Wojciech Chmielarz, „Prosta sprawa” – RECENZJA

Kiedy widzimy zło, niesprawiedliwość, przemoc, często w naszych głowach pojawiają się myśli, że ktoś powinien z tym zrobić porządek. W literaturze czy filmie co rusz spotyka się superbohaterów, którzy walczą z przestępcami, często pozostając przy tym poza prawem.  Popularność tego rodzaju motywów wskazuje, że potrzebujemy czasem takich bajek dla dorosłych. Wojciech Chmielarz w czasie pandemii zaczął pisać pewną historię, ku pokrzepieniu czytelników przymusowo tkwiących w domach, która finalnie zaowocowała powieścią „Prosta sprawa”. Mamy tu do czynienia z superbohaterem w polskiej wersji, to (pozornie) prosta opowieść o tym, że komuś chce się walczyć ze złem. Dla mnie to też zupełnie nowa odsłona pisarza, znanego do tej pory z mocnych kryminałów, jak „Żmijowisko” czy „Wyrwa”, której recenzję znajdziecie tutaj. Odsłona dodam bardzo ciekawa! Czytaj dalej

Marta Kisiel, „Dywan z wkładką” – RECENZJA W DNIU PREMIERY!

Kiedy dotarła do nas propozycja zrecenzowania powieści Marty Kisiel, „Dywan z wkładką”, miałam pewne opory. Z jednej strony przepadam za komediami kryminalnymi, z drugiej napisanie dobrej książki tego gatunku, to zadanie trudne (tak, tak, dobrze widzicie –  każdy aktor to przyzna, że o wiele trudniej gra się w komedii, niż w dramacie, o ile chce się to zrobić dobrze). Od lat nie czytałam komedii kryminalnej, która rzeczywiście potrafiłaby mnie rozbawić, a nie przyprawić o ból głowy lub zębów. Ale do odważnych świat należy – powieść przeczytałam i… Nareszcie! Jest książka, która naprawdę śmieszy, z dobrymi portretami bohaterów, do tego zawierająca bardzo sprawnie poprowadzoną intrygę, w finale zaskoczenie murowane. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie rok 2021 czytelniczo dzięki „Dywanowi z wkładką” zaczął się z przytupem. Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Ja, ocalona” – RECENZJA

Katarzyna Berenika Miszczuk po ośmiu latach od wydania książki „Ja, potępiona” opublikowała ostatni tom, wieńczącego serię diabelsko – anielską – „Ja, ocalona”. O pierwszych częściach cyklu pisałyśmy tutaj. Czwarty tom dobrze wpisuje się w klimat roku 2020, który przyniósł światu wielki niepokój, autorka nawiązuje w nim zresztą do aktualnych wydarzeń, w tym do pandemii koronawirusa. Ale seria ta to przede wszystkim rozrywka, także nie martwcie się, że poczujecie się w czasie lektury zbytnio przygnębieni. Jeśli znacie i lubicie poprzednie tomy, to po ten sięgnąć musicie koniecznie. Cała historia znajduje tu swój finał i dodam, że jest to zakończenie bardzo udane. Czytaj dalej

Maryla Szymiczkowa, „Złoty róg” – RECENZJA

„Nie mogłam uwierzyć, co ten Wyspiański z tego zrobił! To w ogóle nie tak było! A poza tym z całą pewnością nie miałam na sobie sukni w kolorze bordo!” – skomentowała profesorowa Zofia Szczupaczyńska po obejrzeniu teatralnego skandalu sezonu, czyli „Wesela”. I bez wątpienia  wiedziała, co mówi. Wykorzystując bowiem zarówno siłę charakteru (którą złośliwi nazwaliby tupetem), jak i ostrze parasolki, zupełnie przez przypadek wbijane w obuwie stojących jej na drodze osób, zajęła doskonałe miejsce w Bazylice Mariackiej podczas ślubu młodego poety Rydla z chłopką, Jadwigą Mikołajczykówną. Mało tego, pchana tąż siłą charakteru, ciekawością (którą złośliwi nazwaliby wścibstwem) i przebiegłością, wprosiła się na wesele do Bronowic. A tam… stała się świadkiem nie tylko wydarzeń, które oceniła z zupełnie innej perspektywy aniżeli Wyspiański, ale i dostrzegła więcej. Znacznie więcej! Nic w tym zresztą dziwnego. W pewnych krakowskich kręgach profesorową nie bez kozery oceniano jako znakomitą detektywkę amatorkę, a jej niewątpliwe zdolności pomogły rozwikłać niejedną już kryminalną zagadkę. Czy tak będzie i tym razem? Czy nie zawiedzie jej instynkt śledczy, nie zabraknie determinacji? Wszak rozchodzić się będzie nie tylko o trupa (albo – w liczbie mnogiej – trupy), ale i o rzecz szerszą, o narodowe spiski, o „sprawę polską”. Czytaj dalej

Katarzyna Gacek, „Początek”, seria „Supercepcja” – RECENZJA

Troje dzieci: Julkę, Klarę i Tymona, pozornie nie ma ze sobą nic wspólnego. Wprawdzie każde z nich chodzi do piątej klasy, ale do innej szkoły. Mają odmienne charaktery, odmienne zainteresowania. Jest jednak coś, co ich łączy. Julia, która wraz z rodzicami mieszka w pensjonacie w podwarszawskim Ostrówku, ma krótkie włosy, wygląd chłopczycy i ponad wszystko kocha jazdę konną i swojego zwierzęcego przyjaciela, konia Pasata. Dziewczyna zwraca uwagę otoczenia, gdyż nawet w letnie dni nosi na dłoniach rękawiczki. Rówieśnicy traktują ją jak dziwadło, jedynie bliscy wiedzą o tym, że Julka ma nadwrażliwy dotyk. Raczej jednak nie zdają sobie sprawy, że potrafi przemieszczać się zupełnie bezszelestnie i błyskawicznie wspinać nawet po zupełnie gładkiej ścianie. Długowłosa blondynka, Klara, grzeczna i nieśmiała, w przeciwieństwie do Julki uwielbia sukienki i wygląda bardzo dziewczęco.  I ona nie rozstaje się z elementem garderoby, który budzi zdziwienie napotkanych osób. To nauszniki. Dziewczyna bowiem… tak, dobrze się domyślacie, ma nadwrażliwy słuch. Ten dar przysparza jej wielu niedogodności – hałasy męczą ją, wręcz sprawiają ból. Z drugiej strony jednak może usłyszeć to, co jest niedostępne dla uszu innych, a to bywa niezwykle przydatne. Wreszcie Tymon, bardzo szczupły rudzielec, którego ubrania niemal rażą ostrymi kolorami, to sympatyczny, pewny siebie i zaradny chłopak. Jego nadwrażliwy zmysł to zmysł smaku, dzięki któremu bezbłędnie rozpoznaje skład potraw i ich pochodzenie.

Kiedy ta trójka poznaje się i – pomimo dzielących ich różnic – zaprzyjaźnia, Tymon łączące ich zdolności nazywa „supercepcją”. Szybko okazuje się, że dzięki niezwykłym umiejętnościom oraz przyjacielskiej więzi, która się między nimi niespodziewanie i szybko zawiązała, radzą sobie w trudnych okolicznościach. Jakich? Zdradzę jedynie, że pewni oszuści chcą odebrać rodzinie Julki pensjonat, który jest jednocześnie ich domem. Nastolatki zaś zaczynają traktować swoje nadzwyczajne właściwości nie jak dotychczas jako coś, co bardzo przeszkadza im w życiu i czyni dziwakami, ale jako supermoce. Czytaj dalej

Alek Rogoziński, „Teściowe w tarapatach” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Lubicie komedie kryminalne? Jeśli tak, z pewnością wpadły wam w ręce książki Alka Rogozińskiego (o ile nie jesteście jego wiernymi fankami i fanami). A jeśli ten gatunek jakoś dotąd was nie zainteresował – dajcie mu szansę! Zwłaszcza teraz, gdy przygnębiać może i aura za oknem, i sytuacja pandemiczno-polityczna… Odrobina humoru zaszkodzić nie może, a już całkiem spora jego dawka będzie mieć na bank właściwości terapeutyczne. Przekonani? Podsuwam wam zatem najnowszą powieść Rogozińskiego „Teściowe w tarapatach”, kontynuację „Teściowe muszą zniknąć” (ale bez obaw, nie ma przeszkód, by zacząć właśnie od drugiej części, a potem – rzecz jasna – zainteresować się pierwszą). Znajdziecie w niej to, czego w komedii kryminalnej spodziewać się należy: zwariowaną akcję, pełną komicznych sytuacji i zaskakujących zwrotów wydarzeń, oraz rozbrajający komizm językowy, charakterystyczny zresztą dla autora (kto śledzi jego fejsbukowy profil, ten wie, o czym mówię). Jest morderstwo, afera o międzynarodowym zasięgu, szalone ucieczki i pościgi, a przede wszystkim są one. Teściowe.

Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Ja, diablica”, „Ja, anielica”, „Ja, potępiona” – RECENZJA CYKLU

Katarzyna Berenika Miszczuk w 2020 roku napisała czwarty, wieńczący cykl diabelsko – anielski tom „Ja, ocalona”. Pierwsze trzy ukazały się w latach 2010 – 2012 i zyskały wierne grono fanów. Wydawnictwo W.A.B. przy okazji tej premiery zdecydowało wydać pierwsze trzy tomy w nowej oprawie graficznej, a my zaś postanowiłyśmy napisać dla Was o tej serii, wkrótce pojawi się również recenzja ostatniej powieści z cyklu. Autorka, jak można domyślić się zresztą po tytułach książek, zabiera czytelnika w zaświaty – kolejno do Piekła, Nieba i… Ale o treści za chwilę. Książki są lekkie, napisane dowcipnym stylem, najbardziej chyba podoba mi się sama koncepcja przedstawionego świata (z tej i z tamtej strony). Kto jeszcze nie sięgnął po słynny cykl, ma teraz okazję zrobić to w nowym wydaniu. Czytaj dalej

Ina Nacht „Sprawdż, czy ktoś za tobą nie stoi” – RECENZJA 

W tej dolinie mieszka ciemność. Starość. To, co się tutaj stało, jest tutaj zagnieżdżone i nie może opuścić tego miejsca (…) Wszystko tutaj jest za ciężkie, opada jak mgła. Kiedy się na to natkniesz, to uważaj. Bo stanie za tobą i już cię nie opuści.

Jest koniec czerwca, właściwie lato. Mimo to  Kotlina Kłodzka nadal zdaje się być zatopiona w chłodzie i mroku. Dwie młode kobiety postanawiają otworzyć tutaj nowy rozdział życia. Pierwsza, Sonia, jest tłumaczką, która wraz ze swoją życiową partnerką przeprowadza się do starego domu w miejscowości Białe. Druga, Karina, zamieszkuje z ukochaną babcią i rozpoczyna pracę w kłodzkim wydziale kryminalnym. Obie są pełne nadziei. Sonia spodziewa się spokojnego, bliskiego naturze życia u boku uznanej malarki, Kai. Karina, choć stąd pochodzi, wie, że to „zadupie”, cieszy się, że po zaledwie dwóch latach pracy w drogówce otrzymała posadę policjantki śledczej, posadę swoich marzeń. Obie szybko się rozczarują. Partnerka Soni wyjeżdża, a jej samej miejsce to przestaje wydawać się sielskim, więcej, zaczyna się go bać: „Ciemny las, zapomniana kotlina, brak zasięgu, wieczna mgła”. Na strychu domu odnajduje obrazy, o których powiedzieć, że są bardzo niepokojące… to dużo za mało! Nie wszyscy mieszkańcy Białego okazują się przyjaźnie nastawieni, a na terenie posesji zostają odnalezione ludzkie kości… Piękna Karina zaś przekonuje się, że w nowej rzeczywistości uroda, a nawet płeć, będą jej tylko przeszkadzać w odnalezieniu się wśród samców alfa. Co więcej – staną się powodem naprawdę poważnych problemów. A to dopiero początek wydarzeń, które nawet wytrawnego czytelnika kryminałów przyprawić mogą o gęsią skórkę. Czytaj dalej

Jakub Małecki, „Saturnin” – RECENZJA W DNIU PREMIERY!

Najnowszą powieść  Jakuba Małeckiego,„Saturnin”, czytać można na kilku różnych poziomach. To historia o marzeniach, ale tych, które raczej się nie spełnią, o rodzinie, niby zwyczajnej, ale jednak takiej, w której wiele brakuje, o wojnie, której doświadczenie kładzie się cieniem na kolejnych pokoleniach. Pamięć, rodzina, historia, wojna, szare, zwykłe życie, a jednak przy bliższym spojrzeniu pozbawione banału. Małecki ma dar kreślenia poetyckich obrazów na kartach powieści. „Moja mama niesie półtora kilograma słońca w dużej niebieskiej torbie w białe pasy, a ja drepczę obok, niecierpliwy, z obolałą szczęką”. Jeśli znacie jego wcześniejsze książki – sięgnijcie po „Saturnina” koniecznie, jeśli nie, warto zacząć przygodę z twórczością autora od tego tytułu.

Czytaj dalej

„Młodzi przyrodnicy”: „Co w trawie piszczy”, „Ptaki” – RECENZJA


Kiedy dziecko zaczyna podejmować pierwsze próby samodzielnego czytania bądź czyta już trochę, ale nie jest jeszcze wprawnym czytelnikiem – opiekun staje przed dylematem, jakie książki mu podsuwać? Rynek wydawniczy oferuje oczywiście mnóstwo propozycji dla początkujących czytelników, ale są wśród nich zarówno ciekawe i dobrze przygotowane, jak i mało wartościowe publikacje. Wiem coś o tym… W moim domu zagościło sporo i jednych, i drugich. Serię „Młodzi przyrodnicy” mogę polecić z czystym sumieniem, szczególnie tym dzieciom, które uwielbiają podglądać świat natury. Te niewielkich rozmiarów książeczki, starannie i ładnie wydane, bez wątpienia będą pomocne w doskonaleniu sztuki czytania. A co więcej, odkryją przed czytelnikami tajemnice życia roślin i zwierząt. Są warte tego, by po nie sięgnąć! Czytaj dalej

Paulina Chmurska „Wielka Mała Niedźwiedzica” – RECENZJA

Jeśli czytacie swoim dzieciom książki przed snem, wiecie, jak ważny, jak szczególny i dla dziecka, i dla opiekuna, jest to moment dnia. Magiczny. Opowiadana tuż przed zaśnięciem  historia pobudza wyobraźnię, sprawia, że pod powiekami pojawiają się bohaterowie i obrazy wyczarowane ze świata literatury. Przenoszą dziecko (a wraz z nim często dorosłego) w inny wymiar i powoli kołyszą do snu. Jeśli na wieczorną lekturę wybierzecie „Wielką Małą Niedźwiedzicę” Pauliny Chmurskiej, zaręczam, że spędzony przy niej czas będzie niezwykły. Wraz z Małą Niedźwiedzicą i jej mamą, Wielką Niedźwiedzicą, odbędziecie długą, pełną przygód, meczącą i nieco niebezpieczną, ale bardzo ciekawą wędrówkę po niebie. A przy okazji przeczytacie mnóstwo ciekawostek o Kosmosie, poznacie wiele gwiazdozbiorów i być może zainspirujecie się do przyszłych obserwacji nocnego nieba:) Ja i mój synek, zauroczeni tą urokliwą, przepięknie wydaną książką, mamy właśnie takie plany! Czytaj dalej

Agnieszka Stelmaszyk, „Mazurscy w podróży”, tom 3 „Kamień przeznaczenia” – RECENZJA

Stało się. Mniej więcej połowa wakacji za nami. Tymczasem mało kto w tym roku może sobie pozwolić na dalekie podróże. Tym bardziej więc zachęcam do lektury najnowszego tomu cyklu „Mazurscy w podróży” autorstwa Agnieszki Stelmaszyk. Lato spędzone w domu bądź nad pobliskim jeziorem czy u babci na wsi – wcale nie musi być nudne! Szczególnie, jeśli towarzyszem będzie dobra, pełna przygód książka. „Kamień przeznaczenia”, czyli kolejna opowieść o wakacyjnych perypetiach Jędrka i jego szalonej rodzinki, dostarczy wam nie tylko świetnej zabawy, ale i pozwoli – na kartach literatury – przenieść się w odległe strony. Być może także zaplanować własne przyszłe eskapady. Czytaj dalej

„Kwestia ceny”. O najnowszej powieści Zygmunta Miłoszewskiego i AUDIOBOOKU.

W 2013 roku, po serii sukcesów na polu literatury kryminalnej, Zygmunt Miłoszewski wydał „Bezcennego”, powieść sensacyjno-przygodową z wielką sztuką w tle (recenzja TUTAJ). Książka okazała się bestsellerem, a autora okrzyknięto polskim Danem Brownem. Siedem lat później, dokładnie w czerwcu 2020 roku, ma swoją premierę kontynuacja powieści (raczej luźna – nie trzeba znać pierwszej części, żeby z przyjemnością czytać po drugą). Oczekiwania czytelników są ogromne, krytycy ostrzą pióra…  Czy „Kwestia ceny” okazała się książką, na którą czekali? Odpowiem od razu: tak. Jest świetna, ciekawie pomyślana, porywająca, idealna na lato, do podróżnej walizki bądź nawet na słoneczny balkon (wszak wielu z nas pandemia zweryfikowała wakacyjne plany). Czytelnicy złaknieni polskiej literatury w duchu Jamesa Bonda, dynamicznej akcji, bohaterów uwikłanych w grę o najwyższą stawkę – nie będą zawiedzeni. Znana z „Bezcennego” Zofia Lorenz, urocza i piekielnie inteligentna historyczka sztuki, ponownie wplącze się w aferę o międzynarodowym, więcej – ogólnoświatowym zasięgu. Będzie się działo! Będzie misja właściwie awykonalna, będą brawurowe pościgi, będzie tajna organizacja, ba!, będą nawet współcześni piraci. Ale Zygmunt Miłoszewski nie byłby sobą, gdyby w tej – nie boję się określenia – przygodówce, mogącej stanowić pierwszorzędną rozrywkę i odskocznię od szarej codzienności, nie przekazał i innych ważkich treści. Czytaj dalej

Katarzyna Bonda, Bogdan Lach, „Motyw ukryty” – RECENZJA

Zbrodnia, morderca, ofiara… jakże to ciekawe tematy dla twórców literatury, pobudzające wyobraźnię czytelników na całym świecie! Katarzyna Bonda, popularna autorka kryminałów, oraz Bogdan Lach, wybitny i bardzo zasłużony profiler kryminalny, skoncentrowali się na tych zagadnieniach w zbiorze reportaży kryminalnych. I cóż… po lekturze „Motywu ukrytego” jednego jestem pewna: literatura nijak się ma do rzeczywistości. Zbrodnia, która wydarza się naprawdę, nigdy nie jest piękna ani wzniosła, nie jest estetyczna, nie ma w sobie ani krzty literackiej magii, nie kryją się za nią fascynujące historie, a bezbrzeżne zło i okrucieństwo, życiorysy ludzkie, o których nie przeczytacie w najbardziej brutalnych kryminałach. Prawdziwe wydarzenia opisane w „Motywie ukrytym” są przerażające, wręcz wstrząsające. Zupełnie nie dziwi fakt, że autorka podczas pracy nad książką kilkukrotnie się rozchorowała. Tym bardziej, że – jak sama mówi – „Wszystko, o czym przeczytacie w Motywie ukrytym, miało miejsce w rzeczywistości. Byli tacy sprawcy, takie ofiary, dokładnie takie motywy im przyświecały i takie ślady zachowania zostawili na miejscu zbrodni”. Jeśli zatem czujecie się siłach, jesteście osobami o silnych nerwach – sięgnijcie po ten zbiór kryminalnych reportaży. Choć to trudna lektura – bez wątpienia daje czytelnikowi wiele do namysłu i oczywiście wzbogaca go o unikalną wiedzę z pogranicza psychologii i kryminalistyki. Czytaj dalej

Wojciech Chmielarz, „Wyrwa” – RECENZJA

Śmierć życiowego partnera, współmałżonka, to jedno z najbardziej traumatycznych doświadczeń, jakie może spotkać człowieka. Zwłaszcza gdy jest nagła, następuje w tragicznych okolicznościach. Na drugim miejscu wymienia się często zdradę. A co, jeśli oba te dramaty spadną na człowieka i to niemal jednocześnie? Wokół tych dwóch elementów skonstruowana jest najnowsza powieść Wojciecha Chmielarza „Wyrwa”. Podobno nietypowa, tak mówią ci, którzy znają jego twórczość. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale na pewno nie ostatnie, bo książkę czyta się świetnie! Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk „Ja cię kocham, a ty miau” – RECENZJA


Katarzyna Berenika Miszczuk, jedna z najpopularniejszych polskich pisarek komediowych, autorka chociażby fantastycznej serii „Kwiat paproci” czy cyklu thrillerów „W lekarskim fartuchu”, powraca z nową książką. Na okładce, bardzo udanej zresztą, utrzymanej w stylu retro, widnieje głowa kota w kapelusiku i okrągłych okularkach – koci detektyw. Jego powieściową właścicielką (czy jakby sam kot powiedział: „ukochaną”), a zarazem główną bohaterką, jest Ala, ilustratorka książek dla dzieci. Młoda kobieta szczęśliwym zbiegiem okoliczności (czyżby?) zostaje zakwalifikowana do bardzo nietypowego konkursu – wraz z dziewięciorgiem innych artystów zaproszono ją do olbrzymiej, starej posiadłości pewnego bardzo zamożnego miłośnika sztuki. Stawką jest odziedziczenie majątku tajemniczego mecenasa. Niestety uczestnicy konkursu zaczynają… znikać. A kot Lord, choć to prawdziwy miłośnik luksusów, smacznych potraw i wygodnych posłań, zrobi wiele, by zadbać o bezpieczeństwo swojej pani.
Czytaj dalej

Justyna Drzewicka „Ratownicy czasu. Nad wodami Nilu” – RECENZJA

Jeśli oglądaliście film „Mumia” i jego kontynuację, „Mumia powraca”, pamiętacie z pewnością Imhotepa, egipskiego kapłana, pogrzebanego żywcem, mordercę i człowieka okrutnego, choć piekielnie inteligentnego. Nie wszyscy sympatycy tej popularnej produkcji zdają sobie jednak sprawę, że Imhotep jest postacią autentyczną. Co więcej, hollywoodzcy twórcy zupełnie niesłusznie okryli go złą sławą. W rzeczywistości był bowiem znakomitym architektem i lekarzem, wezyrem faraona żyjącym w XXVII wieku p.n.e., umysłem na miarę Leonarda da Vinci czy Alberta Einsteina. Justyna Drzewicka w drugim tomie młodzieżowej serii „Ratownicy czasu” wskrzesza tę postać i przedstawia własną, literacką wersję egipskiego geniusza. Czy bohaterowie powieści, podróżujący w czasie trzynastoletni Sara i Daniel, ich przyjaciółka Giulia oraz niezwykły kot Mutek, słusznie drżeć będą ze strachu, słysząc jego imię? Czy to on dybać będzie na życie „archeoturystów”? Czy też zapamiętają go, jak chce historia, jako człowieka o niezwykłym jak na swoje czasy umyśle, ale też szlachetnego i pogodnego? Koniecznie sięgnijcie po „Nad wodami Nilu”, nawet nie znając pierwszej części. Czeka was niesamowita przygoda, emocje, spora dawka humoru i garść wiedzy historycznej, przedstawionej w sposób (naprawdę!) interesujący.

Czytaj dalej

XI TOMIK POEZJI UCZNIOWSKIEJ „Niektórzy lubią poezję…”

Z wielką przyjemnością prezentujemy XI Tomik Poezji Uczniowskiej „Niektórzy lubią poezję…”, któremu miałyśmy w tym roku zaszczyt patronować. Nic tak bardzo nas nie cieszy, jak młodzi ludzie rozmiłowani w literaturze… Ach nie! Chwileczkę! Bardziej cieszą nas młodzi ludzie tworzący literaturę! Zwłaszcza, że prezentowane w tym wydaniu wiersze czyta się wspaniale, aż zadziwia ich wysoki poziom.
Zabookowane.pl Czytaj dalej

Emilia Kiereś, „Przepowiednia” – RECENZJA


„Na rozległej polanie pośrodku gęstego lasu stał cygański tabor. Wszystkie wozy i namioty były ciemne, ich mieszkańcy dawno ułożyli się na spoczynek. Tylko wóz Mury jaśniał jak latarenka”. Stara Cyganka przygotowywała poczęstunek dla wieszczek losu. Spodziewała się, że odwiedzą nowonarodzone dziecko. I nie myliła się. Ale to, co usłyszała, przelękło i zadziwiło doświadczoną Murę. Wypowiedziana tej nocy przepowiednia pogmatwała losy niejednej osoby.

(…) najpierw będzie smutek… Zaraz wszystko się poplącze, pogubisz się, pogubią się ci, których pokochasz i ci, których znać nie chcesz.

Czytaj dalej

Limitowana edycja „Jeżycjady” Małgorzaty Musierowicz

„Jeżycjada” Małgorzaty Musierowicz, czyli słynna poznańska seria przeznaczona dla młodzieżowego czytelnika, to dziś już nie tylko fenomen literacki, ale wręcz kulturowy. Próżno bowiem w literaturze polskiej szukać podobnego zjawiska. Dwadzieścia dwa tomy, wydawane pomiędzy rokiem 1977 (kiedy to ukazała się „Szósta klepka”) a 2018 (w tym roku wydana została „Ciotka Zgryzotka”, wieńcząca serię), łączą pokolenia i cieszą się nieustannym powodzeniem wśród czytelników w każdym wieku, od nastolatków po osoby bardzo dojrzałe! Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – wydanie świąteczne – literatura polska

Za oknem biało, nas ścianie kalendarz adwentowy, a w radio dziś znowu od rana głos George’a Michaela i „Last Christmas”… Wszystko to świadczy tylko o jednym – sezon przedświąteczny nastał na dobre! Oczywiście nie zawsze warto się poddawać, zwłaszcza przedwcześnie, gorączce bożonarodzeniowych przygotowań. Poza jednym wyjątkiem – z pewnością warto zawczasu zadbać o świąteczne prezenty. Właśnie po to, by tuż przed Wigilią nie biegać z wypiekami na twarzy po zatłoczonych centrach handlowych i nabywać towary, które się ostały w sklepach, w dodatku w znacznie wyższych niż normalnie cenach. A ponieważ prawda stara jak świat głosi, że NAJLEPSZYM PREZENTEM POD CHOINKĘ JEST KSIĄŻKA, jak co roku wydanie świąteczne Zabookowanego cyklu „Okiem na księgarnie” poświęcamy propozycjom książkowych prezentów. Dziś zaczynamy od propozycji z kategorii: literatura polska, i podrzucamy pomysły dla miłośników nowatorskiej prozy albo sensacji, albo biografii, albo dla tych, którzy śledzą literackie nagrody, a nawet zaczytujących się w powieściach historycznych. Słowem, dla każdego coś miłego:) Czytaj dalej

Agnieszka Tyszka „Nienia z Zielonego Marzenia. Zima Nieni” – RECENZJA

Jeśli poznaliście już Nienię z Zielonego Marzenia (o jej letnich perypetiach mogliście przeczytać w książce Agnieszki Tyszki „Nienia z Zielonego Marzenia. Lato Nieni”), do sięgnięcia po kolejną, tym razem zimową, odsłonę przygód dziewczynki z pewnością nie muszę Was przekonywać. A jeśli nie mieliści dotąd okazji poznać tej sympatycznej marzycielki – nic nie stoi na przeszkodzie, by zajrzeć najpierw do „Zimy Nieni”, uroczej opowieści dla czytelników 8+. Zwłaszcza że zima, a wraz z nią Boże Narodzenie, nadchodzą milowymi krokami. Sprawdźcie więc, jak na tę porę roku szykuje się Zielone Marzenie, ludzcy mieszkańcy leśniczówki i leśne istoty. Czy i zimą Nienia zachwyci się tym miejscem, spotka starych przyjaciół, przeżyje nowe przygody? Czytaj dalej

Emilia Kiereś „Miedziany listek” – RECENZJA



Skończyło się lato i Tereska układa w uszytym przez mamę piórniku nowe, doskonale naostrzone kredki. Już jutro pierwszy dzień szkoły. Druga klasa. Dziewczynka jest pełna optymizmu, cieszy się na spotkanie z panią i koleżankami, szczególnie Ewką, przyjaciółką z ławki. Kiedy następnego dnia przekracza próg szkoły, starego budynku z czerwonej cegły, nie wszystko jednak układa się po jej myśli… Czuje się bardzo samotna – i to nie tylko dlatego, że Ewka postanowiła wymienić ją na inną przyjaciółkę. Tereska bardzo chciałaby mieć rodzeństwo, a to raczej niemożliwe. W dodatku w okolicy pojawia się Potwór (bo czym innym mogłoby być stworzenie zostawiające ślady większe od tych, które zostawiłby nawet bardzo duży pies?). Czy wraz z kuzynem Antkiem i sąsiadką Igą uda się go wytropić? W każdym razie od pewnej, tajemniczej wyprawy tej trójki sprawy przybiorą inny obrót… Czytaj dalej

Agnieszka Stelmaszyk „Mazurscy w podróży”, t.2 „Porwanie Prozerpiny” – RECENZJA


Czy pamiętacie sympatyczną rodzinę Mazurskich, bohaterów książki Agnieszki Stelmaszyk („Mazurscy w podróży. Bunia kontra fakir”)? Jeśli tak – koniecznie sięgnijcie po drugi tom przygód zwariowanej familii, zatytułowany „Porwanie Prozerpiny”. A jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać Mazurskich, nic nie stoi na przeszkodzie, by wyruszyć wraz z nimi w czytelniczą podróż, zaczynając właśnie od tej części. Poszczególne tomy serii (a mam nadzieję, że autorka zaplanowała ich jeszcze wiele) dotyczą bowiem różnych wakacyjnych podróży Jędrka, mamy zwanej Maminą, taty zwanego Padre, babci Henrysi zwanej Bunią oraz kuzynki Marceli. Podczas tych eskapad rodzina odwiedza nowe ciekawe miejsca, a czytelnik może śledzić je wraz z bohaterami powieści lub nawet planować własne wycieczki. A co najważniejsze – wędrówki Mazurskich to nie tylko zwiedzanie muzeów i podziwianie pięknych widoków, ale przede wszystkim szalone przygody! Kryminalne intrygi, zaskakujące perypetie bohaterów, duża dawka humoru oraz mnóstwo podróżniczych inspiracji – tego możecie się spodziewać, sięgając po cykl „Mazurscy w podróży”. Czytaj dalej

Jacek Dehnel, „Ale z naszymi umarłymi” – RECENZJA

Jacek Dehnel, jeden z najciekawszych polskich pisarzy młodego pokolenia, głównym tematem swojej powieści „Ale z naszym umarłymi” uczynił zombi. Jeśli uwielbiacie filmy czy książki z tym motywem i szukacie typowego horroru, książka ta może Was rozczarować. Dla autora żywe trupy to tylko pretekst do – czasem bardzo gorzkich – rozważań o współczesnej Polsce. I tak, jest tutaj momentami bardzo strasznie. Tylko że wcale nie z powodu tego, że zmarli wstają z grobu. Czytaj dalej

Krystyna Śmigielska „Pokurcz” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Nadmorska miejscowość, wrzesień, dziewczyna i chłopak, a w tle zachodzące słońce. Czy to nie wymarzona sceneria dla historii miłosnej? Idealna! Aż chce się powiedzieć, że ocierająca się o kicz. A jednak sięgając po najnowszą powieść Krystyny Śmigielskiej, nie spodziewajcie się taniego romansu, nie spodziewajcie się książki, która dostarczy wprawdzie nieco rozrywki, za to szybko odejdzie w zapomnienie. „Pokurcz” to współczesna opowieść o miłości, ale nie bajka do poduszki. To historia sięgająca bardzo głęboko, prawdziwa do bólu i brutalna. To także historia o cierpieniu, o tym jak naznacza i niszczy, jak człowieka, przed którym życie stoi otworem, przemienia w… pokurcza. I o tym wreszcie, czy można uciec przed własnym przeznaczeniem. To bardzo frapująca opowieść, tajemnicza, mocna, z pewnością warta lektury. Czytaj dalej

Agata Widzowska „Psierociniec. Kocia lista życzeń” – RECENZJA

Uwaga! Uwaga! Wszystkim miłośnikom znakomitej serii Agaty Widzowskiej „Psierocniec” pragnę donieść po pierwsze, że mogą już cieszyć się lekturą kolejnej, czwartej części, a po drugie, że jest ona równie świetnia jak poprzednie. I tym razem znajdziecie w niej ciekawą przygodę, mnóstwo wzruszeń i sporo humoru. A jeśli nie mieliście dotąd okazji na czytelnicze spotkanie z przesympatycznym psem Remikiem i jego psimi przyjaciółmi – nic nie stoi na przeszkodzie, aby sięgnąć po „Kocią listę życzeń”. Poszczególne tomy serii nie wymagają czytania w określonej kolejności, możecie zacząć właśnie od tej części, choć jestem pewna, że po jej przeczytaniu zapragniecie poznać wcześniejsze przygody mieszkańców Psierocińca (więcej o nich przeczytacie TU i TU). Czytaj dalej

Krystyna Śmigielska „Jabłko i mięta w przedszkolu” – RECENZJA

Świat dziecka – nawet gdy wydaje się szczęśliwy, ba!, gdy jest szczęśliwy, gdy troską otaczają rodzice, a dziadkowie czekają na wnuczę z otwartymi ramionami – pełen jest tajemnic, trudnych spraw i rozterek. Zwłaszcza jeśli jest się już przedszkolakiem, jak Ela Jabłko, bohaterka książki Krystyny Śmigielskiej. O tym, że w przedszkolu czasem jest bardzo wesoło, a czasem zdarzają się mniej przyjemne lub trudne do zrozumienia sytuacje, dowiaduje się pani Jabłko podczas codziennych powrotów do domu. Z rozmów mamy i córki wyłania się taki właśnie obraz dzieciństwa – fascynującego, ale także niełatwego. Dziewczynka opowiada o wszystkim, co dla niej ważne, często niezrozumiałe, a mama stara się znaleźć odpowiedzi na trudne pytania.  Czytaj dalej

Agnieszka Stelmaszyk „Mazurscy w podróży”, t. 1, „Bunia kontra fakir”

Nie ma chyba dziecka, a przynajmniej dziecka w wieku szkolnym, które nie wyczekuje z utęsknieniem wakacji. Jakie to piękne słowo: „wakacje”! Ileż fajnych rzeczy się pod nim kryje! Wyspane poranki, których nie rozpoczyna okrutny dźwięk budzika czy tnące powietrze jak brzytwa słowa mamy:  „Wstawaj! Już siódma!”. Mnóstwo wolnego czasu, który spędzić można chociażby na słodkim nierobieniu niczego. A czasem także – wakacyjne podróże, krótsze lub dłuższe, bliższe lub dalsze, zawsze jednak odrywające od dobrze znanej codzienności. Na jedną z takich eskapad zaprasza czytelników (w wieku około 9+) Agnieszka Stelmaszyk, autorka wielu książek dla dzieci i młodzieży, w tym bardzo popularnej serii „Kroniki Archeo”. Czytaj dalej

Maciej Siembieda „Gambit” – RECENZJA

Maciej Siembieda lubi cmentarze. To oczywiście może wydawać się nieco osobliwe. Pomyślcie jednak o pomnikach, o płytach nagrobnych, o wyrytych na nich literach, o wszystkich tych niemych świadkach ludzkich historii, jakże często trudnych i skomplikowanych, czasem bardzo tajemniczych. A Maciej Siembieda jest dziennikarzem śledczym, w dodatku od lat prowadzącym śledztwa historyczne. Kiedy więc któregoś dnia natrafia na zagadkowy nagrobek, jak sam mówi, „pełen nieprawdopodobieństw”, postanawia zgłębić jego tajemnicę. Poznaje Jana (w powieści występującego jako Jan Ostrowski), na którego opowieści – o losach dwóch braci, nieżyjącego Jerzego i samego Jana – autor opiera swoją najnowszą książkę. „Gambit” to historyczny thriller o szpiegach, wywiadzie i kontrwywiadzie drugiej wojny światowej, o tym jak udało się wyprowadzić w pole władze peerelowskiego państwa, o strachu, nienawiści i wielkiej miłości, o zdradach, których nie można wybaczyć, wreszcie – o bezcennym skarbie, do którego za wszelką cenę usiłują dotrzeć szpiedzy Hitlera, Stalina, Churchilla i Roosevelta. Czytaj dalej