Katie Clapham, „Zaginiona księgarnia” – RECENZJA

„Zaginiona księgarnia” to pięknie wydana historia małej dziewczynki, która kocha czytać książki i pewnej właścicielki księgarni, która umiejętnie wprowadza dzieci w magiczny świat lektur. Polecam zarówno do wspólnego czytania z dziećmi, jak i do pierwszej, samodzielnej lektury. Koniecznie zwróćcie uwagę na świetne ilustracje Kirsti Beautyman!

Główną bohaterką książki jest mała dziewczynka, Milly, bardzo przywiązana do pobliskiej księgarni i jej właścicielki – Pani Minty. W każdy poniedziałek chodzi z mamą na organizowaną przez księgarkę „Godzinę z bajkami”, a potem – obowiązkowo – idą do kawiarni na koktajl truskawkowy. To ich takie małe, cotygodniowe święto. Pani Minty ma ogromną wiedzę o książkach i równie wielkie pokłady cierpliwości – potrafi odpowiedzieć na każde pytanie, nawet to najbardziej podchwytliwe.

Milly nigdy nie opuściła ani jednej „Godziny z bajkami” w księgarni pani Minty. Pani Minty znała wszystkie książki na świecie! Milly lubiła rzucać jej wyzwania.

– A zna Pani jakąś książkę o niedźwiedziu?

– A jakąś o piratach?

– O kucykach?

– O kosmitach?

A pani Minty zawsze znajdowała dla niej idealną lekturę.

Pewnego poniedziałku okazuje się, że księgarnia niespodziewanie została zamknięta, a Pani Minty zniknęła. Milly jest zrozpaczona i nie może sobie znaleźć miejsca. Mijają dni, a ukochane miejsce nadal stoi puste – dziewczynka postanawia zrobić coś dla „zaginionej księgarni”, co pociągnie za sobą dość niespodziewane rezultaty.

„Zaginiona księgarnia” Katie Clapham to urocza i mądra historia o małej dziewczynce, która kocha książki i nie może żyć bez spotkań w maleńkiej, nieco zakurzonej księgarni. Kluczową postacią jest tutaj właścicielka księgarni, która dba o najmniejszych nawet czytelników, ma ogromną wiedzę i poświęca mnóstwo czasu na wprowadzenie dzieci w świat zaklęty w lekturach. Dowodzi ona, że książki mogą pełnić w życiu bardzo dużą rolę, ale także jak ważni są przyjaciele. To propozycja dla dzieci w wieku przedszkolnym, do czytania z rodzicami lub do pierwszych samodzielnych prób lektury.

Warto wspomnieć też, że książka jest pięknie wydana i zawiera bardzo ciekawe ilustracje Kirsti Beautyman. Moim zdaniem to świetna lektura dla każdej małej czytelniczki (i czytelnika, chociaż mam wrażenie, że jednak trafi bardziej do dziewczynek).

Ola

Katie Clapham, „Zaginiona księgarnia”, tłumaczenie Ewa Kleszcz, ilustracje Kirsti Beautyman, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2018, ilość stron: 84.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Wilga.

2 thoughts on “Katie Clapham, „Zaginiona księgarnia” – RECENZJA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *