Jaume Copons, Liliana Fortuny „Gutek i potwory”, tom 1 „Pan Flat nadchodzi”

Dzieciom powtarza się zazwyczaj, że powinny być grzeczne i posłuszne, utrzymywać swój pokój w czystości, nie zapominać o domowych i szkolnych obowiązkach (a już szczególnie o odrobieniu lekcji). Tego oczekują od dzieci rodzice i nauczyciele. Ale czy rzeczywiście takie powinny być? Czy bycie rozrabiaką nie bywa przyjemniejsze? Czy to nie dzięki szczypcie nieposłuszeństwa (czasem dwóm szczyptom, nie bądźmy drobiazgowi) stwarzają się szanse na przeżycie czegoś niezapomnianego, szalonych przygód? Pomyślcie o dziecięcej literaturze. Czy Wasze ulubione postaci – chociażby Tomek Sawyer, dzieciaki z Bullerbyn, Mikołajek czy nawet Harry Potter – zawsze postępują zgodnie z regułami dorosłych? Na pewno nie! Taki też jest Gutek Zawada, bohater cyklu stworzonego przez hiszpańskiego pisarza, Jaume Coponsa, i katalońską ilustratorkę, Lilianę Fortuny. Gdyby Gutek nie był bałaganiarzem, sympatycznym lecz roztrzepanym chłopakiem, któremu różne rzeczy przytrafiają się „niechcąco”, czy spotkałby… potwora? Czytaj dalej

„Science Bob” Pflugfelder, Steve Hockensmith, „Niki i Tesla. MAGICZNA RĘKAWICA SUPERCYBORGA”

Seria „Niki i Tesla” to wyjątkowa propozycja dla czytelników 10+, stworzona przez dwóch amerykańskich autorów: „Science Bob” Pflugfeldera, nauczyciela i prezentera telewizyjnego zajmującego się tematyką popularnonaukową, oraz pisarza, Steve’a Hockensmitha. Poszczególne tomy (które można czytać w dowolnej kolejności) przedstawiają perypetie dwójki 11-letniego rodzeństwa, łącząc wartką detektywistyczną akcję z elementami techniki, fizyki, a nawet zachęcają do samodzielnego wykonania urządzeń, jak domowe roboty, urządzenia szpiegowskie, kodujące i inne gadżety (instrukcje, jak je wykonać, można znaleźć w książkach)! Czytaj dalej

Książka MAJA Zabookowanych

To był bardzo udany miesiąc! I długi majowy weekend, i pogoda dopisała, i czytelniczo też nie możemy narzekać:) Długo zastanawiałyśmy się, jaką pozycję ogłosić Zabookowaną książką miesiąca. Czy doskonałą prozę Zyty Rudzkiej („Krótka wymiana ognia”), czy świetną robotę reporterską Magdaleny Grzebałkowskiej („Komeda. Osobiste życie jazzu”), czy niesamowitą erudycję i styl Jaume Cabré’go („Podróż zimowa”), czy może apokaliptyczny kryminał Bena H. Wintersa („Opuszczone miasto”)? Ale – jako że nasz wybór jest bardzo subiektywny, że kierujemy się przede wszystkim własnymi odczuciami, nie opinią krytyków ani słupkami sprzedaży – postanowiłyśmy postawić na książkę, która nas najbardziej poruszyła, skłoniła do głębokich refleksji, a nawet zweryfikowania pewnych poglądów. Czytaj dalej

Ben H. Winters „Opuszczone miasto” – RECENZJA

(…) nasz kraj stał się dziką ziemią

„Ostatni policjant”, pierwszy tom trylogii Bena H. Wintersa (TU recenzja), zaskoczył oryginalną i ciekawą koncepcją powieści kryminalnej, a to za sprawą przedstawienia kryminalnej intrygi na tle preapokaliptycznej wizji świata. Czytelnicy poznali sympatycznego detektywa Henry’ego Palace’a, który podejrzewał (słusznie zresztą), że przydzielona mu sprawa samobójstwa agenta ubezpieczeniowego okaże się nie samobójstwem a morderstwem. Henry da się lubić – jest młody i bystry, a przy tym ma w sobie dziwny imperatyw: rzetelnie, z właściwą dla dobrego stróża prawa dociekliwością, wykonuje swoje obowiązki. Dlaczego to dziwny imperatyw? Otóż dlatego, że za kilka miesięcy z Ziemią ma zderzyć się asteroida Maja, świat ma się pogrążyć w ciemności, chłodzie i głodzie. Kogo więc może obchodzić śmierć pojedynczego człowieka? Tylko Henry’ego Palace’a. To on właśnie jest „ostatnim policjantem”, który nawet w obliczu nieuchronnej katastrofy chce odnaleźć mordercę, chce postępować tak, jak należy, jakby za pół roku świat miał nadal istnieć. Czytaj dalej

Ben H. Winters „Ostatni policjant” – RECENZJA

„Koniec świata zmienia wszystko – zwłaszcza z perspektywy stróża prawa”.

„Ostatni Policjant” – pierwsza część trylogii autorstwa Bena H. Wintersa – to książka, która w 2013 roku otrzymała Nagrodę im. Edgara Allana Poe za najlepszy kryminał. Co więcej, stacja NBC pracuje podobno nad jej adaptacją filmową. Trudno się dziwić – opowiedziana w niej historia kryminalna jest świetna, ale naprawdę wyjątkową czyni ją fakt, że rozgrywa się na krótki czas przed globalną zagładą. Mamy więc kryminał i powieść katastroficzną w jednym. Interesujące? To mało powiedziane – gatunkowy miszmasz sprawdził się w tej powieści znakomicie! Czytaj dalej