Ina Nacht, „Sprawdź, czy nikt za tobą nie stoi” – MIKOŁAJKOWY KONKURS NR 2

Wygląda na to, że Mikołaj zostawił nam cały worek niespodzianek dla Was.  W końcu to nie jest do końca sprawiedliwe, żeby tylko dzieci dostawały prezenty! Na pewno też byliście grzeczni, prawda? 😉 Mamy zatem coś i dla dorosłych czytelników. Druga część naszego Mikołajkowego Konkursu to okazja do zdobycia egzemplarza świetnego kryminału debiutującej Iny Nacht „Sprawdź, czy nikt za tobą nie stoi” (recenzję znajdziesz tu). Zapraszamy do udziału, zróbcie sobie małą przyjemność z okazji zbliżających się Świąt!

Czytaj dalej

Mikołajkowy Konkurs z Misiem Pracusiem!

Dzisiaj 6 grudnia – Mikołajki. Mamy nadzieję, że wszyscy spędzacie ten dzień w miłej i rodzinnej atmosferze. 🙂 A może nawet Święty zaszczycił Was osobiście swoją obecnością? 😉 My też przygotowałyśmy dla naszych czytelników małą niespodziankę. Ogłaszamy Mikołajkowy Konkurs, w którym do zdobycia będą książki, o których niedawno opowiadałyśmy na blogu, pakiet 2 części z serii o uroczym Misiu Pracusiu, których recenzję znajdziesz tutaj.

Czytaj dalej

Gary Susman, Jeannine Dillon i Bryan Cairns, „Friends. Przyjaciele na zawsze. Ten o najlepszych odcinkach”

Dnia 22 września 1994 roku w telewizji NBC ukazał się pilotażowy odcinek serialu “Friends”. Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, że grupa mało znanych aktorów w krótkim czasie stanie się gwiazdami, a sam serial okaże się jednym z największych hitów w historii telewizji. W zeszłym roku minęło 25 lat od tego wydarzenia, a jego popularność wcale nie maleje, ma on ciągle olbrzymią rzeszę wiernych fanów. I właśnie dla nich ukazało się niedawno jubileuszowe wydawnictwo „Friends. Przyjaciele na zawsze. Ten o najlepszych odcinkach”. Przepięknie wydane, z mnóstwem informacji i ciekawostek. Jeśli należycie do grona miłośników „Przyjaciół”, to jest to po prostu pozycja obowiązkowa!

Czytaj dalej

Alek Rogoziński, „Teściowe w tarapatach” – RECENZJA W DNIU PREMIERY

Lubicie komedie kryminalne? Jeśli tak, z pewnością wpadły wam w ręce książki Alka Rogozińskiego (o ile nie jesteście jego wiernymi fankami i fanami). A jeśli ten gatunek jakoś dotąd was nie zainteresował – dajcie mu szansę! Zwłaszcza teraz, gdy przygnębiać może i aura za oknem, i sytuacja pandemiczno-polityczna… Odrobina humoru zaszkodzić nie może, a już całkiem spora jego dawka będzie mieć na bank właściwości terapeutyczne. Przekonani? Podsuwam wam zatem najnowszą powieść Rogozińskiego „Teściowe w tarapatach”, kontynuację „Teściowe muszą zniknąć” (ale bez obaw, nie ma przeszkód, by zacząć właśnie od drugiej części, a potem – rzecz jasna – zainteresować się pierwszą). Znajdziecie w niej to, czego w komedii kryminalnej spodziewać się należy: zwariowaną akcję, pełną komicznych sytuacji i zaskakujących zwrotów wydarzeń, oraz rozbrajający komizm językowy, charakterystyczny zresztą dla autora (kto śledzi jego fejsbukowy profil, ten wie, o czym mówię). Jest morderstwo, afera o międzynarodowym zasięgu, szalone ucieczki i pościgi, a przede wszystkim są one. Teściowe.

Czytaj dalej

Martin Widmark, Helena Willis „Tajemnica filmu”, cykl: „Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai”

Któregoś pogodnego majowego dnia para przyjaciół, Lasse i Maja, dowiadują się, że w Valleby będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie. Otóż światowej sławy reżyser Omar Rauk nakręci w niewielkiej miejscowości film. Co więcej, w jednej z ról męskich chce obsadzić mieszkańca Valleby i w związku z tym organizuje casting. A „kiedy w Valleby dzieje się coś ciekawego, wszyscy chcą brać w tym udział”. Na spotkaniu z ekipą filmową będzie więc tłoczno, pojawią się bohaterowie znani już czytelnikom cyklu, jak Muhammed Karat (jubiler) czy Rune Andersson (recepcjonista). Szansę na udział w filmie będzie miał jednak… Och! O mało nie zdradziłam. Powiem tylko, że postać ta oraz sposób, w jaki zostanie przygotowywana do roli, są bardzo ważne dla dalszego rozwoju wypadków. Casting nie będzie bowiem jedynym istotnym wydarzeniem tej nocy. Niedługo po nim zostanie popełnione przestępstwo, a młodzi detektywi będą przypuszczać, że sprawcą jest któryś z członków ekipy filmowej. Kto dopuścił się karygodnego czynu: Keve Coster (aktor), Magdalena Ogrodnik (aktorka), Sussie Enderson (operatorka) czy może sam reżyser? I jaki związek ze sprawą ma tajemniczy list z przeszłości odnaleziony przez dzieci? Czytaj dalej

Michelle Harrison, „Odrobina czarów” – RECENZJA

Trzy siostry Wspaczne mieszkają wraz z babcią i tatą w Kieszeni Kłusownika. Mają dwie niezwykłe cechy  – jedna to nieustające pakowanie się w tarapaty, druga zaś to odrobina czarów, która wokół nich krąży i którą przyciągają jak magnes. Kolejna część opowieści o rodzinie z wyspy Wronoskał, „Odrobina czarów”, jest jeszcze bardziej przepełniona przygodami niż pierwsza (więcej o niej znajdziesz tutaj). Urocza historia, do tego zaś książka jest przepięknie wydana. Jestem przekonana, że nastoletni czytelnik pokocha, tak jak ja, chociaż już dawno nie jestem nastolatką, magiczny świat stworzony przez Michelle Harrison. Czytaj dalej

Benji Davies, „Miś Pracuś w samolocie”, „Miś Pracuś w pociągu” – RECENZJA

Jeśli macie w domu maluchy w wieku do 3 lat, to zapewne znacie serię o Misiu Pracusiu. Jeśli nie, to naprawdę warto się nią zainteresować, pisałyśmy już o niej na blogu, wpis znajdziecie tutaj. Miś uroczy bohater, który wprowadza dziecko w tajniki różnych zawodów, a teraz Wydawnictwo Wilga zdecydowało się na rozbudowanie cyklu o dwie nowe książeczki. Tym razem odwiedzimy z Misiem Pracusiem lotnisko i pociąg. Pięknie wydane, kolorowe, z mnóstwem elementów aktywizujących. Co tu dużo kryć. Polecamy! Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Ja, diablica”, „Ja, anielica”, „Ja, potępiona” – RECENZJA CYKLU

Katarzyna Berenika Miszczuk w 2020 roku napisała czwarty, wieńczący cykl diabelsko – anielski tom „Ja, ocalona”. Pierwsze trzy ukazały się w latach 2010 – 2012 i zyskały wierne grono fanów. Wydawnictwo W.A.B. przy okazji tej premiery zdecydowało wydać pierwsze trzy tomy w nowej oprawie graficznej, a my zaś postanowiłyśmy napisać dla Was o tej serii, wkrótce pojawi się również recenzja ostatniej powieści z cyklu. Autorka, jak można domyślić się zresztą po tytułach książek, zabiera czytelnika w zaświaty – kolejno do Piekła, Nieba i… Ale o treści za chwilę. Książki są lekkie, napisane dowcipnym stylem, najbardziej chyba podoba mi się sama koncepcja przedstawionego świata (z tej i z tamtej strony). Kto jeszcze nie sięgnął po słynny cykl, ma teraz okazję zrobić to w nowym wydaniu. Czytaj dalej

Okiem na księgarnie – LISTOPAD 2020

Świat ostatnio stanął na głowie, a w naszej polskiej rzeczywistości nie tylko sytuacja epidemiologiczna – mówiąc bardzo, ale to bardzo dyplomatycznie – nie napawa optymizmem. Na szczęście my – Zabookowane i Zabookowani, miłośnicy literatury wszelakiej – mamy gdzie uciec, mamy książki! Wśród wydawniczych nowości listopada odnalazłyśmy zatem dla Was kilka niezwykle smakowitych kąsków. Koniecznie zajrzyjcie do naszych propozycji i trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie!
Czytaj dalej

Christina Björk „Przygody Astrid – zanim została Astrid Lindgren” – RECENZJA

„Przygody Astrid – zanim została Astrid Lindgren” to drugie, uzupełnione i zaktualizowane, wydanie książki, którą z pełnym przekonaniem polecam zarówno dziecięcym czytelnikom, jak i dorosłym odbiorcom. Pierwszych zachwyci świat dziecięcych zabaw w czasach sprzed epoki internetu i elektroniki w codziennym życiu, gdy można było mieć tylko jedną lalkę (albo i żadnej), gdy żyło się w dużo bardziej surowych warunkach, a mimo to świat był kolorowy i piękny. Wyobraźnia podsuwała najcudowniejsze pomysły, a książka i słowo pisane wydawały się magicznym oknem na świat. Dorosłym zaś opowieść Christiny Björk o wczesnym życiu szwedzkiej pisarki dostarczy mnóstwa, mnóstwa radości. Zwłaszcza jeśli, jak ja, w dzieciństwie zaśmiewali się z przygód Pippi, z wypiekami na policzkach śledzili losy Ronji i braci Lwie Serce, a później z równą przyjemnością czytali własnym dzieciom o perypetiach Lotty czy Emila. Owszem, to biografia, jednak niezwykła. Mówiąca bowiem o tym, dzięki czemu i komu mała dziewczynka, Astrid Ericsson, stała się Astrid Lindgren, bodaj najsłynniejszą na świecie twórczynią literatury dziecięcej. Jak ukształtowało ją dzieciństwo i w jaki sposób wykorzystała własne doświadczenia i wspomnienia w swoich książkach. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIĘ – październik 2020

Jesień rozkręca się nam na dobre, a wraz z nią i wydawnictwa. Kochani, nie będziemy ukrywać. To czas dla każdego miłośnika książek, kiedy musi sobie odpowiedzieć na podstawowe pytanie – opłaty za mieszkanie, czy wizyta w księgarni? 😉 Dla nas wybór jest prosty. Oczywiście trochę żartujemy, ale naprawdę październik pod względem nowości i ciekawych propozycji wydawniczych powalił nas na kolana. Lista książek, które wpadły nam w oko okazała się baaardzo długa. Musiałyśmy ją przemyśleć i nieco się pospierać, nie chciałyśmy przytłoczyć Was zbyt długim zestawieniem, same takich nie lubimy. Ale wreszcie jest! Wybrałyśmy dla Was samą śmietankę, crème de la crème październikowych premier i nowości książkowych, w której znajdziecie propozycje różnorodne i wszystkie arcyciekawe. Zapraszamy do lektury! Czytaj dalej

Patrycja Wojtkowiak-Skóra, „Elementarz dobrych manier pana Szopa” – RECENZJA

Poznajcie pana Szopa – uroczego przewodnika dziecięcego po świecie dobrych manier. „Elementarz dobrych manier pana Szopa” Patrycji Wojtkowiak-Skóry to pięknie wydana książka przeznaczona dla dzieci w wieku przedszkolnym, z zabawnymi, kolorowymi ilustracjami, wprowadzająca dzieci w zasady współżycia społecznego. Polecamy czytelnikom małym i dużym 🙂 Czytaj dalej

Charlotte Link „Dziki łubin” – RECENZJA PRZEDPREMIEROWA

„Dziki łubin” to kontynuacja sagi historyczno-obyczajowej Charlotte Link „Czas burz”. Na ten tom, po raz pierwszy wydawany w Polsce, wielu czytelników czeka z wielką niecierpliwością (recenzję części pierwszej przeczytacie TUTAJ). I wreszcie premiera zbliża się wielkimi krokami. Już 14 października książka pojawi się na księgarskich półkach. Czy spełni oczekiwania? Czy dalsze losy rodziny Dombergów okażą się na tyle ekscytujące, że ponownie przykują uwagę czytających, ponownie rozbudzą ich wyobraźnię? Jestem świeżo po przedpremierowej lekturze powieści i bez wahania mogę powiedzieć, że „Dziki łubin” w niczym nie ustępuje pierwszej części. Wręcz przeciwnie! Na złaknionych dalszej opowieści o rodzie z Prus Wschodnich, uwikłanym w meandry wielkiej historii, czeka ponad sześćset stron prawdziwych czytelniczych emocji i wzruszeń. Ba!, ten tom jest chyba lepszy od poprzedniego. Czytaj dalej

Ina Nacht „Sprawdż, czy ktoś za tobą nie stoi” – RECENZJA 

W tej dolinie mieszka ciemność. Starość. To, co się tutaj stało, jest tutaj zagnieżdżone i nie może opuścić tego miejsca (…) Wszystko tutaj jest za ciężkie, opada jak mgła. Kiedy się na to natkniesz, to uważaj. Bo stanie za tobą i już cię nie opuści.

Jest koniec czerwca, właściwie lato. Mimo to  Kotlina Kłodzka nadal zdaje się być zatopiona w chłodzie i mroku. Dwie młode kobiety postanawiają otworzyć tutaj nowy rozdział życia. Pierwsza, Sonia, jest tłumaczką, która wraz ze swoją życiową partnerką przeprowadza się do starego domu w miejscowości Białe. Druga, Karina, zamieszkuje z ukochaną babcią i rozpoczyna pracę w kłodzkim wydziale kryminalnym. Obie są pełne nadziei. Sonia spodziewa się spokojnego, bliskiego naturze życia u boku uznanej malarki, Kai. Karina, choć stąd pochodzi, wie, że to „zadupie”, cieszy się, że po zaledwie dwóch latach pracy w drogówce otrzymała posadę policjantki śledczej, posadę swoich marzeń. Obie szybko się rozczarują. Partnerka Soni wyjeżdża, a jej samej miejsce to przestaje wydawać się sielskim, więcej, zaczyna się go bać: „Ciemny las, zapomniana kotlina, brak zasięgu, wieczna mgła”. Na strychu domu odnajduje obrazy, o których powiedzieć, że są bardzo niepokojące… to dużo za mało! Nie wszyscy mieszkańcy Białego okazują się przyjaźnie nastawieni, a na terenie posesji zostają odnalezione ludzkie kości… Piękna Karina zaś przekonuje się, że w nowej rzeczywistości uroda, a nawet płeć, będą jej tylko przeszkadzać w odnalezieniu się wśród samców alfa. Co więcej – staną się powodem naprawdę poważnych problemów. A to dopiero początek wydarzeń, które nawet wytrawnego czytelnika kryminałów przyprawić mogą o gęsią skórkę. Czytaj dalej

Jakub Małecki, „Saturnin” – RECENZJA W DNIU PREMIERY!

Najnowszą powieść  Jakuba Małeckiego,„Saturnin”, czytać można na kilku różnych poziomach. To historia o marzeniach, ale tych, które raczej się nie spełnią, o rodzinie, niby zwyczajnej, ale jednak takiej, w której wiele brakuje, o wojnie, której doświadczenie kładzie się cieniem na kolejnych pokoleniach. Pamięć, rodzina, historia, wojna, szare, zwykłe życie, a jednak przy bliższym spojrzeniu pozbawione banału. Małecki ma dar kreślenia poetyckich obrazów na kartach powieści. „Moja mama niesie półtora kilograma słońca w dużej niebieskiej torbie w białe pasy, a ja drepczę obok, niecierpliwy, z obolałą szczęką”. Jeśli znacie jego wcześniejsze książki – sięgnijcie po „Saturnina” koniecznie, jeśli nie, warto zacząć przygodę z twórczością autora od tego tytułu.

Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – wrzesień 2020

Jesień to jedna z naszych ulubionych pór roku. Po letnich upałach, plażowaniu i innych rozrywkach, przychodzi czas na nieco dłuższe wieczory, ciepłe kocyki i herbatki z pomarańczą i goździkami, obowiązkowo z książką u boku. I prawdę mówiąc bardzo ten czas lubimy. Ten rok jest dziwny i inny niż wszystkie, to wszyscy wiemy, ale branża wydawnicza ma się chyba całkiem nieźle (na szczęście!). Tak można przynajmniej wnioskować po wrześniowych nowościach i zapowiedziach. A ile tu dobra! Naprawdę miałyśmy wielki problem, co wybrać do naszego comiesięcznego zestawienia. Jak zwykle kierowałyśmy się subiektywnymi odczuciami, część z tego, co zobaczycie poniżej mamy już na naszych półkach bądź w koszykach w sklepach internetowych. Naszym zdaniem każda z tych pozycji jest wyjątkowa, ciekawa i warta uwagi. Zapraszamy do wrześniowej odsłony Okiem na księgarnie. Czytaj dalej

Tydzień Dziecka z Zabookowanymi – KONKURS nr 1

Czy znacie bardziej niezwykłą bohaterkę od Pippi Pończoszanki, w Polsce początkowo nazywanej Fizią? Doprawdy trudno wskazać w literaturze dziecięcej bardziej oryginalną, bardziej rozpoznawalną i uwielbianą postać. Ta nietuzinkowa rudowłosa dziewczynka podbiła najpierw serce Karin, córki Astrid Lindgren (gdy Karin miała siedem lat, zachorowała, musiała leżeć w łóżku, więc poprosiła mamę, by opowiedziała jej o Pippi, bo takie imię po prostu przyszło jej do głowy), a następnie serca małych czytelników właściwie na całym świecie. Książki o Pippi zostały wydane w ponad 60 milionach egzemplarzy, w 76 językach, w 60 krajach! Trochę mniej znane są komiksowe wersje opowieści o przygodach zwariowanej pieguski. Tymczasem w komiksach o Pippi, do których scenariusz napisała sama Astrid Lindgren, a ilustracje stworzyła Ingrid Vang Nyman, odnaleźć można ten sam zawadiacki humor, dość surowy ale przy tym błyskotliwy styl, tę samą bezkompromisową i jedyną w swoim rodzaju bohaterkę. Nieco więcej o tej postaci, a także o książce „Pippi nie chce być duża i inne komiksy”, przeczytacie TUTAJ. My zaś zapraszamy Was do wzięcia udziału w KONKURSIE, w którym możecie zdobyć właśnie ten komiks. Czytaj dalej

„Młodzi przyrodnicy”: „Co w trawie piszczy”, „Ptaki” – RECENZJA


Kiedy dziecko zaczyna podejmować pierwsze próby samodzielnego czytania bądź czyta już trochę, ale nie jest jeszcze wprawnym czytelnikiem – opiekun staje przed dylematem, jakie książki mu podsuwać? Rynek wydawniczy oferuje oczywiście mnóstwo propozycji dla początkujących czytelników, ale są wśród nich zarówno ciekawe i dobrze przygotowane, jak i mało wartościowe publikacje. Wiem coś o tym… W moim domu zagościło sporo i jednych, i drugich. Serię „Młodzi przyrodnicy” mogę polecić z czystym sumieniem, szczególnie tym dzieciom, które uwielbiają podglądać świat natury. Te niewielkich rozmiarów książeczki, starannie i ładnie wydane, bez wątpienia będą pomocne w doskonaleniu sztuki czytania. A co więcej, odkryją przed czytelnikami tajemnice życia roślin i zwierząt. Są warte tego, by po nie sięgnąć! Czytaj dalej

Gianni Rodari, „Był sobie dwa razy Baron Lamberto, czyli tajemnice wyspy San Giulio” – RECENZJA

Czy lubicie ponadczasowe, klasyczne opowieści, które porywają wyobraźnię, bawią, ale i prowokują do głębszych refleksji? Jeśli tak – mam dziś dla was literacką perełkę włoskiego mistrza literatury dziecięcej, Gianniego Rodariego. To opowieść dla młodszych i starszych dzieci, a nawet dla zupełnie dorosłych czytelników (pod warunkiem, że zachowali w sobie choć odrobinę dziecięcej wyobraźni). Sensacyjna i intrygująca książka, która będzie zaskakiwać, mrozić krew w żyłach i bawić przewrotnym, abstrakcyjnym humorem. Zupełnie niezwykła historia barona Lamberto, który „był sobie dwa razy”. Jesteście ciekawi dlaczego? Czytaj dalej

Jørn Lier Horst, „Zła wola” – RECENZJA

Najnowsza powieść Jørna Liera Horsta „Zła wola” to duże zaskoczenie – autor od pierwszej strony wprowadza czytelnika w świat brutalnej, potwornej wręcz zbrodni i choć może nie chcielibyśmy już więcej czytać, to od tej powieści nie sposób się oderwać. Widać też, że proza Horsta wyraźnie ewoluuje. To już moje kolejne spotkanie z najpoczytniejszym norweskim pisarzem kryminałów i z pewnością najciekawsze. Polecam miłośnikom mocnych kryminałów! Czytaj dalej

Seria dla maluchów „Baw się z nami!” – RECENZJA

Seria „Baw się z nami!” to 4 książeczki przeznaczone dla najmłodszych czytelników (kategoria 0+). Są pięknie wydane, z kolorowymi ilustracjami, zawierają wiele elementów aktywizujących i niewielką ilość tekstu. To kolejna świetna propozycja od wydawnictwa Wilga dla maluchów, wprowadzająca ich w świat książek. Polecamy! Czytaj dalej

M. L. Longworth, „Morderstwo na Île Sordou” – RECENZJA

To już moje czwarte spotkanie z francuskim śledczym, Antoinem Verlakiem, i od razu muszę to zaznaczyć – równie udane, jak poprzednie. M. L. Longworth umie budować intrygę kryminalną ubraną w powieść obyczajową, ze świetnym jedzeniem i fantastycznymi okolicznościami przyrody w tle. „Morderstwo na Île Sordou” jest jak leniwe letnie popołudnie, akcja rozwija się powoli, ale rozwiązanie intrygi usatysfakcjonuje miłośników kryminałów. Nic tylko smakować, szczególnie, że pora sprzyja tego rodzaju lekturom. Czytaj dalej

Paulina Chmurska „Wielka Mała Niedźwiedzica” – RECENZJA

Jeśli czytacie swoim dzieciom książki przed snem, wiecie, jak ważny, jak szczególny i dla dziecka, i dla opiekuna, jest to moment dnia. Magiczny. Opowiadana tuż przed zaśnięciem  historia pobudza wyobraźnię, sprawia, że pod powiekami pojawiają się bohaterowie i obrazy wyczarowane ze świata literatury. Przenoszą dziecko (a wraz z nim często dorosłego) w inny wymiar i powoli kołyszą do snu. Jeśli na wieczorną lekturę wybierzecie „Wielką Małą Niedźwiedzicę” Pauliny Chmurskiej, zaręczam, że spędzony przy niej czas będzie niezwykły. Wraz z Małą Niedźwiedzicą i jej mamą, Wielką Niedźwiedzicą, odbędziecie długą, pełną przygód, meczącą i nieco niebezpieczną, ale bardzo ciekawą wędrówkę po niebie. A przy okazji przeczytacie mnóstwo ciekawostek o Kosmosie, poznacie wiele gwiazdozbiorów i być może zainspirujecie się do przyszłych obserwacji nocnego nieba:) Ja i mój synek, zauroczeni tą urokliwą, przepięknie wydaną książką, mamy właśnie takie plany! Czytaj dalej

Agnieszka Stelmaszyk, „Mazurscy w podróży”, tom 3 „Kamień przeznaczenia” – RECENZJA

Stało się. Mniej więcej połowa wakacji za nami. Tymczasem mało kto w tym roku może sobie pozwolić na dalekie podróże. Tym bardziej więc zachęcam do lektury najnowszego tomu cyklu „Mazurscy w podróży” autorstwa Agnieszki Stelmaszyk. Lato spędzone w domu bądź nad pobliskim jeziorem czy u babci na wsi – wcale nie musi być nudne! Szczególnie, jeśli towarzyszem będzie dobra, pełna przygód książka. „Kamień przeznaczenia”, czyli kolejna opowieść o wakacyjnych perypetiach Jędrka i jego szalonej rodzinki, dostarczy wam nie tylko świetnej zabawy, ale i pozwoli – na kartach literatury – przenieść się w odległe strony. Być może także zaplanować własne przyszłe eskapady. Czytaj dalej

„Kwestia ceny”. O najnowszej powieści Zygmunta Miłoszewskiego i AUDIOBOOKU.

W 2013 roku, po serii sukcesów na polu literatury kryminalnej, Zygmunt Miłoszewski wydał „Bezcennego”, powieść sensacyjno-przygodową z wielką sztuką w tle (recenzja TUTAJ). Książka okazała się bestsellerem, a autora okrzyknięto polskim Danem Brownem. Siedem lat później, dokładnie w czerwcu 2020 roku, ma swoją premierę kontynuacja powieści (raczej luźna – nie trzeba znać pierwszej części, żeby z przyjemnością czytać po drugą). Oczekiwania czytelników są ogromne, krytycy ostrzą pióra…  Czy „Kwestia ceny” okazała się książką, na którą czekali? Odpowiem od razu: tak. Jest świetna, ciekawie pomyślana, porywająca, idealna na lato, do podróżnej walizki bądź nawet na słoneczny balkon (wszak wielu z nas pandemia zweryfikowała wakacyjne plany). Czytelnicy złaknieni polskiej literatury w duchu Jamesa Bonda, dynamicznej akcji, bohaterów uwikłanych w grę o najwyższą stawkę – nie będą zawiedzeni. Znana z „Bezcennego” Zofia Lorenz, urocza i piekielnie inteligentna historyczka sztuki, ponownie wplącze się w aferę o międzynarodowym, więcej – ogólnoświatowym zasięgu. Będzie się działo! Będzie misja właściwie awykonalna, będą brawurowe pościgi, będzie tajna organizacja, ba!, będą nawet współcześni piraci. Ale Zygmunt Miłoszewski nie byłby sobą, gdyby w tej – nie boję się określenia – przygodówce, mogącej stanowić pierwszorzędną rozrywkę i odskocznię od szarej codzienności, nie przekazał i innych ważkich treści. Czytaj dalej

Kiran Millwood Hargrave, „Wyspa na końcu świata” – RECENZJA

Wypa Culion leży na Filipinach. To niezwykłe miejsce, ze względu na przyrodę, ale przede wszystkim dlatego, że to tutaj zsyła się chorych na trąd. Straszna to choroba. Jednak ludzie tu mieszkający mają swój mały świat i żyją we względnym spokoju. Do czasu aż pojawi się Pan Zamora, który przywiezie nowe zasady funkcjonowania mieszkańców, rozdzieli dzieci od rodziców i zachwieje całą społecznością.  Ktoś będzie miał jednak odwagę sprzeciwić się narastającemu złu i będzie to mała dziewczynka. Historia opowiedziana w „Wyspie na końcu świata” Kiran Millwood Hargrave jest przejmująca, momentami bardzo smutna, wzruszająca i niezwykle piękna. Dla nastolatków, ale i dorosłego czytelnika chwyci za serce. Czytaj dalej

Iva Hadj Moussa, „Instastory” – RECENZJA

Gdybyście w realnym życiu spotkali Sandrę, bohaterkę powieści „Instastory” czeskiej autorki Ivy Hadj Moussy, moglibyście pomyśleć, że wiedzie ona szczęśliwe życie. Jest ładna, nawet bardzo ładna, w dodatku zadbana i dobrze ubrana (i cóż, że „w butach do kostek, z frędzlami i seksownym zameczkiem marzną nogi”). Pracuje jako dziennikarka w lifestylowym czasopiśmie „Helena’s Diary”, a w życiu prywatnym jest szaleńczo, i z wzajemnością, zakochana w swoim chłopaku, Mirku. A jednak Sandra szczęśliwa nie jest. Owszem, ma świadomość własnej urody, ale użytkownicy Instagrama zdają się jej nie dostrzegać. Jak bardzo by się nie starała, pod jej zdjęciami pojawia się najwyżej kilka marnych serduszek, a kariera instagramowej influencerki za nic nie chce się rozwinąć. Praca? Podjęła ją z myślą, że „będzie robić wywiady i pisać o burlesce”, a zajęła się rubryką o organizacjach pożytku publicznego. I wreszcie Mirek. Jest jej wymarzonym, przystojnym, wspaniałym… niestety leniwym nieudacznikiem, wymyślającym co rusz to nowe biznesy, mające szybko uczynić go bogatym mężczyzną sukcesu, lecz w praktyce przysparzające mu jedynie długi i problemy. Tym czasem i on, i Sandra, mają duże ambicje. Oboje chcieliby życia na poziomie, podróży, dobrych ciuchów i drogich restauracji, rzecz jasna przy nieznacznym nakładzie pracy. Kiedy więc podczas wywiadu dziewczyna poznaje sławnego kompozytora, para wpada na szatański pomysł. Czytaj dalej

Jørn Lier Horst, Thomas Enger, „Punkt zero” – RECENZJA

Zaginięcie królowej biegów dystansowych znanej z różnych skandali, morderstwo piłkarza, kolejne zaginięcia. Śledczy Alexander Blix instynktownie czuje, że sprawy te mogą się ze sobą łączyć. Tymczasem swoje śledztwo prowadzi dziennikarka Emma Ramm, przypadkiem wmieszana w całą historię. Duet Horst i Enger debiutuje właśnie na polskim rynku powieścią „Punkt zero”, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, a zakończenie… Na to na pewno nie wpadniecie! Na lato pozycja obowiązkowa. Czytaj dalej

Astrid Lindgren „Pippi w parku”, „Pippi nie chce być duża i inne komiksy” – wyjątkowe wydania na 75 urodziny Pippi

Czy znacie bardziej niezwykłą bohaterkę od Pippi Pończoszanki, w Polsce początkowo nazywanej Fizią? Doprawdy trudno wskazać w literaturze dziecięcej bardziej oryginalną, bardziej rozpoznawalną i uwielbianą postać. Ta nietuzinkowa rudowłosa dziewczynka podbiła najpierw serce Karin, córki Astrid Lindgren (gdy Karin miała siedem lat, zachorowała, musiała leżeć w łóżku, więc poprosiła mamę, by opowiedziała jej o Pippi, bo takie imię po prostu przyszło jej do głowy), a następnie serca małych czytelników właściwie na całym świecie. Książki o Pippi zostały wydane w ponad 60 milionach egzemplarzy, w 76 językach, w 60 krajach!

Nie od razu jednak zdecydowano się na publikację przygód uroczej pieguski. Początkowo jej postać wydawała się nazbyt oryginalna, wręcz wywrotowa – mieszkała sama w domu, stroniła od szkoły i wcale nie była grzeczna, a co więcej – była dziewczynką! Ani ładną, ani dobrze wychowaną – za to bardzo samodzielną, mającą zawsze swoje zdanie i doskonale radzącą sobie nie tylko z dorosłymi opryszkami czy przemądrzałymi panami w garniturach, ale w ogóle ze wszystkimi przeciwnościami losu. Pierwszy maszynopis wysłany do wydawnictwa Bonnier został więc odrzucony. Dopiero po przeróbkach tekstu i wysłaniu go na konkurs literacki wydawnictwa Rabén & Sjögren, który Astrid wygrała, książkę „Pippi Pończoszanka” opublikowano na Boże Narodzenie 1945 roku. W kolejnym roku ukazał się drugi tom, „Pippi Pończoszanka wchodzi na pokład”, a w 1948 roku „Pippi na Południowym Pacyfiku”. W tym roku – czy możecie w to uwierzyć, czy też nie – Pippi obchodzi 75 urodziny, a polskie wydawnictwo Zakamarki przygotowało z tej okazji dwa specjalne wydania książek opowiadających o najsilniejszej dziewczynce świata. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE – WAKACJE 2020

Nareszcie wakacje! W tym roku czekałyśmy na nie bardziej niż zwykle, na piękną pogodę, spacery po gorącym piasku, kąpiele w jeziorze. Jednym słowem, na relaks. Ale kiedy już objemy się lodami i truskawkami, spalimy sobie ramiona na słońcu, przychodzi czas na leżakowanie i wtedy nie można się obyć bez dobrej lektury. To nasz sprawdzony sposób na wypoczynek. Wydawcy przygotowali na wakacje kilka naprawdę ciekawych propozycji, a my wybrałyśmy dla Was to, co po prostu same chcemy przeczytać. Zapraszamy do odsłony specjalnej naszego cyklu „Okiem na księgarnię”, w wersji wakacyjnej. Czytaj dalej