Laia Jufresa, „Umami” – RECENZJA

Kiedy rozmawiamy o życiu (naszym bądź innych, bądź o życiu w ogóle), zdarza nam się często opisywać je nazwami smaków. Czasem mówimy, że jest „słodkie”, a znacznie częściej – „gorzkie”. Laia Jufresa, młoda meksykańska pisarka, zdaje się pytać w swojej powieści: Czy życie może być umami? Czy można określić je tym pochodzącym z języka japońskiego słowem, tłumaczonym zazwyczaj jako smakowity, pyszny? To trudne pytanie – tym bardziej, że o ile cztery podstawowe smaki: słodki, gorzki, słony i kwaśny, są łatwo rozpoznawalne, o tyle smak piąty – umami, do niedawna poza kulturą azjatycką w ogóle nie był znany. Jeden z bohaterów książki, Alf, mówi, że  „jest to smak, który wypełnia kubki smakowe, nie dając się wyczuć, balansujący niewzruszenie na granicy słonego i słodkiego (…) złożony i jednocześnie prosty”.  Umami – podobnie jak życie – jest  jakąś syntezą, jakimś zbiorem odczuć, które budują całość. W poszukiwaniu tego trudno uchwytnego smaku życia Laia Jufresa zaprasza czytelnika do niewielkiego osiedla, składającego się z zaledwie pięciu domów, o wdzięcznej nazwie Dzwonnica. Do poznania intymnego świata jego mieszkańców, ich prywatnych dramatów, bolesnych doświadczeń, rozterek, pytań, interakcji z innymi ludźmi. Czytaj dalej

Janina Porazińska „Pamiętnik Czarnego Noska” – RECENZJA

O „Serii z niezapominajką” wydawnictwa Wilga, przypominającej wybitne przykłady polskiej klasyki literatury dla dzieci, pisałyśmy już, zachęcając do lektury niezapomnianej powieści Ludwika Jerzego Kerna „Proszę słonia”.

Kolejna z tej niezwykle wartościowej serii to „Pamiętnik Czarnego Noska” autorstwa wspaniałej pisarki, niezwykle zasłużonej dla polskiej literatury dziecięcej – Janiny Porazińskiej (1888-1971). Tak, dobrze pamiętacie, to ona napisała śpiewaną od pokoleń kołysankę „Na Wojtusia z Popielnika”. Jest zresztą autorką nie tylko poezji, ale i kilkudziesięciu książek dla dzieci i młodzieży, współtwórczynią i redaktorką czasopisma dla młodszych czytelników („Promyk”, „Promyczek”, „Słonko”, „Poranek”, „Płomyk”, „Płomyczek” i inne), autorką literackiej biografii Jana Kochanowskiego „Kto mi dał skrzydła”, a nawet wielu tłumaczeń z języka szwedzkiego. Dorobek Janiny Porazińskiej jest nie do przecenienia, a jednak trudno nie odnieść wrażenia, że powoli odchodzi w zapomnienie. Dlaczego? Czyżby przekazywane przez autorkę treści się zdezaktualizowały? Język jest zbyt archaiczny? Czytaj dalej

Miroslav Pech „Uczniowie Cobaina” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

Zdarza się tak, że niepozorne, niewielkich rozmiarów książki, napisane językiem, który nie ma nic wspólnego z popisową erudycją słynnych mistrzów pióra, czytane szybko i łatwo – robią duże wrażenie i zaprzątają myśli znacznie, znacznie dłużej niż trwała ich lektura. „Uczniowie Cobaina” czeskiego autora, Miroslava Pecha, mają ogromną szansę stać się takim właśnie literackim zaskoczeniem. Wydawnictwo Stara Szkoła, specjaliści od książek zza naszej południowej granicy, po raz kolejny przybliżają polskiemu czytelnikowi ciekawą i oryginalną odsłonę czeskiej literatury. Jeśli zastanawiacie się, czy warto poznać się z „Uczniami Cobaina” bliżej, podpowiadamy – warto! Czytaj dalej

B. A. Paris, „Za zamkniętymi drzwiami” – RECENZJA

 

On – przystojny prawnik, odnoszący zawodowo same sukcesy, ona – elegancka i piękna, perfekcyjna pani domu  – świetnie gotująca, dbająca o ogród, a po godzinach realizująca swoją pasję: malarstwo. Jednym słowem – małżeństwo doskonałe. Życie uczy nas jednak, że doskonałość w prawdziwym życiu tak naprawdę nie istnieje i że „nie wszystko złoto, co się świeci”. I taka też jest książka „Za zamkniętymi drzwiami” B. A. Paris. Nic tu nie jest takie, jak być powinno, od pierwszej strony wiadomo, że coś tu nie gra, zresztą już tytuł mówi sam za siebie . Powieść to dobrze skonstruowany thriller, trzymający w napięciu do ostatniej strony, naszym zdaniem to świetna propozycja na coraz dłuższe jesienne wieczory! Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE: wrzesień 2017

Kochani Zabookowicze! W kalendarzu ciągle lato, a z oknem ciemno i deszczowo… No cóż, pogoda nas nie rozpieszcza, ale za to jest to świetny czas, żeby zaparzyć sobie herbatę, sięgnąć po koc i zatonąć w dobrej lekturze. Wydawnictwa prześcigają się w różnych nowościach i zapowiedziach, specjalnie dla Was przygotowałyśmy krótkie zestawienie wrześniowych premier, które naszym zdaniem będą dobrym kompanem na coraz dłuższe wieczory. Zapraszamy!

Czytaj dalej

James Dashner, „Trzynasta Rzeczywistość. Dziennik osobliwych listów”, tom 1 – RECENZJA

Początek roku szkolnego to zazwyczaj ciężki okres dla dzieci i rodziców. Dlatego właśnie dzisiaj proponujemy wam podróż w nieznane, zapraszamy na wyprawę do „Trzynastej Rzeczywistości”. I nawet nie musicie wstawać z kanapy! Wystarczy, że sięgniecie po książkę Jamesa Dashnera. Wykorzystując teorię naukową, stworzył on naprawdę świetną historię. Jest ona przeznaczona dla nastolatków, ale i dorośli będą się przy niej nieźle bawić. To co prawda dopiero pierwszy tom cyklu, ale już możemy powiedzieć, że zapowiada się on bardzo obiecująco. Czytaj dalej

Katherine Webb, „Angielka” – RECENZJA

„Angielka” Katherine Webb to powieść nie o jednej, jak wskazywałby tytuł, a o dwóch kobietach – niezwykłych, silnych, przekraczających granice, mających wielkie pragnienia i odwagę, by je urzeczywistnić. Autorka snuje opowieść o nich na dwóch planach czasowych (na przełomie XIX i XX wieku i jakieś pięćdziesiąt lat później), przenosząc czytelnika do miejsca ich wspólnych marzeń – do Arabii, a konkretniej do surowego i tajemniczego Omanu. Tu, w oszałamiającej spiekocie arabskiego słońca, na tle egzotycznych krajobrazów, rozgrywają się wydarzenia, które przyprawić mogą o zawrót głowy. Dramatyczne wybory, wielkie miłości i bolesne zdrady, niebezpieczne podróże, historia i polityka… To według mnie najbardziej porywająca, najciekawiej skonstruowana książka brytyjskiej pisarki – spośród tych, wydanych w Polsce. Czytaj dalej

Lisa Gardner, „Dom dla lalek” – RECENZJA

Najnowsza powieść Lisy Garner „Dom dla lalek” to mroczny thriller, trzymający w napięciu do ostatniej strony. Tajemnicza przeszłość głównej bohaterki, Nicky Frank, i równie zagadkowa seria wypadków, które stały się jej udziałem, mąż sprawiający wrażenie czułego i opiekuńczego, choć policja podejrzewa go o przemoc domową i Vero, dziewczynka pojawiająca się od pierwszej strony książki, chociaż ponoć nie istnieje. Z każdym rozdziałem pytania tylko się mnożą, odpowiedzi tkwią w przeszłości, ta jednak jest tak straszna, że może lepiej, żeby pozostała zapomniana. Jeżeli lubicie psychologiczne łamigłówki i dramatyczne zwroty akcji, to „Dom dla lalek” z pewnością Wam się spodoba. Mnie wciągnął bez reszty! Czytaj dalej

Nora Roberts, „Kłamca” – RENCENZJA

Nagła śmierć męża, w tajemniczych okolicznościach, stawia Shelby Pomeroy w bardzo trudnej sytuacji. Jej opływające w luksus życie okazało się fasadą – mąż ją zdradzał, wyszło też na jaw, że był oszustem i złodziejem, zostawił gigantyczne długi. Chcąc ratować siebie i córkę, sprzedaje co się da i wyjeżdża do rodzinnego domu, w Tennessee. Kłopoty jednak nadal ciągną się za nią, w dodatku w spokojnym dotąd miasteczku zaczynają ginąć ludzie. Mimo to Nora Roberts tym razem stworzyła raczej obyczaj niż kryminał, książka nie trzyma w napięciu tak, jak inne jej powieści, ale i tak czyta się ją ze sporą przyjemnością. To świetna propozycja na letni odpoczynek! Czytaj dalej

Tove Jansson „Lato” – RECENZJA

„Lato” Tove Jansson to niedużych rozmiarów powieść, przy tym – zupełnie wyjątkowa literacka perełka. A ponieważ wyszła spod pióra słynnej fińskiej pisarki, znanej  przede wszystkim z cyklu o Muminkach (według mnie trochę krzywdząco, ale to byłby temat na zupełnie odrębny artykuł), powinnam zacząć od tego, dla kogo przeznaczona jest ta książka. Dla dzieci czy może dla dorosłych? I tu pojawia się problem. Naprawdę nie wiem. O ile „Muminki” to książki pisane z myślą o dziecięcym odbiorcy (choć ich uniwersalny charakter powoduje, że czytają je i dorośli), o ile takie powieści, jak „Słoneczne miasto” czy „Uczciwa oszustka”, to literatura dla zdecydowanie starszego czytelnika, o tyle „Lato” może czytać każdy. Nie jestem nawet pewna, czy słuszna jest informacja, na którą gdzieś się natknęłam, że to książka przeznaczona dla młodzieży 12+. Mam wrażenie, że miałaby szansę spodobać się niejednemu dziecku, które nie potrafi jeszcze czytać… Dość jednak o tym. Ja przeczytałam „Lato” jako czytelnik dorosły, nie zastanawiając się nad jej potencjalnym odbiorcą, a wrażeniami z tej niezwykłej według mnie lektury chciałabym się podzielić. Czytaj dalej

Krystyna Mirek „Prawdziwa miłość” – „Saga rodu Cantendorfów” t.3 – o książce i KONKURS

Drogie Panie! Kto powiedział, że bajki o ślicznych księżniczkach (bądź uroczych kopciuszkach), przystojnych książętach, o złych czarownicach, walce dobra ze złem – kochają tylko małe dziewczynki? Nie tylko! Także wiele spośród nieco starszych, a nawet dużo starszych czytelniczek lubi od czasu zanurzyć się w romantycznej literackiej historii, lekkiej i wciągającej, a przede wszystkim – bardzo odległej od ich codziennego życia. Taka właśnie jest „Saga rodu Cantendorfów” Krystyny Mirek – to osadzona w dziewiętnastowiecznej Anglii opowieść o sile miłości, rodzinnych tajemnicach i intrygach. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE: sierpień 2017

Drodzy Zabookowicze! Startujemy dziś z nowym cyklem: OKIEM NA KSIĘGARNIE, w którym będziemy Wam donosić o interesujących zapowiedziach, o księgarskich nowościach, o tym, co proponują wydawcy i na co my zwróciłyśmy uwagę. Będzie to przegląd krótki, wybiórczy i subiektywny – po prostu „zabookowany”, a jednak mamy nadzieję, że pomocny! Na ogół będziemy w nim zamieszczać lektury, które same mamy ochotę przeczytać, więc wiele z nich zostanie przez nas zrecenzowanych w późniejszym czasie.

A zatem zaczynajmy! Czytaj dalej

Holly Robinson „Hotel nad zatoką” – RECENZJA

„Hotel nad zatoką” Holly Robinson to powieść o kobietach dla kobiet (co w żadnym wypadku nie powinno budzić złych skojarzeń). To niebanalna historia o trzech siostrach, o ich różnych wyborach życiowych, porażkach, rozczarowaniach i o tym, co im się udało, o mężczyznach w ich życiu i relacjach rodzinnych, które nigdy nie są łatwe. Wreszcie to też historia rodziny, skomplikowana i obfitująca w tajemnice. Wiele się wydarzyło w Zatoce Szaleńców, a Anne, Elly i Laura muszą odkryć karty z przeszłości, by zbudować dla siebie nową przyszłość. Czytaj dalej

Agnieszka Mielech, „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn”, tom 1 – RECENZJA

Stanisława Emilia Gacek to rezolutna sześciolatka, która nie znosi nudy, ma tysiąc pomysłów na minutę i połowę z nich natychmiast realizuje. Jednym z nich jest klub, który zakłada w przedszkolu. Ale, ale… to nie jest jakiś tam zwyczajny klub! Po pierwsze to klub dla dziewczyn (z bardzo rzadkimi wyjątkami), po drugie jest supertajny i po trzecie nie można do niego wstąpić ot tak sobie! Nie można być mazgajem czy zarozumialcem – dziewczyny trzymają się razem, jedna za wszystkie i tak dalej. Do tego mają do rozwiązania wiele tajemniczych spraw.  „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn” to urocza propozycja dla dziewczynek, które kończą przedszkole bądź zaczynają szkolną edukację i chcą spróbować swoich sił w czytaniu. Emi i jej paczka mają mnóstwo przygód, więc możliwe, że książka zainteresuje też chłopców. To świetna książka na początek czytelniczej podróży! Czytaj dalej

Victoria Schwab „Spalona ziemia”, Spirit Animals: Upadek Bestii tom 2 – RECENZJA

Jeśli śledzicie losy Conora, Abeke, Meilin oraz Rollana i nie zawiódł was pierwszy tom nowej serii Spirit Animals: Upadek Bestii (naszą recenzję „Nieśmiertelnych strażników” możecie przeczytać tutaj), koniecznie sięgnijcie po tom drugi, zatytułowany „Spalona ziemia”. To kontynuacja fabuły poprzedniej części, która komplikuje losy bohaterów, stawia przed nimi nowe zadania, piętrzy trudności i tajemnice. Autorka tomu, Victoria Schwab, znakomicie odnalazła się w świecie Erdas, oddała klimat wcześniejszych części cyklu, ale też wprowadziła swój indywidualny szlif. To bez wątpienia jedna z najlepszych części! Czytaj dalej

Sylwia Zientek, „Hotel Varsovie. Klątwa Lutnisty” – RECENZJA

Pasjonująca podróż przez wieki, barwne postaci, wartka, brawurowa wręcz akcja, intrygi i namiętności, pełna tajemnic historia rodziny i prowadzonego przez nią hotelu, a wszystko to z niezwykle ciekawie sportretowaną Warszawą w tle. Tak w skrócie można by opisać najnowszą powieść Sylwii Zientek „Hotel Varsovie”, zaplanowaną jako wielopokoleniowa saga historyczna. W olbrzymim skrócie! – bo to projekt niezwykle ambitny, zakrojony na szeroką skalę, niespotykany we współczesnej polskiej literaturze. Część pierwsza, „Klątwa lutnisty”, którą oddano niedawno do rąk polskiego czytelnika, to niemal sześćsetstronicowa książka, zawierająca jednak opowieść tak porywającą, że doprawdy trudno oderwać się od lektury! Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Na pastwiska zielone” – „Saga rodziny Neshov” tom 3 – RECENZJA

[Ostrzeżenie – Recenzja zawiera istotne informacje dotyczące fabuły poprzedniego tomu]

Trzecia część „Sagi rodziny Neshov” przynosi piękno i brzydotę, radość i cierpienie. Zaciska gardło ze wzruszenia bądź smutku, a potem powoduje śmiech. Jak poprzednie tomy – zaskakuje, ale do zaskoczeń, które szykuje swoim czytelnikom Anne B. Ragde, nie można się przyzwyczaić.

W Bynset trwa upalne lato. Tor nie żyje. Popełnił samobójstwo. Wiosną ranił się poważnie w nogę, a Torunn przyjechała na dłuższy czas, by pomóc mu i dziadkowi w prowadzeniu gospodarstwa, być może także by podjąć decyzje co do swojej ewentualnej przyszłości w Bynset. Opieka nad dwojgiem starych ludzi oraz gospodarstwem będącym właściwie w ruinie okazała się jednak bardzo trudna i wyczerpująca –  bardziej jeszcze psychicznie aniżeli fizycznie. Na szczęście świniami zajmuje się wspólnie z przydzielonym jej pomocnikiem, Kajem Rogerem. Tor obecność i pracę Torunn w Bynset odbiera jednak nie jako jej urlop od pracy w klinice weterynaryjnej, ale oczywiste przejęcie gospodarstwa. Gdy dowiaduje się, że jest inaczej, gdy w chwili emocji Torunn mówi mu, że wcale Bynset nie chce (choć w rzeczywistości nie podjęła jeszcze decyzji), Tor załamuje się, uważa wszystko za skończone, traci sens życia… Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Raki pustelniki” – „Saga rodziny Neshov” tom 2 – RECENZJA

Opowiedziana przez Anne B. Ragde historia norweskiej rodziny Neshov ma w sobie niezwykły magnetyzm. Ma siłę, która  powoduje, że czytelnicy na świecie, bo nie tylko w Norwegii, sięgają po kolejne tomy sagi. A przecież to proza bardzo realistyczna, bliska życia, codzienności czasem brzydkiej, przygnębiającej, brutalnej, czasem też radosnej – na ogół jednak trudnej. Gdzie sekret zatem? Wciąż się zastanawiam…

W drugim tomie sagi jądro wydarzeń po raz kolejny zostaje umieszczone w Bynset, rodzinnym gospodarstwie Neshov. Po śmierci Anny, matki i gospodyni, po pamiętnych świętach Bożego Narodzenia, które po raz pierwszy od wielu lat zgromadziły pod jednym dachem rodzeństwo Neshov, życie pozornie toczy się swoim starym trybem. Czytaj dalej

Caroline Eriksson „Zniknięcie” – RECENZJA

Znacie to uczucie, kiedy budzicie się z wrażeniem, że całą noc goniliście za czymś we śnie i to coś ciągle Wam uciekało… Więc taka właśnie jest powieść Caroline Eriksson „Zniknięcie”. Główna bohaterka, Greta, szuka męża i córeczki, którzy przepadli bez śladu na wyspie owianej wyjątkowo złą sławą. Szuka, ale z każdym przeczytanym rozdziałem czytelnik nie wie już, czy oni naprawdę zaginęli, czy to wszystko dzieje się tylko w głowie Grety, a może wydarzyło się coś jeszcze straszniejszego… W tej książce nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje, autorka długo prowadzi z czytelnikiem grę, a jej rozwiązanie jest dużym zaskoczeniem. Powieść wciąga bez reszty, jeśli lubicie thrillery, dreszcz emocji i psychologiczne łamigłówki, to sięgnijcie po „Zniknięcie”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Charlotte Link, „Oszukana” – RECENZJA

Okrutna zbrodnia, tajemnicza przeszłość ofiary, rozległe torfowiska i dom na pustkowiu. Charlotte Link w swojej najnowszej powieści „Oszukana” sięga po sprawdzone już rozwiązania. I cóż z tego, skoro od książki nie można się oderwać, a wyjaśnienie zagadki niemal do końca pozostaje tajemnicą. Szukacie lektury na wakacyjny wyjazd? Zabierzcie do walizki „Oszukaną”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Lektury na wakacje – krótki poradnik Zabookowanych

Zabookowane rozjechały się po świecie, pierwsza połowa naszego zespołu już jest na urlopie, a druga właśnie się zabrała za pakowanie 🙂 Mamy przed sobą stos fantastycznych książek i zastanawiamy się, co zabrać do walizki. Pomyślałyśmy, że i Wy możecie mieć takie dylematy, przygotowałyśmy zatem krótki zestaw lektur idealnych na wakacyjny odpoczynek. Oto nasze propozycje (kolejność przypadkowa): Czytaj dalej

Tülin Kozikoğlu, „Niesforne zwierzaki”: „Uparty jeżyk” i „Tchórzliwy ptaszek” – RECENZJA

Jak powszechnie wiadomo, dzieci bardzo lubią zwierzaki. Zwłaszcza, jeśli są to niesforne zwierzaki! A takie właśnie zamieszkały w domu babci Lejli, w serii stworzonej dla najmłodszych czytelników przez turecką pisarkę, Tülin Kozikoğlu (autorką polskiego tekstu jest Agnieszka Ayşen Kaim). Zdradzę Wam w sekrecie, że pewien znany mi młody rozrabiaka, pałający niestety większą miłością do zabawek elektronicznych niż do książek, polubił te zwierzaki od pierwszego spotkania. Mało że polubił! Zaprzyjaźnił się z nimi na dobre, od dwóch tygodni odwiedza dwa spośród nich niemal codziennie przed snem. A zatem – nie dajcie się namawiać – wybierzmy się wspólnie z wizytą do babci Lejli i jej wesołej gromadki! Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca – CZERWIEC 2017

Ani się obejrzałyśmy, a połowa roku już za nami. Sporo się w pierwszym półroczu działo, oj sporo (co najważniejsze – otworzyłyśmy bloga!), a planów na przyszłość coraz więcej… Zanim je jednak wyjawimy, spójrzmy szybko na zabookowany czerwiec.

Był to miesiąc różnorodny pod względem naszych czytelniczych propozycji – zarówno  gatunków, jak i krajów, z których pochodzą ich twórcy. Poniżej recenzje czerwcowe (w kolejności publikowania na blogu):

  1. Katarzyna Berenika Miszczuk „Żerca”
  2. Stefanie Zweig „Nigdzie w Afryce”
  3. Margaret Atwood „Opowieść Podręcznej”
  4. Jaume Cabré, „Agonia dźwięków”
  5. C.D. Payene, „Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa”
  6. Ján Púček, „Przez ucho igielne (sploty)”

W czerwcu odbyło się sporo imprez literackich i okołoliterackich. Nam udało się zajrzeć się na pierwszy w Polsce Warsaw Comic Con oraz na gdyńskie Miasto Słowa (tu relacja z dwóch spotkań: (Adam Wajrak, Cezary Łazarewicz – spotkania autorskie).

Było kolorowo!

 

Ján Púček, „Przez ucho igielne (sploty)” – RECENZJA

W naszych podróżach czytelniczych tym razem przenosimy się na Słowację. „Przez ucho igielne (sploty)” Jána Púčeka to opowieść o domu rodzinnym, jej głównym bohaterem jest Jan Hollý, nieśpiesznie snuje ją zaś – bezimienny w powieści  – wnuk (prawdopodobnie jest nim sam autor). To dzieje Jana – murarza – zwykłego człowieka,  o niezwykłym życiorysie, w którego tle przewija się doświadczenie obozów koncentracyjnych i koszmaru komunizmu. Powieść czyta się błyskawicznie, nie sądźcie jednak, że to łatwa historia. To nieoczywista propozycja na wakacje, jednak my z całego serca polecamy! Czytaj dalej

C.D. Payene „Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa” – RECENZJA

Wyobraźcie sobie taką sytuację: wakacje (czy urlop – nazwijcie jak chcecie), słońce, szum morza (względnie plusk ryb w jeziorze), leżak, a obok na stoliku świeżo parzona kawa albo jeszcze lepiej: delikatne, różowe wino czy prosecco z kilkoma kostkami lodu. Pełen relaks. Jeszcze jednego elementu brakuje w tej niemal idealnej sytuacji – wiadomo! książki w dłoni. Jednak przyznajcie sami – to nie może być Dostojewski (z całym szacunkiem dla wielkiego mistrza). Nie może to być literatura zmuszająca do intelektualnego wysiłku (w końcu to wakacje: leżak, słońce, prosecco…). To musi być książka, która rozluźni, rozbawi, sprawi, że będziemy mieli ochotę sięgnąć po jeszcze jeden kieliszek zimnego napoju… Czytaj dalej

23 czerwiec – Dzień Ojca

Jak wiemy – my blogerzy, recenzenci, piszący o książkach – każda okazja jest dobra, żeby polecić coś do czytania. Na wielu blogach książkowych pojawiły się więc wpisy o książkach na Dzień Taty. A ponieważ nie chciałam robić tego samego co wszyscy, trochę też się zgapiłam i głupio mi w sam Dzień Taty polecać Wam książki dla męskich rodzicieli (bo kiedy niby mielibyście zdążyć je zamówić czy kupić w księgarni), w dodatku zostałam sama na zabookowanych włościach (druga zabookowana część w postaci Oli – przebywa w szerokim świecie) – napiszę Wam dziś po prostu o ulubionych książkach Mojego Taty. Czytaj dalej

Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” – RECENZJA

Najogólniej rzecz biorąc: jeśli znacie i lubicie twórczość Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” z pewnością Was nie zawiedzie. Jeśli zaś nie mieliście do tej pory okazji spotkać się z książkami katalońskiego mistrza pióra – szykujcie się na literacki smakołyk. Elegancki, erudycyjny styl, precyzyjna i przewrotna konstrukcja, inteligentny i subtelny dowcip, głęboki przekaz wpleciony w nieśpiesznie rozwijającą się, acz ciekawą fabułę – wszystko to znajdziecie w tej powieści.

Hiszpania. XX wiek (choć jak zauważa tłumaczka, Anna Sawicka, gdyby nie pewne, trudno zauważalne wskazówki, czytelnik mógłby dać się zwieść klimatowi książki i prędzej umieścić jej akcję w czasach średniowiecza aniżeli w pierwszej połowie ubiegłego wieku). Franciszkański mnich, brat Junoy, zostaje wysłany przez swoich przełożonych do odległego żeńskiego zakonu La Ràpita, gdzie ma pełnić funkcję spowiednika. Czytaj dalej

Margaret Atwood „Opowieść Podręcznej” – RECENZJA

Czy tak trudno wyobrazić dziś sobie narzuconą „odgórnie” i bez zgody znacznej części obywateli – rewolucję religijną? Rewolucję, która ma być jakoby jedynym ratunkiem na niebezpieczeństwo wojny z islamem, na katastrofę ekologiczną i kryzys płodności. I co najważniejsze – rewolucję, która rzekomo ma przywrócić tradycyjne wartości, odnowić moralność społeczeństwa, a w rzeczywistości – jest pogwałceniem wolności człowieka, odebraniem mu jego praw – jest terrorem.

Margaret Atwood rzeczywistość po takiej rewolucji wyobraziła sobie wiele lat temu i opisała w słynnej powieści z 1985 roku, którą zekranizowano pięć lat później. Od kwietnia tego roku (w Polsce za pośrednictwem platformy ShowMax) widzowie mogą oglądać amerykański serial pod tym samym tytułem, luźną adaptację powieści Atwood. O samej książce zrobiło się więc znowu głośno – zwłaszcza, że jej treść okazała się niesamowicie aktualna. Aż trudno uwierzyć, jak bardzo aktualna… Czytaj dalej

Stefanie Zweig, „Nigdzie w Afryce” – RECENZJA

Książka opisuje dzieje żydowskiej rodziny Redlich, małżeństwa z pięcioletnią córeczką, którzy uciekają z nazistowskich Niemiec, tuż przed wybuchem wojny, w 1938 roku. Powieść jest piękna i melancholijna, zmusza do zastanowienia się nad losem uciekinierów z tego okresu, zachwyca opisami życia w Kenii, z jego blaskami i cieniami.

Jest luty 1938 roku. Młody żydowski adwokat, Walter Redlich, uciekając przed grozą prześladowań antysemickich trafia do Brytyjskiej Afryki Wschodniej (tereny dzisiejszej Kenii). Natychmiast zaczyna organizować emigrację żony Jettel i córki Reginy. Udaje mu się ściągnąć najbliższą rodzinę, pozostali krewni jednak nie mogą już opuścić Niemiec. Dzięki wpływowym przedstawicielom lokalnej gminy żydowskiej dostaje pracę farmera, na nic lepszego nie może liczyć, a jego wykształcenie nie ma już żadnego znaczenia. Nie zna języka angielskiego, więc opiekowanie się farmą, w zamian za wikt i opierunek, jest i tak darem od losu. Wkrótce na farmie Ol’ Joro Orok pojawia się Jettel i Regina. Dla całej rodziny zaczyna się trudny proces adaptacji do nowej rzeczywistości, przeplatany lękiem o krewnych, którzy zostali w Niemczech. Czytaj dalej