Martin Widmark, Helena Willis „Wielka awaria prądu. Świąteczne opowiadanie z łamigłówkami” – RECENZJA

W wigilijne popołudnie Lasse i Maja spotykają się w swoim biurze detektywistycznym, w którym zapanowała iście świąteczna atmosfera. „Za oknem tańczą płatki śniegu. Uliczki Valleby są udekorowane i rozświetlone świątecznymi lampkami. Maja zapala świece i kładzie na stoliku dwie szafranowe bułeczki”. Przyjaciele obdarowują się prezentami i postanawiają odwiedzić innych mieszkańców miasteczka, by sprawdzić, czy nie czują się samotni, zaśpiewać im świąteczne piosenki i poczęstować pierniczkami. Jak się jednak okazuje, nikt nie ma dla nich czasu. Dlaczego? Przecież są Święta! Co gorsza, w całym Valleby nagle gaśnie światło! Jak w takich okolicznościach świętować Boże Narodzenie? Niezawodni detektywi oczywiście postarają się ustalić, kto spowodował wielką awarię prądu. Czytelniczki i czytelnicy zaś będą mogli bardzo aktywnie zaangażować się w śledztwo . W książce czeka na nich bowiem nie tylko świąteczne opowiadanie, ale i mnóstwo łamigłówek, których rozwiązanie przybliży do odkrycia najważniejszej zagadki.

Czytaj dalej

Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica dancingu”, cykl: „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai” – RECENZJA

Lasse i Maja jedzą podwieczorek w kawiarni Panini & Bernard, gdy do środka z impetem wkraczają cztery postaci. Pierwszą jest reporter lokalnej gazety, a kolejne trzy to członkowie słynnego zespołu Errols: założyciel grupy Errol Wiking, gitarzysta Paul Sterling i perkusistka Nadia Ra-Kadam. Obsługująca gości Sara Bernard robi się blada jak ściana, jest zachwycona przybyciem znanych gości, zwłaszcza że grupa ma wieczorem zagrać do tańca w hotelu. Sara ma nadzieję usłyszeć swoją ulubioną piosenkę „Kiedy mewy śpią”, ale i inni mieszkańcy Valleby z wielką ekscytacją czekają na dancing. Nic zatem dziwnego, że na zabawie zbiera się tłum eleganckich gości, którzy doskonale bawią się i tańczą do taktów muzyki Errols. Wśród zebranych nie brakuje i pary przyjaciół. Lasse i Maja nie tylko uczestniczą w dancingu, ale i mają zostać w hotelu na noc. Znając spryt młodych detektywów, reporter prosi ich o uważne obserwowanie zespołu i wszystkiego, co dzieje się wokół. Pisze bowiem artykuł o znanych muzykach.

Co zdarzyło się dalej? Jak się pewnie domyślacie, i tym razem Lasse i Maja znaleźli się we właściwym miejscu o właściwym czasie. Skradziono piętnaście tysięcy koron, czyli cały utarg ze sprzedaży biletów na dancing! Kto to zrobił? Errol Wiking, który ma sześć byłych żon, czternaścioro dzieci i płaci wysokie alimenty? A może Nadia Ra-Kadam, która marzy o nauce gry na perkusji w USA? Splot wieczornych i nocnych wydarzeń pozwoli właścicielom biura detektywistycznego z Valleby przeanalizować wszystkie okoliczności i dojść do zaskakującej prawdy. Czytaj dalej

Martin Widmark, Helena Willis, „Zielona dywersja i inne komiksy” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Valleby – niewielkie miasteczko w Szwecji. Podczas Święta Drzew okazuje się, że ktoś ukradł sto nowych drzewek, które miały zostać zasadzone i zazielenić całe miasto. Innym razem Siv Leander, pracującą w sklepie jubilerskim Muhammeda Karata, przeraża widok pustej puszki. A przecież powinny znajdować się w niej pieniądze na ciasteczka dla pracowników. Jeszcze kiedy indziej ktoś zakłada łańcuch na szkolną lodówkę, więc kucharz ze stołówki nie może ugotować zupy szpinakowej. Tymczasem w pobliżu kiosku z lodami zaczyna grasować złodziej kieszonkowy, a Trocaderowi, magikowi z cyrku Splendido, został skradziony cały sprzęt do magicznych sztuczek. Jacy sprawcy stoją za tymi zdarzeniami? Wytropią ich oczywiście  Lasse i Maja. Najnowszy tom z serii o parze młodych detektywów przedstawia ich perypetie w formie komiksowej.
Czytaj dalej

Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica detektywa”, cykl: „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai” – RECENZJA

W Valleby nastała jesień. Gdy Maja zakończyła rozmowę telefoniczną z komisarzem policji, który informował o włączeniu się alarmu w sklepie jubilerskim Muhammeda Karata, ona i Lasse szybko włożyli ciepłe swetry i popędzili na rowerach na miejsce zdarzenia. Okazało się, że alarm uruchomił czarny kot, komisarz zaś bohatersko poradził sobie ze zwierzakiem. W tym czasie jednak dokonano przestępstwa, tyle że nie w sklepie Muhammeda a w muzeum. Podczas gdy mieszkańcy miasteczka przyglądali się akcji policyjnej, ktoś to wykorzystał, włamał się do muzeum i ukradł cenny obraz zatytułowany „Dzisiaj, jutro i w sobotę”. Wówczas pojawił się niejaki Torkel Knot, który przedstawił się jako wybitny detektyw i natychmiast przystąpił do rozszyfrowywania kryminalnej zagadki. Przeprowadził błyskawiczne śledztwo i wskazał winnego, a jego skuteczność i profesjonalizm zrobiły niemałe wrażenie na mieszkańcach Valleby, nawet na samym komisarzu. Tylko Lasse i Maja pozostali nieufni wobec zarozumiałego detektywa. Czy słusznie? Czy ich własne śledztwo dowiedzie niewinności wtrąconego do aresztu Dina Paniniego? Czytaj dalej