Bella Swift „Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


„Na każdego psa czeka idealny opiekun” – mówiła do piątki swoich szczeniąt mama, suka rasy mops – „Jestem pewna, że wszystkie znajdziecie szczęście w swoich nowych domach”. Urocza mała Peggy patrzyła na mamę zdumiona, tuliła się do swoich równie pomarszczonych jak ona sama braci i sióstr. Nie umiała sobie wyobrazić nowego domu. Ale ufnie patrzyła w przyszłość, najbardziej na świecie pragnęła opiekuna, który po prostu będzie ją kochał. Okazało się niestety, że jej nowa pani nie rozumiała potrzeb małego szczeniaka, nie poświęcała mu czasu, spodziewała się, że Peggy będzie jej maskotką, ozdobnym pieskiem, dodającym szyku elegantce. A przecież pies to żywe stworzenie, które należy regularnie karmić, wyprowadzać na spacery i przede wszystkim – któremu należy poświęcić wiele uwagi! Małą Peggy spotkała więc tragedia. Tuż przed Bożym Narodzeniem znalazła się w schronisku. Szczęśliwym trafem jednak na czas Świąt trafiła do pewnej rodziny z czwórką dzieci. Dziewczynka o imieniu Chloe, z którą najbardziej zaprzyjaźnił się suczka, marzyła nie o psie, a o jednorożcu… Czy jest możliwe by mopsik zamienił się w skrzydlatego konia? Czy rodzina przygarnie Peggy na dłużej niż kilka świątecznych dni?

„Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” Belli Swift to pierwsza część przygód uroczej Peggy, małego, dokazującego, ale bardzo kochanego mopsa. Książka skierowana jest do czytelników w wieku 6-8 lat, doskonale sprawdzi się jako wspólna lektura do poduszki, ale także jako pozycja do samodzielnego czytania. Duża, czytelna czcionka i niewielki format książki ułatwią lekturę początkującemu czytelnikowi, dodatkowym ułatwieniem będzie podział na krótkie rozdziały. Wesołe ilustracje zaś urozmaicą czytelniczą przygodę. „Mopsik…” z pewnością przyniesie wiele radości i dzieciom, i ich opiekunom.

Historia Peggy jest bowiem ciekawa i zabawna – suczka, pomimo przykrych doświadczeń, jest małym, radosnym psiakiem, nieco jeszcze nieporadnym, naiwnym, pragnącym towarzystwa, zabawy i oczywiście miłości. Jej postać i perypetie uświadamiają czytelnikowi nie tylko, jak fantastycznym przyjacielem może być  pies, ale także, ile odpowiedzialności, cierpliwości i czasu wymaga posiadanie czworonożnego towarzysza. „Mopsik…” to również pouczająca historia o tym, że zawsze należy być sobą.

Jestem pewna, że ta ciepła i mądra opowieść przypadnie do gustu młodszym i starszym czytelnikom. Nie ma sposobu, by nie polubić  słodkiego psiaka z zakręconym ogonkiem, który chcąc nie chcąc wciąż wpada w tarapaty:)  Polecam zatem i czekam na kolejne tomy poświęcone przygodom Peggy.

Agata

Bella Swift „Mopsik, który chciał zostać jednorożcem”, tłum. Ewa Kleszcz, Wydawnictwo Wilga 2020, ilość stron: 142.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Wilga

4 myśli w temacie “Bella Swift „Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *