół, Malkina i Roberta, syna zegarmistrza, przekracza próg innego świata – mrocznego, bardzo niebezpiecznego. Muszą rozwiązać zagadkę i przekonać się, kto jest im życzliwy i kto zagraża ich życiu. A to wcale nie jest oczywiste…

Czytaj dalej

Ulf Stark, „Mój przyjaciel Percy, Buffalo Bill i ja” – RECENZJA

„Na niektóre dni czeka się bardziej niż na inne”. Na ostatni dzień szkoły Ulf Stark czekał prawie cały rok. Myślami był już na wyspie Möja, gdzie mieszkali jego dziadkowie i gdzie co roku spędzał wakacje. Oczyma wyobraźni widział spienione morskie fale, w których tak przyjemnie jest zanurkować, widział swojego grubego, zgryźliwego i wiecznie rozzłoszczonego dziadka, Klassego – najlepszego wakacyjnego kumpla i Pię – dziewczynę, której serce tak bardzo pragnął zdobyć… Tyle że w tym roku Ulfowi towarzyszyć ma Percy. Najlepszy przyjaciel, „brat krwi”, właściwie wymógł wspólne spędzenie wakacji. A przecież Möja to dla Ulfa taki trochę inny świat – ma tam innych przyjaciół, inne zajęcia, ma nawet szansę być kimś nieco innym. Czy przyjaciel tego nie zepsuje? Kim zainteresuje się Pia? I czy postanowienie Percy’ego, by spróbować wszystkiego, co robi się na wyspie, obu chłopcom nie przysporzy kłopotów? Czytaj dalej

Justyna Drzewicka „Ratownicy czasu. Nad wodami Nilu” – RECENZJA

Jeśli oglądaliście film „Mumia” i jego kontynuację, „Mumia powraca”, pamiętacie z pewnością Imhotepa, egipskiego kapłana, pogrzebanego żywcem, mordercę i człowieka okrutnego, choć piekielnie inteligentnego. Nie wszyscy sympatycy tej popularnej produkcji zdają sobie jednak sprawę, że Imhotep jest postacią autentyczną. Co więcej, hollywoodzcy twórcy zupełnie niesłusznie okryli go złą sławą. W rzeczywistości był bowiem znakomitym architektem i lekarzem, wezyrem faraona żyjącym w XXVII wieku p.n.e., umysłem na miarę Leonarda da Vinci czy Alberta Einsteina. Justyna Drzewicka w drugim tomie młodzieżowej serii „Ratownicy czasu” wskrzesza tę postać i przedstawia własną, literacką wersję egipskiego geniusza. Czy bohaterowie powieści, podróżujący w czasie trzynastoletni Sara i Daniel, ich przyjaciółka Giulia oraz niezwykły kot Mutek, słusznie drżeć będą ze strachu, słysząc jego imię? Czy to on dybać będzie na życie „archeoturystów”? Czy też zapamiętają go, jak chce historia, jako człowieka o niezwykłym jak na swoje czasy umyśle, ale też szlachetnego i pogodnego? Koniecznie sięgnijcie po „Nad wodami Nilu”, nawet nie znając pierwszej części. Czeka was niesamowita przygoda, emocje, spora dawka humoru i garść wiedzy historycznej, przedstawionej w sposób (naprawdę!) interesujący.

Czytaj dalej

Emma Adbåge „Dołek” – RECENZJA

Przy szkole, zaraz za salą gimnastyczną, jest dół. Nazywamy go Dołkiem.

Tak zaczyna się opowieść o pewnej grupie dzieci i ulubionym miejscu ich zabaw. Nie od dziś przecież wiadomo, że najwspanialej dzieci bawią się tam i tym, co same znajdą, co w jakiś tajemniczy sposób wykreuje ich dziecięca wyobraźnia, a nie podsuną im dorośli. Stąd bohaterowie książki Emmy Adbåge nie chcą grać w piłkę ani bawić się na huśtawkach. Chcą każdą przerwę spędzać w Dołku, w którym rosną krzaki, sterczą pieńki i leży sporo kamieni, gdzie można bawić się we wszystko: w mamę niedźwiedzicę, w kryjówkę, w kiosk, można turlać się, skakać albo urządzać tor przeszkód. I każdy znajdzie tu dla siebie miejsce i swoje zajęcie. Niestety dorosłym wcale się to nie podoba, uważają, że to nieodpowiednie miejsce do zabaw, że prędzej czy później zdarzy się w nim wypadek, ktoś się przewróci i zrobi sobie krzywdę. Dorośli nienawidzą Dołka. Czy uda im się przekonać dzieci, by bawiły się gdzie indziej? Co wymyślą dzieci? Zajrzyjcie do książki – czeka was świetna zabawa! Czytaj dalej