Jeśli napiszę, że Charlotte McConaghy to taka australijska Maja Lunde, nie będzie pewnie w tym nic odkrywczego. Problematyka kryzysu klimatycznego ubrana w literaturę piękną, głęboko humanistyczną, z silnymi postaciami kobiecymi… Ba! “Dziki, mroczny brzeg”McConaghy nawet fabularnie przypomina “Sen o drzewie” Lunde (surowa wyspa na krańcu świata, bank nasion). Wprawdzie norweska autorka pisze z dużo większym rozmachem narracyjnym (w słynnym “Kwartecie klimatycznym” rozpisując fabułę na trzy plany czasowe), jednak proza Australijki jest równie przejmująca, a być może nawet bardziej mroczna i tajemnicza, z elementami thrillera psychologicznego.
O czym?
Surowa, subantarktyczna wyspa, piękna i mroczna jednocześnie. Niegdyś była tu stacja badawcza, a obecnie została tylko jedna rodzina – ojciec i jego troje dzieci – opiekująca się bankiem nasion, niezwykłym zbiorem, który mógłby zapewnić przetrwanie tysiącom gatunków. Niestety wyspa powoli tonie. Co więcej siedemnastoletnia Fen wyławia z wody na wpół żywą kobietę. I wówczas wszystko się zmienia.
Shearwater
To fikcyjna wyspa, jednak – jak pisze autorka – wzorowana na Macquarie, wyspie położonej w między Tasmanią a Antarktyką. “Ma zaledwie trzydzieści cztery kilometry długości i pięć szerokości, ale została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO i stanowi dom dla ponad czterech milionów fok, pingwinów i ptaków morskich, co sprawia, że jest, jak stwierdził w 1919 roku odkrywca sir Douglas Mawson, „jednym z cudów świata”.
Niestety ten przyrodniczy cud ma krwawą historię – na przełomie XIX i XX wieku była brutalnie eksploatowana głównie przez łowców fok.
Miłość w czasach zagłady
Charlotte McConaghy w opowieść, która wpisuje się w gatunek określany mianem ecofiction czy climate fiction, opisującą niedaleką przyszłość, rzeczywistość katastrof klimatycznych, pożarów, zalewanych lądów, wplata trudne, bolesne relacje międzyludzkie. Dominic wciąż nie przeszedł żałoby po żonie, każde z dzieci zmaga się ze swoimi traumami, trudnościami. Gdy na wyspie pojawia się nieznajoma kobieta, Rowan, wiele się zmienia, ale rodzina – jak przyroda – pozostaje w kryzysie. A jednak to, co daje siłę i nadzieję na przetrwanie, to miłość, choćby i trudna. W czasach, gdy wiele osób (jak Rowan) świadomie nie decyduje się na dzieci, dla ojca rodziny, Dominica, dzieci, rodzina to fundament życia, zrobi dla nich absolutnie wszystko. Zresztą i Rowan zdaje się pod ich wpływem zmieniać.
Z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, bardzo pięknie autorka łączy świat ludzi i przyrody, dwa światy w obliczu zagłady.
Agata
Charlotte McConaghy “Dziki, mroczny brzeg”, tłum. Katarzyna Bażyńska-Chojnacka, Filia, Poznań 2025.