Opuszczony dom na angielskiej wsi. Spotkanie rodzeństwa. Wspomnienia, nostalgia, emocje. „Przeszłość” Tessy Hadley to powieść o relacjach, mierzeniu się z konsekwencjami podjętych niegdyś decyzji, niewyjaśnionymi sprawami sprzed lat. Czytelnik może zatonąć w potoku wewnętrznych przeżyć bohaterów. Jeśli lubicie nieśpieszne opowieści, w typowo brytyjskim klimacie, koniecznie sięgnijcie po „Przeszłość” – będziecie zachwyceni. Czytaj dalej
Archiwa tagu: recenzja
Laia Jufresa, „Umami” – RECENZJA
Kiedy rozmawiamy o życiu (naszym bądź innych, bądź o życiu w ogóle), zdarza nam się często opisywać je nazwami smaków. Czasem mówimy, że jest „słodkie”, a znacznie częściej – „gorzkie”. Laia Jufresa, młoda meksykańska pisarka, zdaje się pytać w swojej powieści: Czy życie może być umami? Czy można określić je tym pochodzącym z języka japońskiego słowem, tłumaczonym zazwyczaj jako smakowity, pyszny? To trudne pytanie – tym bardziej, że o ile cztery podstawowe smaki: słodki, gorzki, słony i kwaśny, są łatwo rozpoznawalne, o tyle smak piąty – umami, do niedawna poza kulturą azjatycką w ogóle nie był znany. Jeden z bohaterów książki, Alf, mówi, że „jest to smak, który wypełnia kubki smakowe, nie dając się wyczuć, balansujący niewzruszenie na granicy słonego i słodkiego (…) złożony i jednocześnie prosty”. Umami – podobnie jak życie – jest jakąś syntezą, jakimś zbiorem odczuć, które budują całość. W poszukiwaniu tego trudno uchwytnego smaku życia Laia Jufresa zaprasza czytelnika do niewielkiego osiedla, składającego się z zaledwie pięciu domów, o wdzięcznej nazwie Dzwonnica. Do poznania intymnego świata jego mieszkańców, ich prywatnych dramatów, bolesnych doświadczeń, rozterek, pytań, interakcji z innymi ludźmi. Czytaj dalej
Janina Porazińska „Pamiętnik Czarnego Noska” – RECENZJA
O „Serii z niezapominajką” wydawnictwa Wilga, przypominającej wybitne przykłady polskiej klasyki literatury dla dzieci, pisałyśmy już, zachęcając do lektury niezapomnianej powieści Ludwika Jerzego Kerna „Proszę słonia”.
Kolejna z tej niezwykle wartościowej serii to „Pamiętnik Czarnego Noska” autorstwa wspaniałej pisarki, niezwykle zasłużonej dla polskiej literatury dziecięcej – Janiny Porazińskiej (1888-1971). Tak, dobrze pamiętacie, to ona napisała śpiewaną od pokoleń kołysankę „Na Wojtusia z Popielnika”. Jest zresztą autorką nie tylko poezji, ale i kilkudziesięciu książek dla dzieci i młodzieży, współtwórczynią i redaktorką czasopisma dla młodszych czytelników („Promyk”, „Promyczek”, „Słonko”, „Poranek”, „Płomyk”, „Płomyczek” i inne), autorką literackiej biografii Jana Kochanowskiego „Kto mi dał skrzydła”, a nawet wielu tłumaczeń z języka szwedzkiego. Dorobek Janiny Porazińskiej jest nie do przecenienia, a jednak trudno nie odnieść wrażenia, że powoli odchodzi w zapomnienie. Dlaczego? Czyżby przekazywane przez autorkę treści się zdezaktualizowały? Język jest zbyt archaiczny? Czytaj dalej
James Dashner, „Trzynasta Rzeczywistość. Dziennik osobliwych listów”, tom 1 – RECENZJA
Początek roku szkolnego to zazwyczaj ciężki okres dla dzieci i rodziców. Dlatego właśnie dzisiaj proponujemy wam podróż w nieznane, zapraszamy na wyprawę do „Trzynastej Rzeczywistości”. I nawet nie musicie wstawać z kanapy! Wystarczy, że sięgniecie po książkę Jamesa Dashnera. Wykorzystując teorię naukową, stworzył on naprawdę świetną historię. Jest ona przeznaczona dla nastolatków, ale i dorośli będą się przy niej nieźle bawić. To co prawda dopiero pierwszy tom cyklu, ale już możemy powiedzieć, że zapowiada się on bardzo obiecująco. Czytaj dalej
Agnieszka Mielech, „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn”, tom 1 – RECENZJA
Stanisława Emilia Gacek to rezolutna sześciolatka, która nie znosi nudy, ma tysiąc pomysłów na minutę i połowę z nich natychmiast realizuje. Jednym z nich jest klub, który zakłada w przedszkolu. Ale, ale… to nie jest jakiś tam zwyczajny klub! Po pierwsze to klub dla dziewczyn (z bardzo rzadkimi wyjątkami), po drugie jest supertajny i po trzecie nie można do niego wstąpić ot tak sobie! Nie można być mazgajem czy zarozumialcem – dziewczyny trzymają się razem, jedna za wszystkie i tak dalej. Do tego mają do rozwiązania wiele tajemniczych spraw. „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn” to urocza propozycja dla dziewczynek, które kończą przedszkole bądź zaczynają szkolną edukację i chcą spróbować swoich sił w czytaniu. Emi i jej paczka mają mnóstwo przygód, więc możliwe, że książka zainteresuje też chłopców. To świetna książka na początek czytelniczej podróży! Czytaj dalej
Victoria Schwab „Spalona ziemia”, Spirit Animals: Upadek Bestii tom 2 – RECENZJA
Jeśli śledzicie losy Conora, Abeke, Meilin oraz Rollana i nie zawiódł was pierwszy tom nowej serii Spirit Animals: Upadek Bestii (naszą recenzję „Nieśmiertelnych strażników” możecie przeczytać tutaj), koniecznie sięgnijcie po tom drugi, zatytułowany „Spalona ziemia”. To kontynuacja fabuły poprzedniej części, która komplikuje losy bohaterów, stawia przed nimi nowe zadania, piętrzy trudności i tajemnice. Autorka tomu, Victoria Schwab, znakomicie odnalazła się w świecie Erdas, oddała klimat wcześniejszych części cyklu, ale też wprowadziła swój indywidualny szlif. To bez wątpienia jedna z najlepszych części! Czytaj dalej
Sylwia Zientek, „Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty” – RECENZJA
Pasjonująca podróż przez wieki, barwne postaci, wartka, brawurowa wręcz akcja, intrygi i namiętności, pełna tajemnic historia rodziny i prowadzonego przez nią hotelu, a wszystko to z niezwykle ciekawie sportretowaną Warszawą w tle. Tak w skrócie można by opisać najnowszą powieść Sylwii Zientek „Hotel Varsovie”, zaplanowaną jako wielopokoleniowa saga historyczna. W olbrzymim skrócie! – bo to projekt niezwykle ambitny, zakrojony na szeroką skalę, niespotykany we współczesnej polskiej literaturze. Część pierwsza, „Klątwa lutnisty”, którą oddano niedawno do rąk polskiego czytelnika, to niemal sześćsetstronicowa książka, zawierająca jednak opowieść tak porywającą, że doprawdy trudno oderwać się od lektury! Czytaj dalej
Tülin Kozikoğlu, „Niesforne zwierzaki”: „Uparty jeżyk” i „Tchórzliwy ptaszek” – RECENZJA
Jak powszechnie wiadomo, dzieci bardzo lubią zwierzaki. Zwłaszcza, jeśli są to niesforne zwierzaki! A takie właśnie zamieszkały w domu babci Lejli, w serii stworzonej dla najmłodszych czytelników przez turecką pisarkę, Tülin Kozikoğlu (autorką polskiego tekstu jest Agnieszka Ayşen Kaim). Zdradzę Wam w sekrecie, że pewien znany mi młody rozrabiaka, pałający niestety większą miłością do zabawek elektronicznych niż do książek, polubił te zwierzaki od pierwszego spotkania. Mało że polubił! Zaprzyjaźnił się z nimi na dobre, od dwóch tygodni odwiedza dwa spośród nich niemal codziennie przed snem. A zatem – nie dajcie się namawiać – wybierzmy się wspólnie z wizytą do babci Lejli i jej wesołej gromadki! Czytaj dalej
Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl „Kwiat paproci” – RECENZJA
Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl: „Kwiat paproci” (cz. 3), Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017.
Co to ja mam dziś dla miłych Państwa? (Raczej dla Pań, ale Panom w żadnym wypadku lektury nie zamierzam zabraniać).
Czarodziejska mikstura z wielu składników uwarzona. Fantasy, ale z przymrużeniem oka, elementy słowiańskiej mitologii, akcja wartka, zabawna bohaterka, miłość nie z tej ziemi. Do tego sporo humoru, szczypta erotyzmu (spora szczypta, może nawet garść). Zażywać o dowolnej porze (rano, w południe, wieczorem) i w miejscu dowolnym, nie wyłączając środków transportu publicznego ani zaplecza socjalnego w miejscu pracy. Stosować na niepogodę, na bolączki różne, a zwłaszcza na świetny nastrój. Przedawkować nie sposób. Czytaj dalej
Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku” – RECENZJA
Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku”, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.
Bartek Jakubiak, główny bohater powieści, jest uczniem gimnazjum. Koledzy nazywają go Obły, co nawiązuje do postury chłopca. Każdy, kto chodził do szkoły, pamięta na pewno, że pseudonimy są niezwykle istotnym elementem funkcjonowania szkolnych społeczności. Obły jest typowym współczesnym nastolatkiem. Ma najlepszego kumpla, Maćka Potworowskiego (o wdzięcznej ksywie Monster), ma też i największego wroga, ale o tym za chwilę. Lubi gry komputerowe, nieźle mu idzie analizowanie poezji romantycznej, nienawidzi za to matematyki, co może mieć związek z nauczycielką przedmiotu, nazywaną przez gawiedź uczniowską Modliszką. Bartek nade wszystko jednak boi się ciemności. To jego obsesja, związana z traumą z lat dziecinnych, kiedy to złośliwy starszy kolega zamknął go w ciemnym zsypie. Czytaj dalej
Ludwik Jerzy Kern, „Proszę słonia” – RECENZJA
Proszę Państwa! (Proszę Dużych Państwa i Proszę Małych Państwa!)
Chcę Państwu przedstawić, a niektórym przypomnieć, pewnego słonia i pewnego chłopca, bohaterów książki:
„Proszę słonia” Ludwika Jerzego Kerna.
Na imię ma Dominik i jest słoniem. Urodził się chyba jakieś sto lat temu. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Dominik nie posiada żadnego dowodu, więc trudno mi dokładnie określić jego wiek. Czy to jest zresztą takie ważne? […] Dominik nie urodził się ani w Indii, ani w Afryce. Dominik urodził się w fabryce porcelany. Nigdy nie był mały ani duży. Od razu był taki, jaki jest. A jest wielkości małej owieczki. I tak jak owieczka jest cały biały. Dawniej Dominika znało całe miasto. Bo zaraz po urodzeniu został przywieziony do pewnego miasta i tam, w wielkiej aptece, która znajdowała się na Rynku, a która nazywała się „Pod słoniem”, ustawiono go na wystawie. Z trąbą dumnie zadartą do góry stał na tej wystawie Dominik przez wiele, wiele lat. Czytaj dalej
SPIRIT ANIMALS seria druga, tom 1: Eliot Schrefer, „Nieśmiertelni strażnicy” – RECENZJA
Eliot Schrefer, „Nieśmiertelni strażnicy””. SPIRIT ANIMALS, seria druga, Upadek Bestii, tom 1, przeł. Bartosz Czartoryski, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.
Czekaliście? Nasi młodsi czytelnicy na pewno! Wszystkim miłośnikom cyklu Spirit Animals przedstawiamy pierwszy tom drugiej serii, pt. „Nieśmiertelni Strażnicy”. Jego autorem jest Eliot Schrefer – twórca popularnych powieści dla dzieci i dorosłych, znany już czytelnikom z szóstego tomu pierwszej serii. Naszym zdaniem to zresztą jedna z najlepszych części cyklu, pisarz ma niezwykły talent do kreowania świata fantasy, ciekawego, a jednocześnie wypełnionego pozytywnymi wartościami. Zawodowo zajmował się miedzy innymi badaniem żółwi morskich i hodowlą różnych gatunków ryb, być może stąd wynika jego wyjątkowa wrażliwość na świat zwierząt. Czytaj dalej
Ted Sanders, „Strażnicy. Harfa i winorośl kruków”, tom 2 – RECENZJA
Ted Sanders, „Strażnicy. Harfa i winorośl kruków. Tom 2”, przeł. Janusz Maćczak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.
Drugi tom „Strażników” zaczyna się w kilka dni po zakończeniu burzliwych wydarzeń z pierwszej części cyklu – „Szkatułki i ważki”. Tym, którzy nie jej nie czytali (albo czytali i zapomnieli 🙂 ), warto przybliżyć pokrótce sytuację. Bohaterem książki jest Horacy E. Andrews, który jest Strażnikiem, czyli Tan’ji. Wraz ze swoją przyjaciółką Chloe i innymi postaciami, Neptun, Gabrielem, Brianem, Panem Meisterem, Panią Hapsteade, przynależą do niezwykłego świata, w którym funkcjonują przedmioty o wielkiej mocy, tzw. Tanu. Czytaj dalej
Marie Lu, „Wszechdrzewo”, SPIRIT ANIMALS, tom 7 – RECENZJA
Marie Lu, „Wszechdrzewo”, seria SPIRIT ANIMALS, tom 7, przeł. Michał Kubiak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.
„Wszechdrzewo” to siódmy i ostatni tom cyklu SPIRIT ANIMALS, popularnego wśród młodzieżowych czytelników na całym świecie. Autorką tej części jest Marie Lu, amerykańska autorka chińskiego pochodzenia.
Zajrzyjmy więc do Erdas raz jeszcze! Czytaj dalej
SPIRIT ANIMALS, tom 6: Eliot Schrefer, „Wzlot i upadek” – RECENZJA
Eliot Schrefer, „Wzlot i upadek”, seria SPIRIT ANIMALS, tom 6, przeł. Michał Kubiak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2016.
Witamy ponownie w Erdas!
Niewtajemniczonym lub zapominalskim trzeba przypomnieć, że Erdas to fantastyczny świat (jak Śródziemie Tolkiena czy Narnia C. S. Lewisa), w którym ludzie współistnieją ze zwierzętami. Niezwykłymi zwierzętami. Niektórzy spośród ludzi, jak czwórka nastoletnich przyjaciół: Conor, Abeke, Meilin i Rollan, mają wyjątkową moc przyzywania ich i czynienia swoimi zwierzoduchami. Dzięki temu zyskują potężne siły, a przede wszystkim zwierzęcych przyjaciół, którzy stają się partnerami równymi ludziom. Wszyscy razem stają do walki o ocalenie Erdas… Czytaj dalej
Agnieszka Płoszaj, „Czarodziejka” – RECENZJA
Agnieszka Płoszaj, „Czarodziejka”, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017.
Gdybym nie wiedziała, że „Czarodziejka” jest debiutem literackim, nigdy bym tego nie podejrzewała. Agnieszka Płoszaj zaproponowała czytelnikom bardzo ciekawy, niebanalny kryminał. Taki kryminał – powiedziałabym – z kobiecym szlifem. Czytaj dalej
Ted Sanders, „Strażnicy. Szkatułka i ważka” – RECENZJA
Ted Sanders, „Strażnicy. Szkatułka i ważka”, Wydawnictwo Wilga, 2017.
Horacy F. Andrews to nastolatek, który mieszka wraz z rodzicami i kotem, Lockim, w Chicago. Przepada za naukami ścisłymi, a wieczorami grywa z mamą w szachy. Chłopca cechuje logiczne i racjonalne myślenie, ma też rzadko spotykaną umiejętność określania co do minuty aktualnego czasu. Pewnego dnia, jadąc autobusem, wpada mu w oko dziwny szyld z jego własnym nazwiskiem. Wiedziony ciekawością trafia do przedziwnego miejsca – Domu Odpowiedzi. Czytaj dalej
Joanna Kmieć, „Tajemnica trzynastego piętra” – RECENZJA
Joanna Kmieć, „Tajemnica trzynastego piętra”, Akapit Press, 2017.
Od czasu przeczytania tej książki nigdy już mop łazienkowy nie będzie zwykłym mopem. Wchodząc do łazienki patrzę, czy czasami nie tańczył całą noc po ścianach i suficie. Musicie koniecznie przeczytać tę powieść, a przekonacie się dlaczego! Czytaj dalej
Kevin Sands, „Klucz Blackthorna” – RECENZJA
Kevin Sands, „Klucz Blackthorna”, przeł. Aleksandra Stan, Wilga, 2017.
Sięgając po „Klucz Blackthorna” miałam duże oczekiwania. XVII-wieczna Anglia, uczeń aptekarza, szyfry, tajemnicze receptury i morderstwa. To się powinno udać! – myślałam.
I… Rzeczywiście się udało. Debiutancka powieść Kevina Sandsa, zapowiadana jako pierwsza część serii (ach, jak to dobrze!), jest po prostu świetna.
Czytaj dalej
Ewa Przybylska „Jaga pod napięciem” – RECENZJA
Ewa Przybylska, „Jaga pod napięciem”, Akapit Press, Łódź 2017.
W życiu nie zawsze dzieje się tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Igol (czasem mówią na niego Ignaś, ale niespecjalnie podoba się to dwunastoletniemu chłopakowi) ma spędzić miesiąc wakacji w niewielkiej miejscowości u koleżanki swojej mamy. „Cały sierpień! Stracony czas. Nikt nie zapytał go o zdanie”. A mógł grać w piłkę w rodzinnym Poznaniu. Mógł. Skazany jest jednak na nieznane sobie miejsce, brak kolegów, towarzystwo pani Pelagii, trzydziestopięcioletniej aptekarki. I co najgorsze – towarzystwo Jagi! Wstrętnej, chudej, zwariowanej dziewczyny, która siedziała przed nim w ławce przez cztery koszmarne lata podstawówki! A teraz pojawiła się i tu. Czytaj dalej
Gabrielle Kent, „Alfie Bloom i złodziej talizmanu”
Gabrielle Kent, „Alfie Bloom i złodziej talizmanu”, Wydawnictwo Wilga, 2016
Po przeczytaniu tej książki już nigdy nie przejdziecie obojętnie obok żadnego drzewa z dziuplą, przecież każde z nich może być portalem. Pamiętacie przygody Alfiego z pierwszej części powieści, recenzowałyśmy je dla Was w listopadzie 2016?
Nie myślcie, że życie naszego bohatera po odziedziczeniu zamku Hexbridge jest teraz spokojne i beztroskie. Po pierwsze w ogóle nie może się on przyzwyczaić do tak ogromnej ilości pokoi, podejrzewam, że nie zwiedził jeszcze wszystkich. Plusem jest to, że tata ma dużo miejsca na swoje naukowe zainteresowania, a rodzina i znajomi spędzają u nich każde święta. Tak jest i teraz, gdy przyjaciółka Amy Siu zostaje na ferie. Zupełnie przypadkowo staje się uczestnikiem próby wykradzenia talizmanu przez elfy. Nie chcę Wam za dużo zdradzać, ale przygotujcie się na to, że Alfie jest coraz bardziej świadomy swoich zdolności: Czytaj dalej
M. G. Leonard, „Chrząszcz i jego chłopiec” – RECENZJA
M. G. Leonard, „Chrząszcz i jego chłopiec”, Wydawnictwo Wilga
„Dziewczyna poczuła łaskotanie. Metaliczny czerwony chrząszcz wylądował na niej i maszerował po jej ręce.
– Kim jest twój kolega? – spytał Darkus.
Virginia uniosła łokieć.
– To żabonóg o pajęczych zdolnościach. Chyba mieszka w krzewie budlei.
– Fajny! – Przyjrzał się silnym tylnym nogom owada. – Wygląda jak zrobiony z metalu. Jak go nazwiesz? – zapytał, kiedy chrząszcz wdrapywał się po szyi Virginii.
– Nazwę?
Darkus skinął głową.
– Nie widzisz? Postanowił, że będziesz jego człowiekiem.
– Serio? Tak myślisz? – Virginia zezowała, usiłując popatrzeć na żabonoga na swojej szyi. – Może spodobało mu się, jak stanęłam na rękach? – Chwilę się zastanowiła. – Jeżeli ze mną zostanie, nazwę go Marvin, na cześć Marvina Geye’a, najlepszego muzyka wszech czasów.
Chrząszcz stanął na tylnych odnóżach i zatańczył, machając przednimi kończynami jak rękoma i kołysząc czułkami.
– Chyba Marvin jest za – zaśmiał się Darkus.” Czytaj dalej
Barbara Kosmowska, „Kolorowy szalik” – RECENZJA
Barbara Kosmowska, „Kolorowy szalik”, Wydawnictwo Literatura, 2014
Śmierć kolegi to nie jest łatwy temat? Jak rozmawiać o tym z dziećmi? Barbara Kosmowska odważnie zmierzyła się z tym problemem. Dodatkowo poruszyła kwestię dziecka, które jest odrzucone w grupie rówieśniczej. Tomek przeprowadził się do Dąbrówki z miasta. Inaczej się ubiera, wysławia, jego mama jest tłumaczem książek z języka francuskiego. Chłopiec bardzo lubi czytać, co już go dyskwalifikuje u kolegów!! Dodatkowo przez fakt długotrwałej choroby jest słabszy, nie uczestniczy we wszystkich zabawach, wyjazdach, jest po prostu inny. Czytaj dalej
Katarzyna Berenika Miszczuk, „Noc Kupały” – RECENZJA
Katarzyna Berenika Miszczuk „Noc Kupały”, cykl: „Kwiat paproci” (cz. 2), Wydawnictwo WAB, Warszawa 2016.
Pamiętacie jeszcze historię Gosławy Brzózki? Młodej, ładnej, lecz raczej dość zwyczajnej kobiety, która po ukończeniu studiów medycznych wyjeżdża do świętokrzyskiej wsi Bieliny, gdzie odbywa obowiązkową praktykę u miejscowej szeptuchy?
Na Swarożyca! Głupie pytanie! Kto przeczytał, ten bez wątpienia pamięta!
Autorka powieści – Katarzyna Berenika Miszczuk – wywróciła dotychczasowe, „normalne” życie swojej bohaterki do góry nogami, każąc jej mierzyć się z mocami rodem z dawnych przedchrześcijańskich wierzeń, do których ta nie przywiązywała do tej pory dużej wagi. Co więcej, przed czytelnikiem rozciągnęła wizję alternatywnej historii Polski, która nie przyjęła chrztu i w XXI wiek wkroczyła jako nowoczesne, ale całkowicie oddane słowiańskiej tradycji państwo. Czytaj dalej
Astrid Lindgren & Kitty Crowther, „Skrzat nie śpi”
Astrid Lindgren & Kitty Crowther, „Skrzat nie śpi”, Wydawnictwo Zakamarki 2016
Jest noc. Śpi stara zagroda i wszyscy, którzy w niej mieszkają.
Zagroda stoi w głębi lasu. Kiedyś dawno temu ktoś wykarczował tu drzewa i zbudował dom. Kto to był, nie wie nikt.
Tej nocy gwiazdy migoczą, śnieg połyskuje bielą, jest srogi mróz. W taką noc ludzie kulą się w swoich małych domach i pilnują ognia, żeby nie zgasł.
Tak oto stoi tu samotna zagroda, w której wszyscy śpią.
A jednak nie wszyscy…
To skrzat nie śpi. Nie śpi i odwiedza wszystkich mieszkańców zagrody: zwierzęta i ludzi. Nawet w najbardziej mroźną i ciemną noc czuwa nad całym domostwem.
Czarodziejska to historia, piękna w swojej prostocie, tajemnicza, ale nie straszna. Pobudza wyobraźnię, przynosi ukojenie. Z pewnością wyciszy przed snem niejednego rozbrykanego skrzata. Czytaj dalej
Sylwia Zientek, „Kolonia Marusia” – RECENZJA
Sylwia Zientek, „Kolonia Marusia”, Wydawnictwo WAB, 2016
– Mamo, dlaczego to dziecko na okładce płacze, przecież jest u mamy na rękach?
– Tak, ale jego mama jest smutna. Muszą uciekać, bo wypędzili ich z domu.
– Ale nie można kogoś wypędzić z jego domu?!
Takie oczywiste się to wydaje małemu dziecku, takie oczywiste być powinno.
Wołyń. Miejsce, gdzie współżyli Polacy, Ukraińcy, Żydzi, Rosjanie i Ormianie. Razem pracowali w polu, obchodzili święta, żenili się po sąsiedzku, bawili się i pozdrawiali każdego ranka mijając w drodze do pracy. Ale nadszedł wrzesień 1939 roku, wojna zmieniła ludzi w zawładnięte nienawiścią hieny. Przez Wołyń przetoczyła się fala ludobójstwa, paląc, gwałcąc i mordując. Sąsiad sąsiadowi. Człowiek człowiekowi stał się wilkiem. Kulminacja przypadła na lato 1943 roku. Czytaj dalej
Gabrielle Kent „Alfie Bloom i tajemnice zamku Hexbridge”
„Alfie Bloom i tajemnice zamku Hexbridge” autorstwa Gabrielle Kent, Wydawnictwo Wilga, 2016.
Prolog już wiele zapowiada, Nora Emmet, która nie dała się polubić czytelnikom już od pierwszego zdania („nie cierpiała wielu rzeczy – między innymi gwizdania, owoców tropikalnych, sandałów, dzieci”), ginie w tragicznych okolicznościach. Potem poznajemy Alfiego Blooma, który rozkoszuje się słonecznym dniem, ostatnim przed wakacjami. Znamy to uczucie… Spokój jego burzy wielki czarny kruk, który przylatuje na szkolny plac. Nie może on zwiastować niczego dobrego. Sytuacja wyjaśnia się w kolejnych rozdziałach. Bohater okazuje się być nie tylko zwykłym chłopcem, ale również strażnikiem dawnej magii. Dostaje namaszczenie od druida Orina. Jego zadaniem jest strzec tajemnic wielu pokoleń. Musi stawić czoło niebezpieczeństwom. Czy sobie poradzi? Czytaj dalej
Suzy Becker „Katarzyna jak sprężyna”
„Katarzyna jak sprężyna” Suzy Becker (Wydawnictwo Akapit Press, 2016) to urocza, pełna fantazji i humoru opowieść o szkolnych i rodzinnych perypetiach zwariowanej dziesięciolatki (a wkrótce – jedenastolatki).
Tytułowa Katarzyna chodzi do piątej klasy, świetnie gra na flecie, ma mnóstwo energii i pomysłów, jej najlepsza koleżanka to Baśka. Przyjaciółka pomaga jej w rozwiązaniu kłopotliwych sytuacji, a tych przytrafia się naszej bohaterce niemało. Jest więc pani Małostkowa – nauczycielka plastyki, która nie potrafi dostrzec artystycznego talentu Katarzyny, są arcynudne próby orkiestry bez… instrumentów. Jest wreszcie Nora – rówieśniczka i sąsiadka Katarzyny, z którą ani nie umie, ani nie chce się porozumieć. Tymczasem zostaje postawione przed nią zadanie: zaopiekować się, a może nawet zaprzyjaźnić z nielubianą koleżanką. A jak powiedziała Eleonora Roosevelt: „Jeśli wydaje Ci się, że nie możesz czegoś zrobić, to musisz to zrobić”. I tak Katarzyna podejmuje się „projektu Nora”. W najbliższych planach ma przy tym organizację własnych – jedenastych urodzin oraz coroczny bal drużyny zuchowej. Jak się to wszystko powiedzie? Warto się przekonać.
Być może zastanawiacie się także, jaka jest rodzina Katarzyny? Odpowiadam: jest taka jak sama Katarzyna – niby zwyczajna, jakich wiele, a jednak jest w niej coś wyjątkowego. Państwo Geller to bardzo zapracowana mama prawniczka i tata – pisarz. Są jeszcze dwie siostry – starsza Roberta, czasem traktująca Katarzynę z góry, ale w sumie trzymająca jej stronę, i młodsza Flora – słodki przedszkolak. Wszyscy razem (plus super pies Rocky) tworzą nieco zwariowany, ale kochający się i zgrany (nawet pomimo pewnych problemów) zespół. Rodzice, uwielbiający Alberta Einsteina, pamiętają o jego znanym powiedzeniu:
„Najważniejszą decyzją, którą trzeba podjąć, jest to, czy wszechświat, w którym żyjemy, traktujemy przyjaźnie, czy wrogo”.
Postanowili więc, że swoje córki będą wychowywać tak, żeby świat wydawał się im przyjaznym, a nie wrogim, miejscem. Dzięki temu też pewnie Katarzyna tak dobrze radzi sobie z codziennymi problemami.
Powieść Suzy Becker zainteresuje z pewnością czytelniczki około 9+. Główna bohaterka opowiada o swoich szkolno-domowych perypetiach z dużym humorem, a co najważniejsze – wzbogacając je mnóstwem pomysłowych i dowcipnych rysunków* (nie ma racji nauczycielka plastyki podejrzewając ją o brak talentu!).
Zachęcam do przeczytania i dobrej zabawy! Agata
*W rzeczywistości ilustratorką książki jest sama autorka, Suzy Becker
Agata Mańczyk „Motyl rysowany w myślach” – RECENZJA
Agata Mańczyk, „Motyl rysowany w myślach”, Wydawnictwo Akapit Presss, 2016
Pierwszy dzwonek. Początek roku szkolnego w liceum plastycznym w Warszawie.
Klasa I. Ich czworo: Aster, Kobra, Minka i Lupa.
Pozornie różni ich wszystko. Aster jest przystojny, pewny siebie i wygadany, to syn uznanego artysty i wykładowcy Akademii Sztuk Pięknych. Kobra – zakompleksiona marzycielka z nadwagą – gdyby mogła, czasami chciałaby być niewidzialna (tak jest zresztą traktowana we własnym domu). Zupełnie inaczej jest z piękną i zgrabną Minką, której nie da się nie zauważyć. Choć ma wygląd anioła, jest silną, arogancką dziewczyną, niezwracającą najmniejszej uwagi na rozmarzone spojrzenia chłopców. Z kolei Lupa, szczupły chłopak o delikatnej urodzie, jest niezwykle ambitny, gorączkowo poszukuje swojej życiowej drogi. Czytaj dalej
Eduard Bass „Jedenastka Kłapząba” – RECENZJA
Przychodzę dziś z książką nietuzinkową!
To „Jedenastka Kłapząba” (w oryginale „Klapzubova jedenáctka”?) Eduarda Bassa, urocza, ponadczasowa czeska opowieść o… No właśnie, o czym?
„Był sobie kiedyś biedny rolnik, nazywał się Kłapząb i miał jedenastu synów. W tej biedzie nie wiedział, co z nimi począć, więc założył drużynę piłkarską. Przy domku miał kawałek łąki, postawił tam bramki, sprzedał kozę, kupił dwie piłki i chłopcy zaczęli trenować”.


























