Katie Clapham, „Zaginiona księgarnia” – RECENZJA

„Zaginiona księgarnia” to pięknie wydana historia małej dziewczynki, która kocha czytać książki i pewnej właścicielki księgarni, która umiejętnie wprowadza dzieci w magiczny świat lektur. Polecam zarówno do wspólnego czytania z dziećmi, jak i do pierwszej, samodzielnej lektury. Koniecznie zwróćcie uwagę na świetne ilustracje Kirsti Beautyman! Czytaj dalej

Agata Widzowska „Psierociniec. Niepiesek” – RECENZJA

Przeznaczone dla najmłodszych czytelników książki z serii „Psierociniec” Agaty Widzowskiej (recenzję dwóch pierwszych części znajdziecie TUTAJ) uważam za jedne z najbardziej udanych historii o psich bohaterach, które w ostatnich latach ukazały się na polskim rynku. Zresztą, cóż tam ja! Ważne, że seria ta podbiła serca wielu dzieci. I nie bez powodu. Trudno nie polubić Remika, Budzieła, Śpiocheła i innych czworonożnych postaci, których losy nie tylko bawią, ale i wzruszają, a co najważniejsze – uczą wrażliwości i otwarcia się na problemy i potrzeby zwierząt.
Kiedy więc do moich rąk trafiła kolejna część z serii, pod zabawnym tytułem „Niepiesek”, z wielką ciekawością zabrałam się za lekturę. A dokładniej – zabraliśmy się za lekturę we dwójkę, ja i mój sześcioletni synek, jeszcze niepotrafiący samodzielnie czytać. I nie zawiedliśmy się! Czytaj dalej

M. L. Longworth, „Morderstwo przy Rue Dumas” – RECENZJA

Pogoda nas nie rozpieszcza, a to deszcz i plucha, innym razem nagłe opady śniegu. I jeszcze tak szybko zapada zmrok. Zima, mam takie wrażenie, jest najlepszą porą na zatopienie się w dobrym kryminale, w nieodłącznym towarzystwie puchatego koca i gorącej herbaty. A jeżeli jeszcze kryminał ten jest bardzo sprawnie napisany, a jego bohaterowie co rusz znajdują okazje do spożycia świetnego posiłku czy napicia się dobrego wina, to sprawa wydaje się oczywista. Dokładnie taką książką jest kolejny tom cyklu „Verlaque i Bonnet na tropie” M. L. Longworth, „Morderstwo przy Rue Dumas”, Wydawnictwa Smak Słowa. Jeżeli czytaliście pierwszą część cyklu (której recenzję znajdziecie tutaj), sięgnijcie koniecznie po „Morderstwo”, jeżeli nie, to nie martwicie się. Możecie spokojnie zacząć od tej pozycji, a potem nadrobić zaległości.

Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – styczeń 2019

Nowy rok, nowa siła, nowe wyzwania, nowe książki do przeczytania.
Bardzo dużo książek:)
Mając na uwadze powyższe, wydawcy zarzucili nas styczniowymi propozycjami. I trzeba by było nie mieć serca do książek (a to możliwe w zasadzie tylko po jego amputacji), żeby nie zauważyć, jak wiele wśród nich rarytasów!
Wyszperałyśmy więc dla Was (i dla siebie oczywiście też) tytuły pozycji, obok których nie możemy przejść obojętnie, choć tak się od siebie różnią. A zatem i saga rodzinna, i kryminał, i fantastyka, i dokument… I z dreszczykiem, i na wesoło, i bardzo poważnie. Ach, ile tego dobra…! Patronie Wszystkich Książkoholików, dopomóż! Daj czas na czytanie!:) Czytaj dalej

Książki 2018 roku wg Zabookowanych

Jeśli spodziewacie się przeczytać: Ależ to był rok! Ile wspaniałych książek przeczytałyśmy! – bądź inne podobnie entuzjastyczne słowa – będziecie zawiedzeni. Rok 2018 był dla Zabookowanych raczej trudny. Miały w nim miejsce wydarzenia fantastyczne (a wśród nich bez wątpienia to najważniejsze: pojawienie się na świecie małej Marysi, mamy nadzieję, że wkrótce również Zabookowanej), ale i te trochę mniej szczęśliwe. Może nie pobiłyśmy naszych czytelniczych rekordów, ale też nie było z nami tak źle 🙂 Nie wdając się jednak w nasze prywatne zawiłości, możemy powiedzieć jedno: to był rok zmian. Ale przy tym nie zmieniło się jedno – nasza miłość do literatury. O ile więc do wszelkiego rodzaju życiowych podsumowań, których dokonuje się zwykle na koniec roku, podchodzimy raczej sceptycznie, o tyle podsumowania czytelnicze sporządzamy zawsze chętnie! 🙂 Czytaj dalej

Wanda Chotomska „Jacek i Agatka”


Na „Jacku i Agatce”, pierwszej polskiej dobranocce wychowali się nie tyle rodzice, co nawet dziadkowie, dzisiejszych kilkulatków. W latach 1962 – 1973, we wtorki, czwartki i soboty, o godzinie dziewiętnastej dzieci zbierały się przed ekranami czarno-białych telewizorów (tak, tak! czy ktoś jeszcze może wyobrazić sobie, że obraz w telewizji może być tylko czarno-biały?), by śledzić przygody sympatycznego rodzeństwa. Były to postaci – najprostsze na świecie lalki –  wymyślone przez Wandę Chotomską i stworzone przez Adama Kiliana. Dziś, w dobie Internetu, smartphonów, niezliczonej ilości programów telewizyjnych i innych multimedialnych rozrywek, trudno wyobrazić sobie, jak wielki wpływ miały na całe pokolenie, którego dzieciństwo przypadło na lata sześćdziesiąte ubiegłego wieku. Dzięki dobranocce ustanowiono obchodzony 22 stycznia Dzień Dziadka, powstało jedyne na świecie odznaczenie przyznawane przez dzieci – Order Uśmiechu, coraz częściej dzieciom nadawano imiona Jacek i Agatka, produkowano mydło, pastę do zębów, kremy i proszki do prania nazywane Jacek i Agatka…

Czytaj dalej

Jozef Karika, „Szczelina” – KONKURS

UWAGA – KONKURS!!!

Zapowiadałyśmy, że pojawi się u nas konkurs i jest! I to błyskawiczny – chcemy, żeby książka dotarła do Was jeszcze przed Świętami. Mamy dla Was egzemplarz niepokojącej, ale bardzo ciekawej „Szczeliny” Jozefa Kariki Wydawnictwa Stara Szkoła.

Zasady Konkursu są bardzo proste!  Wystarczy, jeśli w komentarzu pod postem konkursowym na blogu (lub pod postem konkursowym na naszym fanpage’u) napiszecie, dlaczego to właśnie Wam mamy wysłać tę książkę. Najciekawszą odpowiedź nagrodzimy egzemplarzem „Szczeliny”.

Czytaj dalej

Jozef Karika „Szczelina” – RECENZJA

Jozef Karika, popularny słowacki pisarz, otrzymuje dziwny e-mail. Jego autor, chłopak o imieniu Igor, twierdzi, że niektóre sceny ze „Strachu”, opublikowanej niedawno powieści Kariki, są bardzo podobne do tych, które sam przeżył („zdezorientowani bohaterowie błąkają się po lesie, doświadczając zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni”). Pisarz początkowo podchodzi sceptycznie do tych rewelacji, ale po krótkiej wymianie korespondencji postanawia spotkać się z Igorem. Ten opowiada mu historię… powiedzieć: mrożącą krew w żyłach”, to za mało. Historię – mówi Karika – „od której mój mózg prawie się przepalił”.

Czytaj dalej

Magdalena Witkiewicz, „Czereśnie zawsze muszą być dwie” – RECENZJA

O książkach Magdaleny Witkiewicz mówi się, że są plasterkiem na duszę. W bibliotece wpadła mi w ręce jej powieść „Czereśnie zawsze muszą być dwie”, postanowiłam zatem sprawdzić, na czym polega fenomen popularności tej pisarki. I… muszę powiedzieć, że przepadłam bez reszty. W tej książce jest wszystko: miłość – szczęśliwa i złamane serca, historia wielkiej przyjaźni, tajemnica z przeszłości, a nawet postaci nie z tego świata. Akcja po części dzieje się w moim ukochanym Gdańsku, co okazało się dodatkowym atutem (chociaż nie miałam o tym pojęcia, sięgając po „Czereśnie…”). Jeśli szukacie lektury, która ogrzeje Wasze serca przy tej niesprzyjającej aurze za oknem, to nie mogliście trafić lepiej. Czytaj dalej

Kurban Said, „Dziewczyna znad Złotego Rogu” – RECENZJA

„Kobieta ze Stambułu może wszystko, może nawet być szczęśliwa” – powiedział hinduski profesor do Ahmeda Paszy, ojca dziewiętnastoletniej Asiadeh. Miał rację? Ahmedowi niełatwo w to uwierzyć. Jest wysokiej rangi urzędnikiem imperium osmańskiego, a właściwie byłym urzędnikiem, który po pierwszej wojnie światowej i upadku tegoż imperium przebywa na emigracji w Berlinie. W dodatku jego córka, piękna i dobrze wychowana, szanująca religię i tradycję tureckich przodków, przyrzeczona niegdyś osmańskiemu księciu, zdecydowała się poślubić niewiernego, Austriaka (choć z bośniackimi korzeniami), na wskroś europejskiego doktora Hassę. Czy związek dwojga ludzi z tak różnych i odległych od siebie światów ma szansę się udać? Nie daje temu wiary nie tylko Ahmed Pasza, ale i czytelnik „Dziewczyny znad Złotego Rogu”, od pierwszych stron powieści dostrzegając przepaść kulturową pomiędzy parą bohaterów. A jeśli jeszcze ma w pamięci „Ali i Nino”, wcześniejszą powieść Kurbana Saida, okrzykniętą mianem „kaukaskiej odpowiedzi na Romeo i Julię”, przypuszczać musi, że i tym razem trafiła w jego ręce opowieść o miłości skazanej na klęskę. A jednak druga powieść Saida może zaskoczyć… Czytaj dalej

Ivona Březinová, „Krzycz po cichu, braciszku” – KONKURS

„Krzycz po cichu, braciszku” czeskiej autorki, Ivony Březinovej, to książka podejmująca bardzo trudny i ważny temat autyzmu i tego, jak choroba ta  – czy raczej, jak sugeruje wielu specjalistów, zaburzenie –  zmienia życie rodziny osoby autystycznej. Nie jest to jednak tekst typowo edukacyjny, nie jest to psychologiczny wykład dla młodzieży. To przede wszystkim piękna historia o zwyczajnej rodzinie, która mierzy się z problemem autyzmu. To opowieść o wielkiej sile miłości i poświęceniu, także opowieść o wyobcowaniu i o tym, jak ważne jest, by próbować zrozumieć drugiego człowieka.

Zapraszamy Was zatem do udziału w Zabookowanym KONKURSIE!  Do wygrania jest 1 egzemplarz książki Ivony Březinovej, „Krzycz po cichu, braciszku” Wydawnictwa Stara Szkoła. Czytaj dalej

Ivona Březinová, „Krzycz po cichu, braciszku” – Recenzja

Pamela i Jeremiasz są rodzeństwem, bliźniętami. Mają czternaście lat. Ale ich codzienność bardzo różni się od tej, którą zna większość ich rówieśników. Określają ją surowe zasady i rytuały. Każdy dzień tygodnia ma swój własny kolor i należy bezwzględnie pamiętać, aby w poniedziałek ubrać się na niebiesko czy w środę na fioletowo. Samochody pod domem muszą parkować zawsze w ten sam sposób, a Remikowi w żadnym wypadku nie wolno przygotować jedzenia, które nie jest okrągłe. Każde odstępstwo od zasad skutkuje poważnymi konsekwencjami. Wyprowadzony z równowagi Remik może krzyczeć przez całą noc, może rzucić talerzem o ścianę, może gryźć… Jest bowiem chłopcem autystycznym (w wieku trzech lat stwierdzono u niego autyzm niskofunkcjonujący z poważnym opóźnieniem psychicznym). Opieka nad nim zmieniła całą rodzinę: ojciec odszedł, mama podporządkowała życie i pracę opiece nad synem, a Pamela musi jej pomagać i musi ją wspierać. Często zmieniają miejsce zamieszkania, bo otoczenie nie potrafi zrozumieć i zaakceptować zachowań nastoletniego autystyka. Zmieniają szkoły, bo nauczyciele i opiekunowie sobie z nim nie radzą. Ich życie jest więc trudne, jest – jak Remik – „inne”. Ale jest w nim też miejsce na miłość, ogromne pokłady miłości, ciepło i zrozumienie. Czytaj dalej

Daisy Goodwin, „Łowca posagów” – RECENZJA

Legendarna postać cesarzowej, z burzą włosów i diamentowymi gwiazdami we włosach – kto nie zna wizerunku Elżbiety Bawarskiej, uwiecznionego przez malarza Winterhaltera? Życie i osobowość Sisi fascynują i przyciągą tłumy do miejsc, gdzie mieszkała. Obowiązkową pamiątka z Wiednia musi zawierać jej portret, choćby to miała być kawa, mydełko czy etui do okularów. Nic dziwnego, że budzi ona zainteresowanie twórców. Film jej poświęcony, ze zjawiskową Romy Schneider, to klasyka. Jest też bohaterką książek, a nawet musicalu, święcącego triumfy w krajach niemieckojęzycznych. Wielu biografów starało się dociec, jaka naprawdę była, rozwikłać jej skomplikowany życiorys i pokazać prawdę o jej życiu. Czy komuś się to udało? Szczerze wątpię, biorąc pod uwagę to, jak niejednoznaczną jest postacią. Nic jednak dziwnego, że zainspirowała również Daisy Goodwin, autorkę poczytnej „Wiktorii”, do stworzenia opowieści, z Sisi w tle. „Łowca posagów” to jednak przede wszystkim ciekawy portret czasów, w których żyła cesarzowa, wartka fabuła, pełnokrwiste postaci i pikantny, zupełnie niewiktoriański romans. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – listopad 2018

Jesienna aura póki co bardzo nas rozpieszcza. Listopad zapowiada się wspaniale, słonecznie, kolorowo. Nie oznacza to jednak, że nie stwarza atmosfery do zatapiania się w lekturze książek. Wręcz przeciwnie! Zamierzamy czytać nie tylko wieczorami przy herbacie z imbirem czy grzanym winie, ale i podczas spaceru po parku czy lesie (tak, naprawdę czytamy także spacerując, Wam się to nie zdarza?), zwłaszcza że wydawcy i w tym miesiącu kuszą świetnymi nowościami. Zerknijcie więc na kilka propozycji, które dla Was wyszukałyśmy. Jest wśród nich i ciekawy reportaż, i kryminał – pierwsza część świetnie zapowiadającej się nowej serii, i wspaniałe kompendium wiedzy o musicalach, a nawet dwie wyjątkowe gratki dla miłośników literatury fantasy!

A więc – startujemy! Czytaj dalej

Roy Jacobsen „Niewidzialni” – RECENZJA

Barrøy to wyspa gdzieś na dalekiej Północy. Bardzo mała wyspa, która „(…) ciągnie się na krótki kilometr z północy na południe i na pół kilometra ze wschodu na zachód”. Niemal odcięta od cywilizacji, samotna, surowa ziemia pośród potęgi morskiej wody.

Barrøy to także rodzina: Hans i Maria, niezamężna siostra Hansa – Barbro, stary Martin i mała Ingrid. Dla nich ten mały skrawek lądu gdzieś na krańcu świata jest wszystkim. Żyją bardzo skromnie, wręcz biednie, uprawiają ziemię, mają mały inwentarz, łowią ryby. Walczą z niszczycielskimi falami i niewyobrażalnie silnym wiatrem. A wszystko to z wielkim trudem, z mozołem, codziennie od nowa. Niewidzialni dla świata, żyją dla siebie i dla wyspy. Akceptują swój los, godzą się z porządkiem tego miniaturowego kosmosu. A kiedy zostaje on zakłócony, nie poddają się… Czytaj dalej

„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell – KONKURS!


„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell to cykl lekkich i zabawnych książek przeznaczonych dla nastolatek (raczej młodszych, 11+), o perypetiach dziewczyny na pozór nieodróżniającej się niczym szczególnym od swoich rówieśniczek, a jednak dość zwariowanej, z poczuciem humoru oraz… przyciągającej kłopoty:)  Więcej o książce piszemy tutajZabookowane objęły patronatem 11 tom z tej serii – „Dzienniki Nikki, Najlepsze nieprzyjaciółki”. I z tej okazji mamy dla Was konkurs, którego zasady są jak zwykle bardzo proste! Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk „Paranoja” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Pamiętacie Joasię Skoczek, sympatyczną lekarkę z burzą ciemnych loków, bohaterkę „Obsesji”, otwierającej nowy cykl Katarzyny Bereniki Miszczuk? Jeśli czytaliście tę powieść (choć od razu powiem, że nie jest to niezbędne, by zabrać się za lekturę kolejnej części), z pewnością zastanawialiście się, jak potoczyły się dalej jej losy. Co wydarzyło się po tym, gdy uniknęła śmierci z rąk seryjnego mordercy, grasującego w warszawskim Szpitalu Wschodnim? Otóż postanowiła na jakiś czas zniknąć, by odpocząć od pracy, od nieprzyjemnie kojarzących się jej murów szpitalnych, a przede wszystkim by otrząsnąć się po dramatycznych wydarzeniach, które niemal pozbawiły ją życia. Po kilku miesiącach powraca jednak do Warszawy, do swojego dawnego mieszkania i odzywa się do Marka Zadrożnego, przystojnego lekarza medycyny sądowej, także znanego czytelnikom z „Obsesji”.

Marek jest wniebowzięty – choć próbował ze wszystkich sił, nie mógł zapomnieć o Joasi. Zbliżenie się do niej okazuje się jednak trudne – kobieta nie tylko nie otrząsnęła się jeszcze z traumatycznych wydarzeń, ale i ma przykre doświadczenia z byłym mężem (który co gorsza, postanawia ją odzyskać). Co więcej – głowę Marka zaprząta także co innego. Wraz ze swoim przyjacielem, komisarzem Sebastianem Polem, zajmuje się sprawą śmierci pewnej staruszki. Nie byłoby w tym nic dziwnego (wszak badanie zwłok należy do jego obowiązków służbowych), gdyby nie pewien szczegół, który nie daje Markowi spokoju. Starsza kobieta ma zawiązaną wokół dłoni czerwoną włóczkę. Mało tego, przeprowadzając kolejne sekcje zwłok, bohater ponownie spostrzega czerwony kolor, a to w postaci nitki obwiązującej palec denata, a to zawiązanej na włosach denatki. Paranoja? Czy może w Warszawie pojawił się kolejny psychopatyczny morderca? Czytaj dalej

Rachel Renée Russel „Dzienniki Nikki. Najlepsze nieprzyjaciółki”

„Dzienniki Nikki” Rachel Renée Russell to cykl lekkich i zabawnych książek przeznaczonych dla nastolatek (raczej młodszych, 11+), o perypetiach dziewczyny na pozór nieodróżniającej się niczym szczególnym od swoich rówieśniczek, a jednak dość zwariowanej, z poczuciem humoru oraz… przyciągającej kłopoty:) Narratorka cyklu, Nikki, opowiada o swoich przygodach w dzienniku (a właściwie dziennikach), które są rzecz jasna „tajne i poufne”, a „zaglądanie do środka wzbronione”. I trudno się temu dziwić – Nikki, jak często mają w zwyczaju nastolatki, mówi o tym, co jej się przytrafiło, ale także przelewa na papier swoje skryte myśli, uczucia, emocje. Mówi o szkole, przyjaciółkach (i największej rywalce), o pierwszych zauroczeniach, o rodzinie. Czytaj dalej

Luca D’Andrea, „Lissy” – RECENZJA

Surowy klimat pogranicza austriacko-włosko-szwajcarskiego, góry, zima i zło czające się w mroku. W swojej drugiej powieści, „Lissy””, Luca D’Andrea ponownie zabiera czytelników do regionu znanego z debiutanckiej „Istoty zła”. I znowu snuje opowieść klaustrofobiczną, mroczną i bardzo wciągającą… Czytaj dalej

Andrew Mayne „Naturalista” – RECENZJA

Głośne sprawy seryjnych morderców nie od dziś budzą grozę i rozpalają ludzką wyobraźnię. Kuba Rozpruwacz – XIX-wieczny postrach Londynu, Ted Bundy – człowiek o dwóch twarzach, przystojny, miły, wykształcony, a jednocześnie bezduszny morderca i nekrofil,  Amerykanin Henry Lee Lucas, który przyznał się do zjedzenia 150 ze swoich ofiar (a mogło ich być nawet około 600), Wampir z Zagłębia – chyba najsłynniejszy polski morderca czasów PRL-u, i wielu innych. Cieszą się mroczną sławą, inspirują do snucia na ich temat czy w oparciu o ich postaci coraz to nowych opowieści, także literackich czy filmowych. Czy zastanawialiście się jednak, ilu podobnych im zwyrodnialców nigdy nie zostało złapanych? Ilu zbrodni nie powiązano ze sobą i nie przypisano  sprawcy, który rzeczywiście ich dokonał? Wreszcie – ilu ofiar po prostu nie odnaleziono, a tym samym nie odkryto, że dokonano na nich morderstwa? Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – październik 2018

I co z tego, że może być zimno! Co z tego, że z głębokich zakamarków szafy wyciągnąć trzeba ciepłe szale! Co z tego, że deszcz, wiatr, dni coraz krótsze… My kochamy październik. Wróć! – my kochamy książki! A chyba w żadnym innym miesiącu nie pojawia się tyle wspaniałych nowości wydawniczych, co właśnie w październiku. Zresztą, co tu dużo mówić. Rzućcie okiem na kilka pozycji, które wyłowiłyśmy dla was spośród naprawdę wielu ciekawych propozycji wydawców. Same rarytasy! Czytaj dalej

Elizabeth Strout „Trwaj przy mnie” – RECENZJA

Rok 1959. Nowa Anglia. Miasteczko West Annett, „na północy, nad rzeką Sabbanock, w górnym jej biegu, gdzie nurt jest wąski, a zimy trwają szczególnie długo”. Pastor Tyler Caskey przeżywa trudne chwile. Ból po utracie ukochanej żony, Lauren, próbuje złagodzić miłością Boga, ciężką pracą, jeszcze większym niż dotąd zaangażowaniem w sprawy wiernych. Prostoduszny, skromny, o przyjemnej aparycji, był dla nich dotąd wsparciem i autorytetem. Choć urodziwa Lauren zdawała się nie przystawać do mieszkańców małego miasteczka, wielebny był bez wątpienia, i nadal jest, bardzo im oddany. Czy po śmierci żony i on może liczyć na pomoc? Czytaj dalej

Ulf Nilsson, „Komisarz Gordon. Pierwsza sprawa” – RECENZJA

Serie detektywistyczne dla dzieci od lat zajmują ważne miejsce na półkach księgarń i bibliotek. Wśród autorów zaś dziecięcych kryminałów prym wiodą – jakże by inaczej! – Skandynawowie. Wystarczy tu wspomnieć chociażby o niezwykle popularnym cyklu „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai” Martina Widmarka i Heleny Willis (notabene, podobnie jak seria o Komisarzu Gordonie, w znakomitym tłumaczeniu Barbary Gawryluk). Tym razem chcę Wam opowiedzieć o książce popularnego szwedzkiego pisarza, Ulfa Nilssona, wielokrotnie nagradzanego (m.in. Nagrodą Astrid Lindgren za całokształt twórczości) autora książek dla dzieci i młodzieży, a także członka Szwedzkiej Akademii Książki dla Dzieci. Zapraszam was do pewnego lasu, na posterunek policji, któremu szefuje silną ręką (łapą? kończyną?) Komisarz Gordon, niemłoda już, wielce roztropna ropucha. Czytaj dalej

Relacja ze spotkania z Jánem Púčekiem, autorem książki „Przez ucho igielne (sploty)”

8 września w gdańskiej Sztuce Wyboru odbyło się spotkanie z autorem niebanalnej książki „Przez ucho igielne (sploty)”, w której miała przyjemność uczestniczyć Ola. Ján Púček okazał się postacią bardzo sympatyczną, z dużą swadą opowiadającą o swej twórczości, a także o licznych wątkach autobiograficznych. Po prostu – mówi, tak jak pisze, a pisze świetnie – przy okazji zachęcamy Was do sięgnięcia po książkę, jej recenzję znajdziecie tutaj. A tymczasem zapraszamy do krótkiej relacji Oli z tego wydarzenia. Czytaj dalej

Holly Ringland „Wszystkie kwiaty Alice Hart” – RECENZJA

„Nie oceniaj książki po okładce” – głosi znane powiedzenie. Ta jednak jest piękna, a jednocześnie bardzo intrygująca. Biorąc „Wszystkie kwiaty Alice Hart” do ręki, można mieć wrażenie (w każdym razie takie było moje subiektywne odczucie), że stoi się u progu zaczarowanego, baśniowego ogrodu, ale też, że jego urokliwe, kuszące piękno jest zwodnicze. Że być może magiczna kraina podszyta jest piekłem, bardzo realnym złem. I zdaje się, że powieściowy debiut Holly Roland jest taką właśnie nieco dziwną, ale i intrygująca mieszanką. To opowieść, która przejmuje, podejmuje ważne tematy, ale też pociąga tajemnicą, jest jakby odrobinę staroświecka, choć dotyczy czasów współczesnych. A już na pewno to opowieść, która ma szansę pochłonąć uwagę czytelnika. Czytaj dalej

M. M. Cabicar „Dziecko w wieku przedszkolnym” – RECENZJA

Drogi Czytelniku! Jeśli masz dziecko albo dzieci, w dodatku w wieku przedszkolnym, pośmiejmy się razem przez łzy, przez gile strumieniem z nosa płynące, przez zakichane chusteczki, mając przed oczami wszystkie te problemy, których nie mieliśmy, zanim nasze najukochańsze pociechy pojawiły się na świecie…

A jeśli, Drogi Czytelniku, nie masz dzieci, to po pierwsze nie słuchaj kąśliwych uwag dzieciatych, że niby już czas, albo że jesteś egoistą (niewykluczone, że przemawia przez nich po prostu zazdrość), a po drugie nie obawiaj się sięgnąć po tę książkę! Ubawisz się doskonale – gwarantuję, choć bez wątpienia opisana w niej rzeczywistość wyda ci się nieco dziwna, a być może nawet zupełnie abstrakcyjna. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE wrzesień 2018

Wrzesień. Lubicie ten miesiąc? To już koniec wakacji i koniec lata. Dla młodszych to czas szkoły, dla starszych także czas większej ilości obowiązków. A zatem koniec beztroski. Ale to także czas nowych wyzwań, planów, nowych możliwości i sił. Dla wydawnictw zaś – okres intensywnej pracy, jak grzyby po deszczu (och, jeszcze grzyby! to także dobra strona września) pojawiają się bowiem nowe tytuły. Kilka spośród nich, tych naszych zdaniem szczególnie interesujących, chcemy Wam dziś zaproponować. Zerknijcie koniecznie, bo cóż może być lepszego niż dobra książka na miłe zakończenie trudów wrześniowego dnia?:) Czytaj dalej

Marta Krzemińska, seria o króliku Franku – RECENZJA

Dzisiaj chcemy opowiedzieć Wam o pewnym niesfornym przedszkolaku. Ma na imię Franek i… jest królikiem. I jak każdemu przedszkolakowi, zdarza mu się wpaść w tarapaty albo coś zbroić. Najważniejsze jednak, że wszystkie przygody sympatycznego malucha kończą się dobrze i stanowić mają okazję do nauki dla małych czytelników, którzy przeżywać mogą podobne sytuacje w prawdziwym życiu. Książeczki są mądre i pięknie ilustrowane. A zresztą – zajrzyjcie z nami do środka! Czytaj dalej

M. L. Longworth, „Śmierć w Château Bremont” – RECENZJA

Tajemnicza śmierć hrabiego, pochodzącego z jednej z najbardziej szanowanych lokalnych rodzin, niewielkie francuskie miasteczko, on – przystojny śledczy, i ona – była kochanka, profesor prawa. „Śmierć w Château Bremont” M. L. Longworth wciąga od pierwszej strony, to idealna lektura na koniec lata. Czytaj dalej