Jaume Copons, Liliana Fortuny „Gutek i potwory”, tom 1 „Pan Flat nadchodzi”

Dzieciom powtarza się zazwyczaj, że powinny być grzeczne i posłuszne, utrzymywać swój pokój w czystości, nie zapominać o domowych i szkolnych obowiązkach (a już szczególnie o odrobieniu lekcji). Tego oczekują od dzieci rodzice i nauczyciele. Ale czy rzeczywiście takie powinny być? Czy bycie rozrabiaką nie bywa przyjemniejsze? Czy to nie dzięki szczypcie nieposłuszeństwa (czasem dwóm szczyptom, nie bądźmy drobiazgowi) stwarzają się szanse na przeżycie czegoś niezapomnianego, szalonych przygód? Pomyślcie o dziecięcej literaturze. Czy Wasze ulubione postaci – chociażby Tomek Sawyer, dzieciaki z Bullerbyn, Mikołajek czy nawet Harry Potter – zawsze postępują zgodnie z regułami dorosłych? Na pewno nie! Taki też jest Gutek Zawada, bohater cyklu stworzonego przez hiszpańskiego pisarza, Jaume Coponsa, i katalońską ilustratorkę, Lilianę Fortuny. Gdyby Gutek nie był bałaganiarzem, sympatycznym lecz roztrzepanym chłopakiem, któremu różne rzeczy przytrafiają się „niechcąco”, czy spotkałby… potwora? Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – marzec 2019

Wypatrujecie już pierwszych oznak wiosny? Krokusów nieśmiało przebijających się przez zeszłoroczną trawę? Drobnych pączków na drzewach? Pewnie tak jak my cieszycie się, że dni robią się coraz dłuższe, słońce jakby radośniej przygrzewa (przynajmniej od czasu do czasu), a powietrze ma w sobie  zapach czegoś nowego. Ale mało tego – także na półkach księgarni (tych tradycyjnych i tych wirtualnych) pojawiają się ożywcze, wiosenne tytuły. Nowe nazwiska, ciekawe tematy… Zobaczcie, na jakie spośród marcowych nowości warto naszym zdaniem przynajmniej rzucić okiem:) Czytaj dalej

Jiří Hájíček, „Zaklinacz deszczu” – RECENZJA

Jiří Hájíček, w swojej najnowszej powieści, wydanej niedawno w Polsce wraca na południe Czech, do Budziejowic. I znowu podejmuje temat ziemi, tożsamości, małych ojczyzn, ale z innej perspektywy niż w „Rybiej krwi”, o której pisałam tutaj. „Zaklinacz deszczu” to książka niepokojąca, wielowątkowa, ale też bardzo wciągająca i angażująca czytelnika emocjonalnie. Autor ma wyjątkową umiejętność opowiadania z pozoru prostych historii, a jednak poruszających i stawiających wiele pytań. Po „Zaklinacza deszczu” warto sięgnąć zdecydowanie. Czytaj dalej

Swapna Haddow, „Wielki dzień Małej Króliczki” – RECENZJA

„Wielki dzień Małej Króliczki” to kolejna opowiastka z cyklu, który ukazał się niedawno nakładem Wydawnictwa Wilga, przeznaczonego do czytania razem z dziećmi bądź do pierwszych prób samodzielnej lektury. To urocza historia, z mądrym przesłaniem, do tego pięknie wydana. Polecamy! Czytaj dalej

2 Urodziny Zabookowanych – KONKURS

Kochani!

I stało się. Nasz blog ma już DWA LATA!!! Same nie wiemy, kiedy to zleciało. Wiele dobrych rzeczy wydarzyło  się w tym czasie, przez nasze ręce przeszło mnóstwo świetnych książek i to bardzo nas cieszy. Największą radością jednak napawa nas obecność naszych czytelników i fanów, Wasze odwiedziny, reakcje i komentarze. To dla Was tutaj jesteśmy (i dla dobrych książek!). Chcemy Wam bardzo za to wszystko podziękować! Czytaj dalej

Ali Standish „Dom na górze” – Recenzja


„Dom na górze” Ali Standish, młodej amerykańskiej autorki, debiutującej w Polsce właśnie tą pozycją, to metaforyczna opowieść o podróży, jaką odbywa mała dziewczynka i jej niedźwiedź. To podróż w poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, pełna przygód, owocująca nowymi przyjaźniami, ale i czasami trudna, jak trudny bywa świat ludzi. Dzięki tej lekturze dzieci, które stawiają już pierwsze kroki w nauce czytania, a także te, którym czytają opiekunowie, przeżyją wspaniałe chwile wraz z Yasmeen, bohaterką książki, ale i zmierzą się z takimi problemami, jak odrzucenie i niezrozumienie, niechęć wobec obcych. Zrozumieją, jak ważne jest, by nie kierować się uprzedzeniami, a każdą istotę żywą traktować z szacunkiem. Bardzo ciekawą i mądrą historię wzbogacają świetnie współgrające z tekstem ilustracje Alette Straathof. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – luty

W pierwszym tygodniu lutego, wraz z ożywczą morską bryzą, podsyłamy Wam pięć wydawniczych świeżynek:) Coś poprawiającego nastrój, coś wzruszającego, coś skłaniającego do refleksji, coś zaskakującego… Rzućcie okiem na najnowszą odsłonę cyklu „Okiem na księgarnie”:) – bo jak przetrwać do wiosny bez dobrej książki? Czytaj dalej

Zygmunt Miłoszewski, „Bezcenny” – RECENZJA

Po przeczytaniu kilka lat temu cyklu o prokuratorze Szackim wiele razy chciałam się zabrać za „Bezcennego” Zygmunta Miłoszewskiego, ciągle jakoś się nie składało. A że książka ta pojawiła się w ostatnie Boże Narodzenie pod naszą choinką, to cóż. Świętemu Mikołajowi się przecież nie odmawia, za rok może zostawić za karę rózgę albo co. Nie będę ukrywać – powieść okazała się kolejną świetną przygodą literacką z prozą Miłoszewskiego. Tajemnica sprzed lat mogąca zmienić losy świata, zaginione w czasie II wojny światowej bezcenne dzieło sztuki, wyścig z czasem czwórki poszukiwaczy skarbów i zaskakujący finał. Czego można chcieć więcej w zimowe wieczory? Czytaj dalej

Maria Stauber „Musisz tam wrócić. Historia przyjaźni Lusi Gelmont i Zuzanny Ginczanki” – RECENZJA

Dwie kobiety, które wiele łączy. Obie niezwykłe, mądre i piękne, wychowane w mieście Równe na Wołyniu, obie pochodzące z zasymilowanych rodzin żydowskich, wykształcone, odważne, łamiące stereotypy. Dwa tragiczne życiorysy, choć tylko jeden przerwany przedwcześnie.

Ginczanka, świetna międzywojenna poetka z kręgu Skamandra i Szpilek, nazywana niekiedy „Tuwimem w spódnicy”, przyjaciółka Gombrowicza, dziewczyna o egzotycznej urodzie, obiekt westchnień wielu mężczyzn, w wieku 27 lat zginęła z rąk gestapo. Spodziewano się, że zdetronizuje literackie sławy swoich czasów, a tymczasem dziś znamy zaledwie garść jej wierszy. Lusia miała więcej szczęścia. Przeżyła wojnę, założyła rodzinę, została cenioną lekarką, lista jej przyjaciół z artystycznego świata była długa. Jednak pochodzenie po raz kolejny okazało się dla Lusi przeszkodą – w 1969 roku, w wyniku antysemickich nagonek, została wypędzona z Polski. Zmarła niedługo przed setnymi urodzinami. Czytaj dalej

Evžen Boček „Arystokratka i fala przestępstw na Zamku Kostka” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Jest! Nareszcie jest! Czwarty tom wspaniałej, absurdalnej (a przy tym świetnie diagnozującej współczesną rzeczywistość) historii o rodzinie czeskich arystokratów, którzy porzucają Amerykę, by osiedlić się na Zamku Kostka. Na smutki, na zimowe depresje, szarobure niebo, braki w portfelu i inne uciążliwości… To najlepsze literackie lekarstwo! Kto czytał wcześniejsze tomy, z pewnością to potwierdzi (a dodam jeszcze, że „Arystokratka i fala przestępstw na Zamku Kostka” jest przynajmniej tak dobra jak pierwszy tom cyklu). A kto nie czytał… koniecznie musi to nadrobić! Czytaj dalej

Katie Clapham, „Zaginiona księgarnia” – RECENZJA

„Zaginiona księgarnia” to pięknie wydana historia małej dziewczynki, która kocha czytać książki i pewnej właścicielki księgarni, która umiejętnie wprowadza dzieci w magiczny świat lektur. Polecam zarówno do wspólnego czytania z dziećmi, jak i do pierwszej, samodzielnej lektury. Koniecznie zwróćcie uwagę na świetne ilustracje Kirsti Beautyman! Czytaj dalej

Agata Widzowska „Psierociniec. Niepiesek” – RECENZJA

Przeznaczone dla najmłodszych czytelników książki z serii „Psierociniec” Agaty Widzowskiej (recenzję dwóch pierwszych części znajdziecie TUTAJ) uważam za jedne z najbardziej udanych historii o psich bohaterach, które w ostatnich latach ukazały się na polskim rynku. Zresztą, cóż tam ja! Ważne, że seria ta podbiła serca wielu dzieci. I nie bez powodu. Trudno nie polubić Remika, Budzieła, Śpiocheła i innych czworonożnych postaci, których losy nie tylko bawią, ale i wzruszają, a co najważniejsze – uczą wrażliwości i otwarcia się na problemy i potrzeby zwierząt.
Kiedy więc do moich rąk trafiła kolejna część z serii, pod zabawnym tytułem „Niepiesek”, z wielką ciekawością zabrałam się za lekturę. A dokładniej – zabraliśmy się za lekturę we dwójkę, ja i mój sześcioletni synek, jeszcze niepotrafiący samodzielnie czytać. I nie zawiedliśmy się! Czytaj dalej

M. L. Longworth, „Morderstwo przy Rue Dumas” – RECENZJA

Pogoda nas nie rozpieszcza, a to deszcz i plucha, innym razem nagłe opady śniegu. I jeszcze tak szybko zapada zmrok. Zima, mam takie wrażenie, jest najlepszą porą na zatopienie się w dobrym kryminale, w nieodłącznym towarzystwie puchatego koca i gorącej herbaty. A jeżeli jeszcze kryminał ten jest bardzo sprawnie napisany, a jego bohaterowie co rusz znajdują okazje do spożycia świetnego posiłku czy napicia się dobrego wina, to sprawa wydaje się oczywista. Dokładnie taką książką jest kolejny tom cyklu „Verlaque i Bonnet na tropie” M. L. Longworth, „Morderstwo przy Rue Dumas”, Wydawnictwa Smak Słowa. Jeżeli czytaliście pierwszą część cyklu (której recenzję znajdziecie tutaj), sięgnijcie koniecznie po „Morderstwo”, jeżeli nie, to nie martwicie się. Możecie spokojnie zacząć od tej pozycji, a potem nadrobić zaległości.

Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – styczeń 2019

Nowy rok, nowa siła, nowe wyzwania, nowe książki do przeczytania.
Bardzo dużo książek:)
Mając na uwadze powyższe, wydawcy zarzucili nas styczniowymi propozycjami. I trzeba by było nie mieć serca do książek (a to możliwe w zasadzie tylko po jego amputacji), żeby nie zauważyć, jak wiele wśród nich rarytasów!
Wyszperałyśmy więc dla Was (i dla siebie oczywiście też) tytuły pozycji, obok których nie możemy przejść obojętnie, choć tak się od siebie różnią. A zatem i saga rodzinna, i kryminał, i fantastyka, i dokument… I z dreszczykiem, i na wesoło, i bardzo poważnie. Ach, ile tego dobra…! Patronie Wszystkich Książkoholików, dopomóż! Daj czas na czytanie!:) Czytaj dalej

Książki 2018 roku wg Zabookowanych

Jeśli spodziewacie się przeczytać: Ależ to był rok! Ile wspaniałych książek przeczytałyśmy! – bądź inne podobnie entuzjastyczne słowa – będziecie zawiedzeni. Rok 2018 był dla Zabookowanych raczej trudny. Miały w nim miejsce wydarzenia fantastyczne (a wśród nich bez wątpienia to najważniejsze: pojawienie się na świecie małej Marysi, mamy nadzieję, że wkrótce również Zabookowanej), ale i te trochę mniej szczęśliwe. Może nie pobiłyśmy naszych czytelniczych rekordów, ale też nie było z nami tak źle 🙂 Nie wdając się jednak w nasze prywatne zawiłości, możemy powiedzieć jedno: to był rok zmian. Ale przy tym nie zmieniło się jedno – nasza miłość do literatury. O ile więc do wszelkiego rodzaju życiowych podsumowań, których dokonuje się zwykle na koniec roku, podchodzimy raczej sceptycznie, o tyle podsumowania czytelnicze sporządzamy zawsze chętnie! 🙂 Czytaj dalej

Wanda Chotomska „Jacek i Agatka”


Na „Jacku i Agatce”, pierwszej polskiej dobranocce wychowali się nie tyle rodzice, co nawet dziadkowie, dzisiejszych kilkulatków. W latach 1962 – 1973, we wtorki, czwartki i soboty, o godzinie dziewiętnastej dzieci zbierały się przed ekranami czarno-białych telewizorów (tak, tak! czy ktoś jeszcze może wyobrazić sobie, że obraz w telewizji może być tylko czarno-biały?), by śledzić przygody sympatycznego rodzeństwa. Były to postaci – najprostsze na świecie lalki –  wymyślone przez Wandę Chotomską i stworzone przez Adama Kiliana. Dziś, w dobie Internetu, smartphonów, niezliczonej ilości programów telewizyjnych i innych multimedialnych rozrywek, trudno wyobrazić sobie, jak wielki wpływ miały na całe pokolenie, którego dzieciństwo przypadło na lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Dzięki dobranocce ustanowiono obchodzony 22 stycznia Dzień Dziadka, powstało jedyne na świecie odznaczenie przyznawane przez dzieci – Order Uśmiechu, coraz częściej dzieciom nadawano imiona Jacek i Agatka, produkowano mydło, pastę do zębów, kremy i proszki do prania nazywane Jacek i Agatka…

Czytaj dalej

Jozef Karika, „Szczelina” – KONKURS

UWAGA – KONKURS!!!

Zapowiadałyśmy, że pojawi się u nas konkurs i jest! I to błyskawiczny – chcemy, żeby książka dotarła do Was jeszcze przed Świętami. Mamy dla Was egzemplarz niepokojącej, ale bardzo ciekawej „Szczeliny” Jozefa Kariki Wydawnictwa Stara Szkoła.

Zasady Konkursu są bardzo proste!  Wystarczy, jeśli w komentarzu pod postem konkursowym na blogu (lub pod postem konkursowym na naszym fanpage’u) napiszecie, dlaczego to właśnie Wam mamy wysłać tę książkę. Najciekawszą odpowiedź nagrodzimy egzemplarzem „Szczeliny”.

Czytaj dalej

Jozef Karika „Szczelina” – RECENZJA

Jozef Karika, popularny słowacki pisarz, otrzymuje dziwny e-mail. Jego autor, chłopak o imieniu Igor, twierdzi, że niektóre sceny ze „Strachu”, opublikowanej niedawno powieści Kariki, są bardzo podobne do tych, które sam przeżył („zdezorientowani bohaterowie błąkają się po lesie, doświadczając zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni”). Pisarz początkowo podchodzi sceptycznie do tych rewelacji, ale po krótkiej wymianie korespondencji postanawia spotkać się z Igorem. Ten opowiada mu historię… powiedzieć: mrożącą krew w żyłach”, to za mało. Historię – mówi Karika – „od której mój mózg prawie się przepalił”.

Czytaj dalej

Magdalena Witkiewicz, „Czereśnie zawsze muszą być dwie” – RECENZJA

O książkach Magdaleny Witkiewicz mówi się, że są plasterkiem na duszę. W bibliotece wpadła mi w ręce jej powieść „Czereśnie zawsze muszą być dwie”, postanowiłam zatem sprawdzić, na czym polega fenomen popularności tej pisarki. I… muszę powiedzieć, że przepadłam bez reszty. W tej książce jest wszystko: miłość – szczęśliwa i złamane serca, historia wielkiej przyjaźni, tajemnica z przeszłości, a nawet postaci nie z tego świata. Akcja po części dzieje się w moim ukochanym Gdańsku, co okazało się dodatkowym atutem (chociaż nie miałam o tym pojęcia, sięgając po „Czereśnie…”). Jeśli szukacie lektury, która ogrzeje Wasze serca przy tej niesprzyjającej aurze za oknem, to nie mogliście trafić lepiej. Czytaj dalej

Kurban Said, „Dziewczyna znad Złotego Rogu” – RECENZJA

„Kobieta ze Stambułu może wszystko, może nawet być szczęśliwa” – powiedział hinduski profesor do Ahmeda Paszy, ojca dziewiętnastoletniej Asiadeh. Miał rację? Ahmedowi niełatwo w to uwierzyć. Jest wysokiej rangi urzędnikiem imperium osmańskiego, a właściwie byłym urzędnikiem, który po pierwszej wojnie światowej i upadku tegoż imperium przebywa na emigracji w Berlinie. W dodatku jego córka, piękna i dobrze wychowana, szanująca religię i tradycję tureckich przodków, przyrzeczona niegdyś osmańskiemu księciu, zdecydowała się poślubić niewiernego, Austriaka (choć z bośniackimi korzeniami), na wskroś europejskiego doktora Hassę. Czy związek dwojga ludzi z tak różnych i odległych od siebie światów ma szansę się udać? Nie daje temu wiary nie tylko Ahmed Pasza, ale i czytelnik „Dziewczyny znad Złotego Rogu”, od pierwszych stron powieści dostrzegając przepaść kulturową pomiędzy parą bohaterów. A jeśli jeszcze ma w pamięci „Ali i Nino”, wcześniejszą powieść Kurbana Saida, okrzykniętą mianem „kaukaskiej odpowiedzi na Romeo i Julię”, przypuszczać musi, że i tym razem trafiła w jego ręce opowieść o miłości skazanej na klęskę. A jednak druga powieść Saida może zaskoczyć… Czytaj dalej

Ivona Březinová, „Krzycz po cichu, braciszku” – KONKURS

„Krzycz po cichu, braciszku” czeskiej autorki, Ivony Březinovej, to książka podejmująca bardzo trudny i ważny temat autyzmu i tego, jak choroba ta  – czy raczej, jak sugeruje wielu specjalistów, zaburzenie –  zmienia życie rodziny osoby autystycznej. Nie jest to jednak tekst typowo edukacyjny, nie jest to psychologiczny wykład dla młodzieży. To przede wszystkim piękna historia o zwyczajnej rodzinie, która mierzy się z problemem autyzmu. To opowieść o wielkiej sile miłości i poświęceniu, także opowieść o wyobcowaniu i o tym, jak ważne jest, by próbować zrozumieć drugiego człowieka.

Zapraszamy Was zatem do udziału w Zabookowanym KONKURSIE!  Do wygrania jest 1 egzemplarz książki Ivony Březinovej, „Krzycz po cichu, braciszku” Wydawnictwa Stara Szkoła. Czytaj dalej

Ivona Březinová, „Krzycz po cichu, braciszku” – Recenzja

Pamela i Jeremiasz są rodzeństwem, bliźniętami. Mają czternaście lat. Ale ich codzienność bardzo różni się od tej, którą zna większość ich rówieśników. Określają ją surowe zasady i rytuały. Każdy dzień tygodnia ma swój własny kolor i należy bezwzględnie pamiętać, aby w poniedziałek ubrać się na niebiesko czy w środę na fioletowo. Samochody pod domem muszą parkować zawsze w ten sam sposób, a Remikowi w żadnym wypadku nie wolno przygotować jedzenia, które nie jest okrągłe. Każde odstępstwo od zasad skutkuje poważnymi konsekwencjami. Wyprowadzony z równowagi Remik może krzyczeć przez całą noc, może rzucić talerzem o ścianę, może gryźć… Jest bowiem chłopcem autystycznym (w wieku trzech lat stwierdzono u niego autyzm niskofunkcjonujący z poważnym opóźnieniem psychicznym). Opieka nad nim zmieniła całą rodzinę: ojciec odszedł, mama podporządkowała życie i pracę opiece nad synem, a Pamela musi jej pomagać i musi ją wspierać. Często zmieniają miejsce zamieszkania, bo otoczenie nie potrafi zrozumieć i zaakceptować zachowań nastoletniego autystyka. Zmieniają szkoły, bo nauczyciele i opiekunowie sobie z nim nie radzą. Ich życie jest więc trudne, jest – jak Remik – „inne”. Ale jest w nim też miejsce na miłość, ogromne pokłady miłości, ciepło i zrozumienie. Czytaj dalej

Daisy Goodwin, „Łowca posagów” – RECENZJA

Legendarna postać cesarzowej, z burzą włosów i diamentowymi gwiazdami we włosach – kto nie zna wizerunku Elżbiety Bawarskiej, uwiecznionego przez malarza Winterhaltera? Życie i osobowość Sisi fascynują i przyciągą tłumy do miejsc, gdzie mieszkała. Obowiązkową pamiątka z Wiednia musi zawierać jej portret, choćby to miała być kawa, mydełko czy etui do okularów. Nic dziwnego, że budzi ona zainteresowanie twórców. Film jej poświęcony, ze zjawiskową Romy Schneider, to klasyka. Jest też bohaterką książek, a nawet musicalu, święcącego triumfy w krajach niemieckojęzycznych. Wielu biografów starało się dociec, jaka naprawdę była, rozwikłać jej skomplikowany życiorys i pokazać prawdę o jej życiu. Czy komuś się to udało? Szczerze wątpię, biorąc pod uwagę to, jak niejednoznaczną jest postacią. Nic jednak dziwnego, że zainspirowała również Daisy Goodwin, autorkę poczytnej „Wiktorii”, do stworzenia opowieści, z Sisi w tle. „Łowca posagów” to jednak przede wszystkim ciekawy portret czasów, w których żyła cesarzowa, wartka fabuła, pełnokrwiste postaci i pikantny, zupełnie niewiktoriański romans. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – listopad 2018

Jesienna aura póki co bardzo nas rozpieszcza. Listopad zapowiada się wspaniale, słonecznie, kolorowo. Nie oznacza to jednak, że nie stwarza atmosfery do zatapiania się w lekturze książek. Wręcz przeciwnie! Zamierzamy czytać nie tylko wieczorami przy herbacie z imbirem czy grzanym winie, ale i podczas spaceru po parku czy lesie (tak, naprawdę czytamy także spacerując, Wam się to nie zdarza?), zwłaszcza że wydawcy i w tym miesiącu kuszą świetnymi nowościami. Zerknijcie więc na kilka propozycji, które dla Was wyszukałyśmy. Jest wśród nich i ciekawy reportaż, i kryminał – pierwsza część świetnie zapowiadającej się nowej serii, i wspaniałe kompendium wiedzy o musicalach, a nawet dwie wyjątkowe gratki dla miłośników literatury fantasy!

A więc – startujemy! Czytaj dalej

Roy Jacobsen „Niewidzialni” – RECENZJA

Barrøy to wyspa gdzieś na dalekiej Północy. Bardzo mała wyspa, która „(…) ciągnie się na krótki kilometr z północy na południe i na pół kilometra ze wschodu na zachód”. Niemal odcięta od cywilizacji, samotna, surowa ziemia pośród potęgi morskiej wody.

Barrøy to także rodzina: Hans i Maria, niezamężna siostra Hansa – Barbro, stary Martin i mała Ingrid. Dla nich ten mały skrawek lądu gdzieś na krańcu świata jest wszystkim. Żyją bardzo skromnie, wręcz biednie, uprawiają ziemię, mają mały inwentarz, łowią ryby. Walczą z niszczycielskimi falami i niewyobrażalnie silnym wiatrem. A wszystko to z wielkim trudem, z mozołem, codziennie od nowa. Niewidzialni dla świata, żyją dla siebie i dla wyspy. Akceptują swój los, godzą się z porządkiem tego miniaturowego kosmosu. A kiedy zostaje on zakłócony, nie poddają się… Czytaj dalej

„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell – KONKURS!


„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell to cykl lekkich i zabawnych książek przeznaczonych dla nastolatek (raczej młodszych, 11+), o perypetiach dziewczyny na pozór nieodróżniającej się niczym szczególnym od swoich rówieśniczek, a jednak dość zwariowanej, z poczuciem humoru oraz… przyciągającej kłopoty:)  Więcej o książce piszemy tutajZabookowane objęły patronatem 11 tom z tej serii – „Dzienniki Nikki, Najlepsze nieprzyjaciółki”. I z tej okazji mamy dla Was konkurs, którego zasady są jak zwykle bardzo proste! Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk „Paranoja” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Pamiętacie Joasię Skoczek, sympatyczną lekarkę z burzą ciemnych loków, bohaterkę „Obsesji”, otwierającej nowy cykl Katarzyny Bereniki Miszczuk? Jeśli czytaliście tę powieść (choć od razu powiem, że nie jest to niezbędne, by zabrać się za lekturę kolejnej części), z pewnością zastanawialiście się, jak potoczyły się dalej jej losy. Co wydarzyło się po tym, gdy uniknęła śmierci z rąk seryjnego mordercy, grasującego w warszawskim Szpitalu Wschodnim? Otóż postanowiła na jakiś czas zniknąć, by odpocząć od pracy, od nieprzyjemnie kojarzących się jej murów szpitalnych, a przede wszystkim by otrząsnąć się po dramatycznych wydarzeniach, które niemal pozbawiły ją życia. Po kilku miesiącach powraca jednak do Warszawy, do swojego dawnego mieszkania i odzywa się do Marka Zadrożnego, przystojnego lekarza medycyny sądowej, także znanego czytelnikom z „Obsesji”.

Marek jest wniebowzięty – choć próbował ze wszystkich sił, nie mógł zapomnieć o Joasi. Zbliżenie się do niej okazuje się jednak trudne – kobieta nie tylko nie otrząsnęła się jeszcze z traumatycznych wydarzeń, ale i ma przykre doświadczenia z byłym mężem (który co gorsza, postanawia ją odzyskać). Co więcej – głowę Marka zaprząta także co innego. Wraz ze swoim przyjacielem, komisarzem Sebastianem Polem, zajmuje się sprawą śmierci pewnej staruszki. Nie byłoby w tym nic dziwnego (wszak badanie zwłok należy do jego obowiązków służbowych), gdyby nie pewien szczegół, który nie daje Markowi spokoju. Starsza kobieta ma zawiązaną wokół dłoni czerwoną włóczkę. Mało tego, przeprowadzając kolejne sekcje zwłok, bohater ponownie spostrzega czerwony kolor, a to w postaci nitki obwiązującej palec denata, a to zawiązanej na włosach denatki. Paranoja? Czy może w Warszawie pojawił się kolejny psychopatyczny morderca? Czytaj dalej

Rachel Renée Russel „Dzienniki Nikki. Najlepsze nieprzyjaciółki”

„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell to cykl lekkich i zabawnych książek przeznaczonych dla nastolatek (raczej młodszych, 11+), o perypetiach dziewczyny na pozór nieodróżniającej się niczym szczególnym od swoich rówieśniczek, a jednak dość zwariowanej, z poczuciem humoru oraz… przyciągającej kłopoty:) Narratorka cyklu, Nikki, opowiada o swoich przygodach w dzienniku (a właściwie dziennikach), które są rzecz jasna „tajne i poufne”, a „zaglądanie do środka wzbronione”. I trudno się temu dziwić – Nikki, jak często mają w zwyczaju nastolatki, mówi o tym, co jej się przytrafiło, ale także przelewa na papier swoje skryte myśli, uczucia, emocje. Mówi o szkole, przyjaciółkach (i największej rywalce), o pierwszych zauroczeniach, o rodzinie. Czytaj dalej

Luca D’Andrea, „Lissy” – RECENZJA

Surowy klimat pogranicza austriacko-włosko-szwajcarskiego, góry, zima i zło czające się w mroku. W swojej drugiej powieści, „Lissy””, Luca D’Andrea ponownie zabiera czytelników do regionu znanego z debiutanckiej „Istoty zła”. I znowu snuje opowieść klaustrofobiczną, mroczną i bardzo wciągającą… Czytaj dalej