Jan Brzechwa, „Pan Soczewka w puszczy”

O ile się nie mylę, wierszowana historia o przygodach Pana Soczewki nie jest dziś tak popularna, tak często publikowana, jak inne wiersze niezrównanego Jana Brzechwy. A szkoda, bo to opowieść napisana wyjątkowym językiem, z humorem, tocząca się wartko, równie ciekawa dla współczesnych małych czytelników, co niegdyś dla ich rodziców czy dziadków. Wspaniale zatem, że na przypomnienie „Pana Soczewki w puszczy” zdecydowało się wydawnictwo Wilga w ramach swojej Serii z niezapominajką.

Rzućcie okiem na początek tej historii:

Każdy, jak wiemy, nad czymś się trudzi
I jakiś zawód ma każdy z ludzi.
Znamy ich tyle, że bierze strach aż:
Jest więc lakiernik, górnik i blacharz,
Lekarz, listonosz i maszynista,
Zdun, no i strażak, rzecz oczywista,
Lotnik, agronom, stolarz, mierniczy,
Jest i buchalter, co ciągle liczy,
Jest i ogrodnik, co sadzi drzewka,
Krawiec i fryzjer. A Pan Soczewka,
Chociaż zawodem żadnym nie gardzi,
Jednak swój własny kocha najbardziej.
Jest on filmowym operatorem.

Pan Soczewka – operator filmowy – jest nieustraszony, dla dobrego ujęcia zdolny do wielkich poświęceń i wyczynów. Wszędzie dotrze, wszystkich prześcignie, by jego filmy można było oglądać w kinie. Któregoś razu więc, wracając z Konga, dostrzegł płonący samolot. Szybko wyskoczył na spadochronie i utrwalił na taśmie zdarzenie, nim samolot runął do morza. Sam jednak znalazł się w puszczy, a bywa tu przecież bardzo niebezpiecznie. Są groźne lwy, olbrzymie słonie, małpy skore do psot… Jak sobie poradzi? Czy nakręci kolejny film? Przekonajcie się sami. A lekturę uprzyjemnią Wam świetne, kolorowe ilustracje Katarzyny Nowowiejskiej.

Seria z niezapominajką – przygotowana przez wydawnictwo Wilga seria starannie wydanych i pięknie ilustrowanych książek napisanych przez najwybitniejszych polskich twórców literatury dziecięcej. Klasyczne historie, pisane prozą bądź wierszem, rodzicom i dziadkom przywołają wspomnienia z własnego dzieciństwa. Dzieci poznają dzięki nim nowych – książkowych przyjaciół.
O książkach z Serii z niezapominajką pisałyśmy już na blogu. Znajdziecie u nas recenzje: Ludwika Jerzego Kerna „Proszę słonia”Janiny Porazińskiej „Pamiętnik Czarnego Noska”, Joanny Pollakówny „Marceli Szpak dziwi się światu”, a także Jana Brzechwy „Szelmostwa lisa Witalisa”.

Jan Brzechwa, „Pan Soczewka w puszczy”, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017, ilość stron: 30.

Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Wilga


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *