Tove Jansson „Lato” – RECENZJA

„Lato” Tove Jansson to niedużych rozmiarów powieść, przy tym – zupełnie wyjątkowa literacka perełka. A ponieważ wyszła spod pióra słynnej fińskiej pisarki, znanej  przede wszystkim z cyklu o Muminkach (według mnie trochę krzywdząco, ale to byłby temat na zupełnie odrębny artykuł), powinnam zacząć od tego, dla kogo przeznaczona jest ta książka. Dla dzieci czy może dla dorosłych? I tu pojawia się problem. Naprawdę nie wiem. O ile „Muminki” to książki pisane z myślą o dziecięcym odbiorcy (choć ich uniwersalny charakter powoduje, że czytają je i dorośli), o ile takie powieści, jak „Słoneczne miasto” czy „Uczciwa oszustka”, to literatura dla zdecydowanie starszego czytelnika, o tyle „Lato” może czytać każdy. Nie jestem nawet pewna, czy słuszna jest informacja, na którą gdzieś się natknęłam, że to książka przeznaczona dla młodzieży 12+. Mam wrażenie, że miałaby szansę spodobać się niejednemu dziecku, które nie potrafi jeszcze czytać… Dość jednak o tym. Ja przeczytałam „Lato” jako czytelnik dorosły, nie zastanawiając się nad jej potencjalnym odbiorcą, a wrażeniami z tej niezwykłej według mnie lektury chciałabym się podzielić. Czytaj dalej

Krystyna Mirek „Prawdziwa miłość” – „Saga rodu Cantendorfów” t.3 – o książce i KONKURS

Drogie Panie! Kto powiedział, że bajki o ślicznych księżniczkach (bądź uroczych kopciuszkach), przystojnych książętach, o złych czarownicach, walce dobra ze złem – kochają tylko małe dziewczynki? Nie tylko! Także wiele spośród nieco starszych, a nawet dużo starszych czytelniczek lubi od czasu zanurzyć się w romantycznej literackiej historii, lekkiej i wciągającej, a przede wszystkim – bardzo odległej od ich codziennego życia. Taka właśnie jest „Saga rodu Cantendorfów” Krystyny Mirek – to osadzona w dziewiętnastowiecznej Anglii opowieść o sile miłości, rodzinnych tajemnicach i intrygach. Czytaj dalej

OKIEM NA KSIĘGARNIE: sierpień 2017

Drodzy Zabookowicze! Startujemy dziś z nowym cyklem: OKIEM NA KSIĘGARNIE, w którym będziemy Wam donosić o interesujących zapowiedziach, o księgarskich nowościach, o tym, co proponują wydawcy i na co my zwróciłyśmy uwagę. Będzie to przegląd krótki, wybiórczy i subiektywny – po prostu „zabookowany”, a jednak mamy nadzieję, że pomocny! Na ogół będziemy w nim zamieszczać lektury, które same mamy ochotę przeczytać, więc wiele z nich zostanie przez nas zrecenzowanych w późniejszym czasie.

A zatem zaczynajmy! Czytaj dalej

Holly Robinson „Hotel nad zatoką” – RECENZJA

„Hotel nad zatoką” Holly Robinson to powieść o kobietach dla kobiet (co w żadnym wypadku nie powinno budzić złych skojarzeń). To niebanalna historia o trzech siostrach, o ich różnych wyborach życiowych, porażkach, rozczarowaniach i o tym, co im się udało, o mężczyznach w ich życiu i relacjach rodzinnych, które nigdy nie są łatwe. Wreszcie to też historia rodziny, skomplikowana i obfitująca w tajemnice. Wiele się wydarzyło w Zatoce Szaleńców, a Anne, Elly i Laura muszą odkryć karty z przeszłości, by zbudować dla siebie nową przyszłość. Czytaj dalej

Agnieszka Mielech, „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn”, tom 1 – RECENZJA

Stanisława Emilia Gacek to rezolutna sześciolatka, która nie znosi nudy, ma tysiąc pomysłów na minutę i połowę z nich natychmiast realizuje. Jednym z nich jest klub, który zakłada w przedszkolu. Ale, ale… to nie jest jakiś tam zwyczajny klub! Po pierwsze to klub dla dziewczyn (z bardzo rzadkimi wyjątkami), po drugie jest supertajny i po trzecie nie można do niego wstąpić ot tak sobie! Nie można być mazgajem czy zarozumialcem – dziewczyny trzymają się razem, jedna za wszystkie i tak dalej. Do tego mają do rozwiązania wiele tajemniczych spraw.  „Emi i Tajny Klub Superdziewczyn” to urocza propozycja dla dziewczynek, które kończą przedszkole bądź zaczynają szkolną edukację i chcą spróbować swoich sił w czytaniu. Emi i jej paczka mają mnóstwo przygód, więc możliwe, że książka zainteresuje też chłopców. To świetna książka na początek czytelniczej podróży! Czytaj dalej

Victoria Schwab „Spalona ziemia”, Spirit Animals: Upadek Bestii tom 2 – RECENZJA

Jeśli śledzicie losy Conora, Abeke, Meilin oraz Rollana i nie zawiódł was pierwszy tom nowej serii Spirit Animals: Upadek Bestii (naszą recenzję „Nieśmiertelnych strażników” możecie przeczytać tutaj), koniecznie sięgnijcie po tom drugi, zatytułowany „Spalona ziemia”. To kontynuacja fabuły poprzedniej części, która komplikuje losy bohaterów, stawia przed nimi nowe zadania, piętrzy trudności i tajemnice. Autorka tomu, Victoria Schwab, znakomicie odnalazła się w świecie Erdas, oddała klimat wcześniejszych części cyklu, ale też wprowadziła swój indywidualny szlif. To bez wątpienia jedna z najlepszych części! Czytaj dalej

Sylwia Zientek, „Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty” – RECENZJA

Pasjonująca podróż przez wieki, barwne postaci, wartka, brawurowa wręcz akcja, intrygi i namiętności, pełna tajemnic historia rodziny i prowadzonego przez nią hotelu, a wszystko to z niezwykle ciekawie sportretowaną Warszawą w tle. Tak w skrócie można by opisać najnowszą powieść Sylwii Zientek „Hotel Varsovie”, zaplanowaną jako wielopokoleniowa saga historyczna. W olbrzymim skrócie! – bo to projekt niezwykle ambitny, zakrojony na szeroką skalę, niespotykany we współczesnej polskiej literaturze. Część pierwsza, „Klątwa lutnisty”, którą oddano niedawno do rąk polskiego czytelnika, to niemal sześćsetstronicowa książka, zawierająca jednak opowieść tak porywającą, że doprawdy trudno oderwać się od lektury! Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Na pastwiska zielone” – „Saga rodziny Neshov” tom 3 – RECENZJA

[Ostrzeżenie – Recenzja zawiera istotne informacje dotyczące fabuły poprzedniego tomu]

Trzecia część „Sagi rodziny Neshov” przynosi piękno i brzydotę, radość i cierpienie. Zaciska gardło ze wzruszenia bądź smutku, a potem powoduje śmiech. Jak poprzednie tomy – zaskakuje, ale do zaskoczeń, które szykuje swoim czytelnikom Anne B. Ragde, nie można się przyzwyczaić.

W Bynset trwa upalne lato. Tor nie żyje. Popełnił samobójstwo. Wiosną ranił się poważnie w nogę, a Torunn przyjechała na dłuższy czas, by pomóc mu i dziadkowi w prowadzeniu gospodarstwa, być może także by podjąć decyzje co do swojej ewentualnej przyszłości w Bynset. Opieka nad dwojgiem starych ludzi oraz gospodarstwem będącym właściwie w ruinie okazała się jednak bardzo trudna i wyczerpująca –  bardziej jeszcze psychicznie aniżeli fizycznie. Na szczęście świniami zajmuje się wspólnie z przydzielonym jej pomocnikiem, Kajem Rogerem. Tor obecność i pracę Torunn w Bynset odbiera jednak nie jako jej urlop od pracy w klinice weterynaryjnej, ale oczywiste przejęcie gospodarstwa. Gdy dowiaduje się, że jest inaczej, gdy w chwili emocji Torunn mówi mu, że wcale Bynset nie chce (choć w rzeczywistości nie podjęła jeszcze decyzji), Tor załamuje się, uważa wszystko za skończone, traci sens życia… Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Raki pustelniki” – „Saga rodziny Neshov” tom 2 – RECENZJA

Opowiedziana przez Anne B. Ragde historia norweskiej rodziny Neshov ma w sobie niezwykły magnetyzm. Ma siłę, która  powoduje, że czytelnicy na świecie, bo nie tylko w Norwegii, sięgają po kolejne tomy sagi. A przecież to proza bardzo realistyczna, bliska życia, codzienności czasem brzydkiej, przygnębiającej, brutalnej, czasem też radosnej – na ogół jednak trudnej. Gdzie sekret zatem? Wciąż się zastanawiam…

W drugim tomie sagi jądro wydarzeń po raz kolejny zostaje umieszczone w Bynset, rodzinnym gospodarstwie Neshov. Po śmierci Anny, matki i gospodyni, po pamiętnych świętach Bożego Narodzenia, które po raz pierwszy od wielu lat zgromadziły pod jednym dachem rodzeństwo Neshov, życie pozornie toczy się swoim starym trybem. Czytaj dalej

Caroline Eriksson „Zniknięcie” – RECENZJA

Znacie to uczucie, kiedy budzicie się z wrażeniem, że całą noc goniliście za czymś we śnie i to coś ciągle Wam uciekało… Więc taka właśnie jest powieść Caroline Eriksson „Zniknięcie”. Główna bohaterka, Greta, szuka męża i córeczki, którzy przepadli bez śladu na wyspie owianej wyjątkowo złą sławą. Szuka, ale z każdym przeczytanym rozdziałem czytelnik nie wie już, czy oni naprawdę zaginęli, czy to wszystko dzieje się tylko w głowie Grety, a może wydarzyło się coś jeszcze straszniejszego… W tej książce nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje, autorka długo prowadzi z czytelnikiem grę, a jej rozwiązanie jest dużym zaskoczeniem. Powieść wciąga bez reszty, jeśli lubicie thrillery, dreszcz emocji i psychologiczne łamigłówki, to sięgnijcie po „Zniknięcie”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Charlotte Link, „Oszukana” – RECENZJA

Okrutna zbrodnia, tajemnicza przeszłość ofiary, rozległe torfowiska i dom na pustkowiu. Charlotte Link w swojej najnowszej powieści „Oszukana” sięga po sprawdzone już rozwiązania. I cóż z tego, skoro od książki nie można się oderwać, a wyjaśnienie zagadki niemal do końca pozostaje tajemnicą. Szukacie lektury na wakacyjny wyjazd? Zabierzcie do walizki „Oszukaną”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Lektury na wakacje – krótki poradnik Zabookowanych

Zabookowane rozjechały się po świecie, pierwsza połowa naszego zespołu już jest na urlopie, a druga właśnie się zabrała za pakowanie 🙂 Mamy przed sobą stos fantastycznych książek i zastanawiamy się, co zabrać do walizki. Pomyślałyśmy, że i Wy możecie mieć takie dylematy, przygotowałyśmy zatem krótki zestaw lektur idealnych na wakacyjny odpoczynek. Oto nasze propozycje (kolejność przypadkowa): Czytaj dalej

Tülin Kozikoğlu, „Niesforne zwierzaki”: „Uparty jeżyk” i „Tchórzliwy ptaszek” – RECENZJA

Jak powszechnie wiadomo, dzieci bardzo lubią zwierzaki. Zwłaszcza, jeśli są to niesforne zwierzaki! A takie właśnie zamieszkały w domu babci Lejli, w serii stworzonej dla najmłodszych czytelników przez turecką pisarkę, Tülin Kozikoğlu (autorką polskiego tekstu jest Agnieszka Ayşen Kaim). Zdradzę Wam w sekrecie, że pewien znany mi młody rozrabiaka, pałający niestety większą miłością do zabawek elektronicznych niż do książek, polubił te zwierzaki od pierwszego spotkania. Mało że polubił! Zaprzyjaźnił się z nimi na dobre, od dwóch tygodni odwiedza dwa spośród nich niemal codziennie przed snem. A zatem – nie dajcie się namawiać – wybierzmy się wspólnie z wizytą do babci Lejli i jej wesołej gromadki! Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca – CZERWIEC 2017

Ani się obejrzałyśmy, a połowa roku już za nami. Sporo się w pierwszym półroczu działo, oj sporo (co najważniejsze – otworzyłyśmy bloga!), a planów na przyszłość coraz więcej… Zanim je jednak wyjawimy, spójrzmy szybko na zabookowany czerwiec.

Był to miesiąc różnorodny pod względem naszych czytelniczych propozycji – zarówno  gatunków, jak i krajów, z których pochodzą ich twórcy. Poniżej recenzje czerwcowe (w kolejności publikowania na blogu):

  1. Katarzyna Berenika Miszczuk „Żerca”
  2. Stefanie Zweig „Nigdzie w Afryce”
  3. Margaret Atwood „Opowieść Podręcznej”
  4. Jaume Cabré, „Agonia dźwięków”
  5. C.D. Payene, „Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa”
  6. Ján Púček, „Przez ucho igielne (sploty)”

W czerwcu odbyło się sporo imprez literackich i okołoliterackich. Nam udało się zajrzeć się na pierwszy w Polsce Warsaw Comic Con oraz na gdyńskie Miasto Słowa (tu relacja z dwóch spotkań: (Adam Wajrak, Cezary Łazarewicz – spotkania autorskie).

Było kolorowo!

 

Ján Púček, „Przez ucho igielne (sploty)” – RECENZJA

W naszych podróżach czytelniczych tym razem przenosimy się na Słowację. „Przez ucho igielne (sploty)” Jána Púčeka to opowieść o domu rodzinnym, jej głównym bohaterem jest Jan Hollý, nieśpiesznie snuje ją zaś – bezimienny w powieści  – wnuk (prawdopodobnie jest nim sam autor). To dzieje Jana – murarza – zwykłego człowieka,  o niezwykłym życiorysie, w którego tle przewija się doświadczenie obozów koncentracyjnych i koszmaru komunizmu. Powieść czyta się błyskawicznie, nie sądźcie jednak, że to łatwa historia. To nieoczywista propozycja na wakacje, jednak my z całego serca polecamy! Czytaj dalej

C.D. Payene „Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa” – RECENZJA

Wyobraźcie sobie taką sytuację: wakacje (czy urlop – nazwijcie jak chcecie), słońce, szum morza (względnie plusk ryb w jeziorze), leżak, a obok na stoliku świeżo parzona kawa albo jeszcze lepiej: delikatne, różowe wino czy prosecco z kilkoma kostkami lodu. Pełen relaks. Jeszcze jednego elementu brakuje w tej niemal idealnej sytuacji – wiadomo! książki w dłoni. Jednak przyznajcie sami – to nie może być Dostojewski (z całym szacunkiem dla wielkiego mistrza). Nie może to być literatura zmuszająca do intelektualnego wysiłku (w końcu to wakacje: leżak, słońce, prosecco…). To musi być książka, która rozluźni, rozbawi, sprawi, że będziemy mieli ochotę sięgnąć po jeszcze jeden kieliszek zimnego napoju… Czytaj dalej

23 czerwiec – Dzień Ojca

Jak wiemy – my blogerzy, recenzenci, piszący o książkach – każda okazja jest dobra, żeby polecić coś do czytania. Na wielu blogach książkowych pojawiły się więc wpisy o książkach na Dzień Taty. A ponieważ nie chciałam robić tego samego co wszyscy, trochę też się zgapiłam i głupio mi w sam Dzień Taty polecać Wam książki dla męskich rodzicieli (bo kiedy niby mielibyście zdążyć je zamówić czy kupić w księgarni), w dodatku zostałam sama na zabookowanych włościach (druga zabookowana część w postaci Oli – przebywa w szerokim świecie) – napiszę Wam dziś po prostu o ulubionych książkach Mojego Taty. Czytaj dalej

Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” – RECENZJA

Najogólniej rzecz biorąc: jeśli znacie i lubicie twórczość Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” z pewnością Was nie zawiedzie. Jeśli zaś nie mieliście do tej pory okazji spotkać się z książkami katalońskiego mistrza pióra – szykujcie się na literacki smakołyk. Elegancki, erudycyjny styl, precyzyjna i przewrotna konstrukcja, inteligentny i subtelny dowcip, głęboki przekaz wpleciony w nieśpiesznie rozwijającą się, acz ciekawą fabułę – wszystko to znajdziecie w tej powieści.

Hiszpania. XX wiek (choć jak zauważa tłumaczka, Anna Sawicka, gdyby nie pewne, trudno zauważalne wskazówki, czytelnik mógłby dać się zwieść klimatowi książki i prędzej umieścić jej akcję w czasach średniowiecza aniżeli w pierwszej połowie ubiegłego wieku). Franciszkański mnich, brat Junoy, zostaje wysłany przez swoich przełożonych do odległego żeńskiego zakonu La Ràpita, gdzie ma pełnić funkcję spowiednika. Czytaj dalej

Margaret Atwood „Opowieść Podręcznej” – RECENZJA

Czy tak trudno wyobrazić dziś sobie narzuconą „odgórnie” i bez zgody znacznej części obywateli – rewolucję religijną? Rewolucję, która ma być jakoby jedynym ratunkiem na niebezpieczeństwo wojny z islamem, na katastrofę ekologiczną i kryzys płodności. I co najważniejsze – rewolucję, która rzekomo ma przywrócić tradycyjne wartości, odnowić moralność społeczeństwa, a w rzeczywistości – jest pogwałceniem wolności człowieka, odebraniem mu jego praw – jest terrorem.

Margaret Atwood rzeczywistość po takiej rewolucji wyobraziła sobie wiele lat temu i opisała w słynnej powieści z 1985 roku, którą zekranizowano pięć lat później. Od kwietnia tego roku (w Polsce za pośrednictwem platformy ShowMax) widzowie mogą oglądać amerykański serial pod tym samym tytułem, luźną adaptację powieści Atwood. O samej książce zrobiło się więc znowu głośno – zwłaszcza, że jej treść okazała się niesamowicie aktualna. Aż trudno uwierzyć, jak bardzo aktualna… Czytaj dalej

Stefanie Zweig, „Nigdzie w Afryce” – RECENZJA

Książka opisuje dzieje żydowskiej rodziny Redlich, małżeństwa z pięcioletnią córeczką, którzy uciekają z nazistowskich Niemiec, tuż przed wybuchem wojny, w 1938 roku. Powieść jest piękna i melancholijna, zmusza do zastanowienia się nad losem uciekinierów z tego okresu, zachwyca opisami życia w Kenii, z jego blaskami i cieniami.

Jest luty 1938 roku. Młody żydowski adwokat, Walter Redlich, uciekając przed grozą prześladowań antysemickich trafia do Brytyjskiej Afryki Wschodniej (tereny dzisiejszej Kenii). Natychmiast zaczyna organizować emigrację żony Jettel i córki Reginy. Udaje mu się ściągnąć najbliższą rodzinę, pozostali krewni jednak nie mogą już opuścić Niemiec. Dzięki wpływowym przedstawicielom lokalnej gminy żydowskiej dostaje pracę farmera, na nic lepszego nie może liczyć, a jego wykształcenie nie ma już żadnego znaczenia. Nie zna języka angielskiego, więc opiekowanie się farmą, w zamian za wikt i opierunek, jest i tak darem od losu. Wkrótce na farmie Ol’ Joro Orok pojawia się Jettel i Regina. Dla całej rodziny zaczyna się trudny proces adaptacji do nowej rzeczywistości, przeplatany lękiem o krewnych, którzy zostali w Niemczech. Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl „Kwiat paproci” – RECENZJA

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl: „Kwiat paproci” (cz. 3), Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017.

Co to ja mam dziś dla miłych Państwa? (Raczej dla Pań, ale Panom w żadnym wypadku lektury nie zamierzam zabraniać).

Czarodziejska mikstura z wielu składników uwarzona. Fantasy, ale z przymrużeniem oka, elementy słowiańskiej mitologii, akcja wartka, zabawna bohaterka, miłość nie z tej ziemi. Do tego sporo humoru, szczypta erotyzmu (spora szczypta, może nawet garść). Zażywać o dowolnej porze (rano, w południe, wieczorem) i w miejscu dowolnym, nie wyłączając środków transportu publicznego ani zaplecza socjalnego w miejscu pracy. Stosować na niepogodę, na bolączki różne, a zwłaszcza na świetny nastrój. Przedawkować nie sposób. Czytaj dalej

Adam Wajrak, Cezary Łazarewicz – spotkania autorskie (Miasto Słowa, czerwiec 2017)

W czasie festiwalu Miasto Słowa w Gdyni zawsze dzieje się wiele fantastycznych rzeczy. Spotkania z autorami, dyskusje, warsztaty… Nie sposób uczestniczyć we wszystkim. Podczas czerwcowego weekendu literackiego wzięłyśmy udział w niezwykle inspirujących warsztatach „O książce w mediach społecznościowych”, prowadzonych przez Annę Dziewit-Meller (najprawdopodobniej wybijemy się dzięki nim na wyżyny blogowania o książkach, było świetnie!), a także w spotkaniach autorskich z dwoma autorami  bardzo różniącymi się od siebie, ale naprawdę wyjątkowymi w swoich pisarskich specjalnościach – z Adamem Wajrakiem i Cezarym Łazarewiczem.

Adam Wajrak, Olga Kowalska Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca – MAJ 2017

Czerwiec, czerwiec, czerwiec! Piękny miesiąc przed nami. Miejmy nadzieję, że ciepły, pogodny i zaczytany!

Tymczasem podsumujmy maj, który w tym roku był dla nas bardzo zapracowany. Recenzji na zabookowanych nie było wiele (pod spodem w kolejności publikowania), za to sporo czytałyśmy, brałyśmy udział we wielu okołoliterackich imprezach, co pewnie zaowocuje wpisami na blogu). Czytaj dalej

„Anioły mówią szeptem” – Agata Komorowska

Dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o książce „Anioły mówią szeptem” Agaty Komorowskiej. Autorka prowadzi bloga, jak sama o sobie pisze, jest „z zamiłowania i powołania matką: biologiczną, adopcyjną i zastępczą”. Na blogu mówi o macierzyństwie – jego cieniach i blaskach, o adopcji, rodzicielstwie zastępczym, a także o rozwodzie i samotnym macierzyństwie. Czytaj dalej

Spotkanie z Charlotte Link – Apostrof. Międzynarodowy Festiwal Literatury

Emocje opadły, więc możemy napisać kilka słów o spotkaniu z królową kryminału – Charlotte Link. Spotkanie odbyło się w ramach Międzynarodowego Festiwalu Literatury Apostrof, 18 maja 201 roku w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku.

Rozmowa z autorką poświęcona była w dużej mierze jej najnowszej powieści „Oszukana”, która właśnie miała swoją premierę w Wydawnictwie Sonia Draga. Charlotte Link opowiadała jednak również o swojej miłości do zwierząt – aktywnie działa na rzecz ochrony praw zwierząt, nie tylko na terenie Niemiec, gdzie mieszka na stałe, ale także i w organizacjach o zasięgu ogólnoeuropejskim. Widać było zresztą, że pisarka bardzo kocha zwierzęta i przejmuje ją ich los, szczególnie psów. Sama ma ich kilka – każdy ma jakąś niepełnosprawność, wszystkie są równie bliskie sercu autorki. Nie da się ukryć, że same jesteśmy wielkimi miłośniczkami zwierząt, więc Charlotte Link bardzo nas ujęła tym aspektem swojej działalności. Czytaj dalej

Herbjørg Wassmo, „Te chwile” – RECENZJA

Herbjørg Wassmo, „Te chwile”, przeł. Ewa M. Bilińska, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2015.

Moja fascynacja prozą Herbjørg Wassmo trwa już od jakiegoś czasu. Zaczęłam oczywiście od słynnej „Księgi Diny”, uderzającej, potężnej historii o sile, cierpieniu i namiętności. Następny był „Syn szczęścia”, kontynuacja cyklu „Dina” (niecierpliwie czekam na zapowiadaną jeszcze na ten rok część trzecią, „Dziedzictwo Karny”), potem monumentalne i porywające „Stulecie”. „Dom za ślepą werandą” (jedyny wydany w Polsce tom cyklu „Tora”) udało mi się zdobyć na aukcji internetowej, za wcale niemałą sumkę, zważywszy na wiek książki i liczne ślady użytkowania, w tym zalania kawą. Piękna to zresztą i straszna jednocześnie książka. Wciąż jednak nie mogę zdecydować się, czy już pisać o niej, czy czekać na wydanie w nowym przekładzie, być może Ewy Bilińskiej, do którego podobno (ale ciii, nie mówmy o tym głośno, nie zapeszajmy) przymierza się wydawnictwo Smak Słowa. Czytaj dalej

10 URODZINY WYDAWNICTWA SMAK SŁOWA!

Wczoraj – 26.05.2017 roku – jedno z naszych ulubionych wydawnictw – Smak Słowa z Sopotu – obchodziło swoje 10 URODZINY!

Było nam bardzo, niezwykle, niesamowicie, niewymownie (słów brakuje, no!) miło, że zostałyśmy zaproszone na bankiet mający uczcić to wydarzenie. W gronie współpracowników i przyjaciół ekipa Smaku Słowa cieszyła się z dziesięciu lat pracy, które zaowocowały wieloma niezwykłymi książkami. Początkowo była to  literatura popularnonaukowa (z psychologii i nauk społecznych), z czasem także literatura piękna z różnych stron świata. Szczególne miejsce pośród wydawnictw Smaku zajmują książki z kręgu języka arabskiego i literatura norweska. Co jednak najważniejsze, wydawnictwo dobiera swoich autorów niezwykle starannie, a następnie niemniej starannie przygotowuje do publikacji ich twórczość. Książki Smaku reprezentują najwyższy poziom pod każdym względem. To świetna literatura, wydana pięknie i z dużą dbałością! Czytaj dalej

UWAGA – KONKURS

Zapowiadałyśmy, że pojawi się u nas konkurs i jest! 🙂 Tym razem mamy dla Was egzemplarz „Tajemnicy mroku” Piotra Patykiewicza Wydawnictwa Wilga.
Zasady Konkursu są bardzo proste! Wystarczy, jeśli w komentarzu pod tym postem (lub pod postem konkursowym na naszym fanpage’u na FB) napiszecie, jaka była Wasza ulubiona książka z dzieciństwa i dlaczego akurat ta utkwiła Wam w pamięci 🙂 Czytaj dalej

Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku” – RECENZJA

Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku”, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.

Bartek Jakubiak, główny bohater powieści, jest uczniem gimnazjum. Koledzy nazywają go Obły, co nawiązuje do postury chłopca. Każdy, kto chodził do szkoły, pamięta na pewno, że pseudonimy są niezwykle istotnym elementem funkcjonowania szkolnych społeczności. Obły jest typowym współczesnym nastolatkiem. Ma najlepszego kumpla, Maćka Potworowskiego (o wdzięcznej ksywie Monster), ma też i największego wroga, ale o tym za chwilę. Lubi gry komputerowe, nieźle mu idzie analizowanie poezji romantycznej, nienawidzi za to matematyki, co może mieć związek z nauczycielką przedmiotu, nazywaną przez gawiedź uczniowską Modliszką. Bartek nade wszystko jednak boi się ciemności. To jego obsesja, związana z traumą z lat dziecinnych, kiedy to złośliwy starszy kolega zamknął go w ciemnym zsypie. Czytaj dalej