Paulina Chmurska, „Mała kaszalotka i tajemnica nocy” – RECENZJA

Poznajcie Szarlottę, małą, ale bardzo ciekawską kaszalotkę. Kaszaloty to gatunek wielorybów i Szarlotta zaprasza czytelników do zwiedzania fascynującego i tajemniczego jednocześnie świata głębin oceanów. „Mała kaszalotka i tajemnica nocy” Pauliny Chmurskiej to druga z cyklu „Książek otulonych nocą”. O pierwszej części, „Wielkiej Małej Niedźwiedzicy”, pisałyśmy tutaj.To pięknie wydane książki, które zawierają elementy świecące w ciemności, co bardzo podnosi ich atrakcyjność w oczach dzieci.Polecamy gorąco obie pozycje!

Wyobraź sobie największy dom na świecie. Taki, w którym jest tysiąc pięter, a najniższe sięgają do najgłębszych piwnic.

Ta obrazowa metafora otwiera książkę „Mała kaszalotka i tajemnica nocy” Pauliny Chmurskiej, a ów dom to ocean, który zajmuje na naszej planecie więcej miejsca niż lądy. Żyją w nim przeróżne stworzenia, maleńkie i naprawdę olbrzymie. Do tych drugich zalicza się morskie ssaki, kaszaloty. Poznajemy małą kaszalocią dziewczynkę, Szarlottę, która jest bardzo ciekawska i jak to małe dziewczynki mają w zwyczaju, zadaje wszystkim dookoła setki pytań. Żyje z rodzicami w stadzie, które prowadzi Starzec, mądry przewodnik, są w nim liczne ciocie, ma więc kto udzielać jej odpowiedzi. Jednak to nie wystarczy Szarlotcie, bardzo chciałaby wiedzieć, co też dzieje się w oceanie nocą. Postanawia wybrać się więc na wycieczkę, nie wie jednak, że nawet na tak duże stworzenia czyhać może w głębinach niebezpieczeństwo.

Seria „Książki otulone nocą” przybliżać ma dzieciom fascynujące i niedostępne człowiekowi przestrzenie. Książki te mają bardzo atrakcyjną szatę graficzną. Duży format i twarda oprawa, niewielka ilość tekstu sprawiają, że są świetne zarówno do wspólnej lektury, jak i do samodzielnych prób z czytaniem. Wielkim walorem są niezwykłe ilustracje Elki Grądziel. Rzeczywiście można mieć wrażenie, że zagłębiamy się w przestworza oceanu. Sporo tu różnych tajemniczo połyskujących elementów. Dwie strony w środku świecą w ciemności, co z pewnością wywoła dodatkowy zachwyt w każdym małym czytelniku. Jeśli chcecie, żeby ten element zadziałał, trzeba wcześniej naświetlić strony lampką, wystarczy nawet latarka w smartphonie.

„Mała kaszalotka i tajemnica nocy” to piękna opowieść, wzbogacona licznymi ciekawostkami, można się z nich dowiedzieć na przykład, że kaszaloty mają prawdziwe zęby, a ich ulubionym przysmakiem są kałamarnice, albo że Wielką Rafę Koralową widać nawet z kosmosu. Czytanie tej książki, to mogę zagwarantować, będzie przyjemnością zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. To także doskonały pomysł na prezent.

Polecam!

Ola

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Wilga.

Paulina Chmurska, „Mała kaszalotka i tajemnica nocy”, lustracje Elka Grądziel, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2021, liczba stron: 48.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *