Anne B. Ragde, „Na pastwiska zielone” – „Saga rodziny Neshov” tom 3 – RECENZJA

[Ostrzeżenie – Recenzja zawiera istotne informacje dotyczące fabuły poprzedniego tomu]

Trzecia część „Sagi rodziny Neshov” przynosi piękno i brzydotę, radość i cierpienie. Zaciska gardło ze wzruszenia bądź smutku, a potem powoduje śmiech. Jak poprzednie tomy – zaskakuje, ale do zaskoczeń, które szykuje swoim czytelnikom Anne B. Ragde, nie można się przyzwyczaić.

W Bynset trwa upalne lato. Tor nie żyje. Popełnił samobójstwo. Wiosną ranił się poważnie w nogę, a Torunn przyjechała na dłuższy czas, by pomóc mu i dziadkowi w prowadzeniu gospodarstwa, być może także by podjąć decyzje co do swojej ewentualnej przyszłości w Bynset. Opieka nad dwojgiem starych ludzi oraz gospodarstwem będącym właściwie w ruinie okazała się jednak bardzo trudna i wyczerpująca –  bardziej jeszcze psychicznie aniżeli fizycznie. Na szczęście świniami zajmuje się wspólnie z przydzielonym jej pomocnikiem, Kajem Rogerem. Tor obecność i pracę Torunn w Bynset odbiera jednak nie jako jej urlop od pracy w klinice weterynaryjnej, ale oczywiste przejęcie gospodarstwa. Gdy dowiaduje się, że jest inaczej, gdy w chwili emocji Torunn mówi mu, że wcale Bynset nie chce (choć w rzeczywistości nie podjęła jeszcze decyzji), Tor załamuje się, uważa wszystko za skończone, traci sens życia… Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Raki pustelniki” – „Saga rodziny Neshov” tom 2 – RECENZJA

Opowiedziana przez Anne B. Ragde historia norweskiej rodziny Neshov ma w sobie niezwykły magnetyzm. Ma siłę, która  powoduje, że czytelnicy na świecie, bo nie tylko w Norwegii, sięgają po kolejne tomy sagi. A przecież to proza bardzo realistyczna, bliska życia, codzienności czasem brzydkiej, przygnębiającej, brutalnej, czasem też radosnej – na ogół jednak trudnej. Gdzie sekret zatem? Wciąż się zastanawiam…

W drugim tomie sagi jądro wydarzeń po raz kolejny zostaje umieszczone w Bynset, rodzinnym gospodarstwie Neshov. Po śmierci Anny, matki i gospodyni, po pamiętnych świętach Bożego Narodzenia, które po raz pierwszy od wielu lat zgromadziły pod jednym dachem rodzeństwo Neshov, życie pozornie toczy się swoim starym trybem. Czytaj dalej

Caroline Eriksson „Zniknięcie” – RECENZJA

Znacie to uczucie, kiedy budzicie się z wrażeniem, że całą noc goniliście za czymś we śnie i to coś ciągle Wam uciekało… Więc taka właśnie jest powieść Caroline Eriksson „Zniknięcie”. Główna bohaterka, Greta, szuka męża i córeczki, którzy przepadli bez śladu na wyspie owianej wyjątkowo złą sławą. Szuka, ale z każdym przeczytanym rozdziałem czytelnik nie wie już, czy oni naprawdę zaginęli, czy to wszystko dzieje się tylko w głowie Grety, a może wydarzyło się coś jeszcze straszniejszego… W tej książce nic nie jest takie, jak się początkowo wydaje, autorka długo prowadzi z czytelnikiem grę, a jej rozwiązanie jest dużym zaskoczeniem. Powieść wciąga bez reszty, jeśli lubicie thrillery, dreszcz emocji i psychologiczne łamigłówki, to sięgnijcie po „Zniknięcie”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Charlotte Link, „Oszukana” – RECENZJA

Okrutna zbrodnia, tajemnicza przeszłość ofiary, rozległe torfowiska i dom na pustkowiu. Charlotte Link w swojej najnowszej powieści „Oszukana” sięga po sprawdzone już rozwiązania. I cóż z tego, skoro od książki nie można się oderwać, a wyjaśnienie zagadki niemal do końca pozostaje tajemnicą. Szukacie lektury na wakacyjny wyjazd? Zabierzcie do walizki „Oszukaną”. Nie będziecie żałować! Czytaj dalej

Tülin Kozikoğlu, „Niesforne zwierzaki”: „Uparty jeżyk” i „Tchórzliwy ptaszek” – RECENZJA

Jak powszechnie wiadomo, dzieci bardzo lubią zwierzaki. Zwłaszcza, jeśli są to niesforne zwierzaki! A takie właśnie zamieszkały w domu babci Lejli, w serii stworzonej dla najmłodszych czytelników przez turecką pisarkę, Tülin Kozikoğlu (autorką polskiego tekstu jest Agnieszka Ayşen Kaim). Zdradzę Wam w sekrecie, że pewien znany mi młody rozrabiaka, pałający niestety większą miłością do zabawek elektronicznych niż do książek, polubił te zwierzaki od pierwszego spotkania. Mało że polubił! Zaprzyjaźnił się z nimi na dobre, od dwóch tygodni odwiedza dwa spośród nich niemal codziennie przed snem. A zatem – nie dajcie się namawiać – wybierzmy się wspólnie z wizytą do babci Lejli i jej wesołej gromadki! Czytaj dalej

Ján Púček, „Przez ucho igielne (sploty)” – RECENZJA

W naszych podróżach czytelniczych tym razem przenosimy się na Słowację. „Przez ucho igielne (sploty)” Jána Púčeka to opowieść o domu rodzinnym, jej głównym bohaterem jest Jan Hollý, nieśpiesznie snuje ją zaś – bezimienny w powieści  – wnuk (prawdopodobnie jest nim sam autor). To dzieje Jana – murarza – zwykłego człowieka,  o niezwykłym życiorysie, w którego tle przewija się doświadczenie obozów koncentracyjnych i koszmaru komunizmu. Powieść czyta się błyskawicznie, nie sądźcie jednak, że to łatwa historia. To nieoczywista propozycja na wakacje, jednak my z całego serca polecamy! Czytaj dalej

C.D. Payene „Buntownicza młodość. Dziennik Nicka Twispa” – RECENZJA

Wyobraźcie sobie taką sytuację: wakacje (czy urlop – nazwijcie jak chcecie), słońce, szum morza (względnie plusk ryb w jeziorze), leżak, a obok na stoliku świeżo parzona kawa albo jeszcze lepiej: delikatne, różowe wino czy prosecco z kilkoma kostkami lodu. Pełen relaks. Jeszcze jednego elementu brakuje w tej niemal idealnej sytuacji – wiadomo! książki w dłoni. Jednak przyznajcie sami – to nie może być Dostojewski (z całym szacunkiem dla wielkiego mistrza). Nie może to być literatura zmuszająca do intelektualnego wysiłku (w końcu to wakacje: leżak, słońce, prosecco…). To musi być książka, która rozluźni, rozbawi, sprawi, że będziemy mieli ochotę sięgnąć po jeszcze jeden kieliszek zimnego napoju… Czytaj dalej

Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” – RECENZJA

Najogólniej rzecz biorąc: jeśli znacie i lubicie twórczość Jaume Cabré, „Agonia dźwięków” z pewnością Was nie zawiedzie. Jeśli zaś nie mieliście do tej pory okazji spotkać się z książkami katalońskiego mistrza pióra – szykujcie się na literacki smakołyk. Elegancki, erudycyjny styl, precyzyjna i przewrotna konstrukcja, inteligentny i subtelny dowcip, głęboki przekaz wpleciony w nieśpiesznie rozwijającą się, acz ciekawą fabułę – wszystko to znajdziecie w tej powieści.

Hiszpania. XX wiek (choć jak zauważa tłumaczka, Anna Sawicka, gdyby nie pewne, trudno zauważalne wskazówki, czytelnik mógłby dać się zwieść klimatowi książki i prędzej umieścić jej akcję w czasach średniowiecza aniżeli w pierwszej połowie ubiegłego wieku). Franciszkański mnich, brat Junoy, zostaje wysłany przez swoich przełożonych do odległego żeńskiego zakonu La Ràpita, gdzie ma pełnić funkcję spowiednika. Czytaj dalej

Margaret Atwood „Opowieść Podręcznej” – RECENZJA

Czy tak trudno wyobrazić dziś sobie narzuconą „odgórnie” i bez zgody znacznej części obywateli – rewolucję religijną? Rewolucję, która ma być jakoby jedynym ratunkiem na niebezpieczeństwo wojny z islamem, na katastrofę ekologiczną i kryzys płodności. I co najważniejsze – rewolucję, która rzekomo ma przywrócić tradycyjne wartości, odnowić moralność społeczeństwa, a w rzeczywistości – jest pogwałceniem wolności człowieka, odebraniem mu jego praw – jest terrorem.

Margaret Atwood rzeczywistość po takiej rewolucji wyobraziła sobie wiele lat temu i opisała w słynnej powieści z 1985 roku, którą zekranizowano pięć lat później. Od kwietnia tego roku (w Polsce za pośrednictwem platformy ShowMax) widzowie mogą oglądać amerykański serial pod tym samym tytułem, luźną adaptację powieści Atwood. O samej książce zrobiło się więc znowu głośno – zwłaszcza, że jej treść okazała się niesamowicie aktualna. Aż trudno uwierzyć, jak bardzo aktualna… Czytaj dalej

Stefanie Zweig, „Nigdzie w Afryce” – RECENZJA

Książka opisuje dzieje żydowskiej rodziny Redlich, małżeństwa z pięcioletnią córeczką, którzy uciekają z nazistowskich Niemiec, tuż przed wybuchem wojny, w 1938 roku. Powieść jest piękna i melancholijna, zmusza do zastanowienia się nad losem uciekinierów z tego okresu, zachwyca opisami życia w Kenii, z jego blaskami i cieniami.

Jest luty 1938 roku. Młody żydowski adwokat, Walter Redlich, uciekając przed grozą prześladowań antysemickich trafia do Brytyjskiej Afryki Wschodniej (tereny dzisiejszej Kenii). Natychmiast zaczyna organizować emigrację żony Jettel i córki Reginy. Udaje mu się ściągnąć najbliższą rodzinę, pozostali krewni jednak nie mogą już opuścić Niemiec. Dzięki wpływowym przedstawicielom lokalnej gminy żydowskiej dostaje pracę farmera, na nic lepszego nie może liczyć, a jego wykształcenie nie ma już żadnego znaczenia. Nie zna języka angielskiego, więc opiekowanie się farmą, w zamian za wikt i opierunek, jest i tak darem od losu. Wkrótce na farmie Ol’ Joro Orok pojawia się Jettel i Regina. Dla całej rodziny zaczyna się trudny proces adaptacji do nowej rzeczywistości, przeplatany lękiem o krewnych, którzy zostali w Niemczech. Czytaj dalej

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl „Kwiat paproci” – RECENZJA

Katarzyna Berenika Miszczuk, „Żerca”, cykl: „Kwiat paproci” (cz. 3), Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017.

Co to ja mam dziś dla miłych Państwa? (Raczej dla Pań, ale Panom w żadnym wypadku lektury nie zamierzam zabraniać).

Czarodziejska mikstura z wielu składników uwarzona. Fantasy, ale z przymrużeniem oka, elementy słowiańskiej mitologii, akcja wartka, zabawna bohaterka, miłość nie z tej ziemi. Do tego sporo humoru, szczypta erotyzmu (spora szczypta, może nawet garść). Zażywać o dowolnej porze (rano, w południe, wieczorem) i w miejscu dowolnym, nie wyłączając środków transportu publicznego ani zaplecza socjalnego w miejscu pracy. Stosować na niepogodę, na bolączki różne, a zwłaszcza na świetny nastrój. Przedawkować nie sposób. Czytaj dalej

„Anioły mówią szeptem” – Agata Komorowska

Dzisiaj chcemy Wam opowiedzieć o książce „Anioły mówią szeptem” Agaty Komorowskiej. Autorka prowadzi bloga, jak sama o sobie pisze, jest „z zamiłowania i powołania matką: biologiczną, adopcyjną i zastępczą”. Na blogu mówi o macierzyństwie – jego cieniach i blaskach, o adopcji, rodzicielstwie zastępczym, a także o rozwodzie i samotnym macierzyństwie. Czytaj dalej

Herbjørg Wassmo, „Te chwile” – RECENZJA

Herbjørg Wassmo, „Te chwile”, przeł. Ewa M. Bilińska, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2015.

Moja fascynacja prozą Herbjørg Wassmo trwa już od jakiegoś czasu. Zaczęłam oczywiście od słynnej „Księgi Diny”, uderzającej, potężnej historii o sile, cierpieniu i namiętności. Następny był „Syn szczęścia”, kontynuacja cyklu „Dina” (niecierpliwie czekam na zapowiadaną jeszcze na ten rok część trzecią, „Dziedzictwo Karny”), potem monumentalne i porywające „Stulecie”. „Dom za ślepą werandą” (jedyny wydany w Polsce tom cyklu „Tora”) udało mi się zdobyć na aukcji internetowej, za wcale niemałą sumkę, zważywszy na wiek książki i liczne ślady użytkowania, w tym zalania kawą. Piękna to zresztą i straszna jednocześnie książka. Wciąż jednak nie mogę zdecydować się, czy już pisać o niej, czy czekać na wydanie w nowym przekładzie, być może Ewy Bilińskiej, do którego podobno (ale ciii, nie mówmy o tym głośno, nie zapeszajmy) przymierza się wydawnictwo Smak Słowa. Czytaj dalej

Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku” – RECENZJA

Piotr Patykiewicz, „Tajemnica mroku”, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.

Bartek Jakubiak, główny bohater powieści, jest uczniem gimnazjum. Koledzy nazywają go Obły, co nawiązuje do postury chłopca. Każdy, kto chodził do szkoły, pamięta na pewno, że pseudonimy są niezwykle istotnym elementem funkcjonowania szkolnych społeczności. Obły jest typowym współczesnym nastolatkiem. Ma najlepszego kumpla, Maćka Potworowskiego (o wdzięcznej ksywie Monster), ma też i największego wroga, ale o tym za chwilę. Lubi gry komputerowe, nieźle mu idzie analizowanie poezji romantycznej, nienawidzi za to matematyki, co może mieć związek z nauczycielką przedmiotu, nazywaną przez gawiedź uczniowską Modliszką. Bartek nade wszystko jednak boi się ciemności. To jego obsesja, związana z traumą z lat dziecinnych, kiedy to złośliwy starszy kolega zamknął go w ciemnym zsypie. Czytaj dalej

Ludwik Jerzy Kern, „Proszę słonia” – RECENZJA

Proszę Państwa! (Proszę Dużych Państwa i Proszę Małych Państwa!)

Chcę Państwu przedstawić, a niektórym przypomnieć, pewnego słonia i pewnego chłopca, bohaterów książki:

„Proszę słonia” Ludwika Jerzego Kerna.

Na imię ma Dominik i jest słoniem. Urodził się chyba jakieś sto lat temu. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie. Dominik nie posiada żadnego dowodu, więc trudno mi dokładnie określić jego wiek. Czy to jest zresztą takie ważne? […] Dominik nie urodził się ani w Indii, ani w Afryce. Dominik urodził się w fabryce porcelany. Nigdy nie był mały ani duży. Od razu  był taki, jaki jest. A jest wielkości małej owieczki. I tak jak owieczka jest cały biały. Dawniej Dominika znało całe miasto. Bo zaraz po urodzeniu został przywieziony do pewnego miasta i tam, w wielkiej aptece, która znajdowała się na Rynku, a która nazywała się „Pod słoniem”, ustawiono go na wystawie. Z trąbą dumnie zadartą do góry stał na tej wystawie Dominik przez wiele, wiele lat. Czytaj dalej

Monika Kampaníková, „Piąta łódź” – RECENZJA

Monika Kampaníková, „Piąta łódź”, przeł. Izabela Zając, Wydawnictwo Książkowe Klimaty, Wrocław 2016.

Dzieci często bawią się w dorosłych. Uwielbiają wcielać się w „dorosłe” role. To dostrzega chyba każdy, obserwując własne dzieci, dzieci ze swojego otoczenia czy przypominając sobie zabawy z dzieciństwa. Skąd to się bierze? Potrzeba naśladownictwa? Chęć dotknięcia tajemnicy świata dorosłych ludzi, uczestnictwa w  nim na innych zasadach? A może jeszcze coś innego? Na przykład konieczność zbudowania własnej rzeczywistości od nowa. Stworzenia paralelnego świata… Czytaj dalej

Jørn Lier Horst, „Kluczowy świadek” – RECENZJA

Jørn Lier Horst, „Kluczowy świadek”, przekład Milena Skoczko, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2017.

W pewną parną czerwcową noc komisarz William Wisting wezwany zostaje do domu w Rødberg, gdzie zastaje zwłoki Prebena Pramma. Samotny, starszy Pan zginął we własnym domu, jego nagie, związane i noszące ślady brutalnych tortur ciało zostaje odkryte dopiero po kilku dniach od przestępstwa. Daje to mordercom czas na ucieczkę, policja ma problem nawet z precyzyjnym ustaleniem chwili zgonu. Dom nosi wyraźne ślady przeszukania, jednak wydaje się, że zbrodnia nie miała charakteru rabunkowego – policjanci, oprócz portfela z gotówką, znaleźli zupełnie nowy, wysokiej jakości sprzęt RTV. Komisarz, wraz z zespołem śledczych, rozpoczyna żmudne śledztwo, nic w nim nie chce ułożyć się po myśli Wistinga. Ofiara nie miała krewnych i bliskich znajomych, ze strzępów informacji wynika jedynie, że Pramm uczęszczał na lekcję tanga i pasjonował się fotografowaniem ptaków. Czytaj dalej

Anne B. Ragde, „Ziemia kłamstw” – „Saga rodziny Neshov” tom 1 – RECENZJA

Anne B. Ragde, „Ziemia kłamstw”; „Saga rodziny Neshov” tom 1, przeł. Ewa M. Bilińska, Wydawnictwo Smak Słowa, Sopot 2017.

Na „Sagę rodziny Neshov” Anne B. Ragde składają się  (a właściwie: składały się) trzy powieści: „Ziemia kłamstw”, „Raki pustelniki”, „Na pastwiska zielone”, wydawane w latach 2004-2007 (w Polsce: 2010-2012). Cykl zdobył niezwykłą popularność nie tylko w Norwegii, na jego podstawie powstał równie popularny serial telewizyjny. Jak wieść niesie (mi – dokładnie rzecz biorąc  – doniósł polski wydawca), autorka uległa namowom czytelników zawiedzionych finałem trzeciej części i napisała tom czwarty – „Przebaczenie na zawsze”. Polski przekład ukaże się jesienią tego roku, w związku z czym na przestrzeni najbliższych miesięcy będą pojawiały się wznowienia pierwszych trzech części w nowej szacie graficznej.

Premiera drugiego wydania „Ziemi kłamstw” tuż, tuż! Zaplanowana jest na 8 maja – ja, dzięki uprzejmości wydawcy – mam swój egzemplarz już w ręku. Mam swój PRZECZYTANY egzemplarz w ręku – i wiem na pewno, że kolejne części cyklu to mój obowiązkowy plan czytelniczy! Czytaj dalej

Meir Shalev, „Dwie niedźwiedzice” – RECENZJA

Meir Shalev, „Dwie niedźwiedzice”, przeł. Anna Halbersztat, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017.

Meir Shalev to izraelski pisarz lubiący żartować, że choć jest w tym samym wieku, co państwo Izrael (urodził się w 1948 roku), jednak to on dzisiaj wygląda lepiej. Urodził się i spędził młodość w rolniczej osadzie Nahalal, później zaś studiował psychologię, pracował jako redaktor programów radiowych i telewizyjnych.  Zadebiutował w wieku czterdziestu lat powieścią „Rosyjski romans”, uznawaną za jedną z najwybitniejszych powieści izraelskich. „Dwie niedźwiedzice” to jego najnowsze dzieło, wydane w 2013 roku, do Polski trafiło zaś w marcu tego roku, to nowość Wydawnictwa Marginesy. Czytaj dalej

Ted Sanders, „Strażnicy. Harfa i winorośl kruków”, tom 2 – RECENZJA

Ted Sanders, „Strażnicy. Harfa i winorośl kruków. Tom 2”, przeł. Janusz Maćczak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.

Drugi tom „Strażników” zaczyna się w kilka dni po zakończeniu burzliwych wydarzeń z pierwszej części cyklu – „Szkatułki i ważki”. Tym, którzy nie jej nie czytali (albo czytali i zapomnieli 🙂 ), warto przybliżyć pokrótce sytuację. Bohaterem książki jest Horacy E. Andrews, który jest Strażnikiem, czyli Tan’ji. Wraz ze swoją przyjaciółką Chloe i innymi postaciami, Neptun, Gabrielem, Brianem, Panem Meisterem, Panią Hapsteade, przynależą do niezwykłego świata, w którym funkcjonują przedmioty o wielkiej mocy, tzw. Tanu. Czytaj dalej

Marie Lu, „Wszechdrzewo”, SPIRIT ANIMALS, tom 7 – RECENZJA

Marie Lu, „Wszechdrzewo”, seria SPIRIT ANIMALS, tom 7, przeł. Michał Kubiak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2017.

„Wszechdrzewo” to siódmy i ostatni tom cyklu SPIRIT ANIMALS, popularnego wśród młodzieżowych czytelników na całym świecie. Autorką tej części jest Marie Lu, amerykańska autorka chińskiego pochodzenia.

Zajrzyjmy więc do Erdas raz jeszcze! Czytaj dalej

SPIRIT ANIMALS, tom 6: Eliot Schrefer, „Wzlot i upadek” – RECENZJA

Eliot Schrefer, „Wzlot i upadek”, seria SPIRIT ANIMALS, tom 6, przeł. Michał Kubiak, Wydawnictwo Wilga, Warszawa 2016.

Witamy ponownie w Erdas!

Niewtajemniczonym lub zapominalskim trzeba przypomnieć, że Erdas to fantastyczny świat (jak Śródziemie Tolkiena czy Narnia C. S. Lewisa), w którym ludzie współistnieją ze zwierzętami. Niezwykłymi zwierzętami. Niektórzy spośród ludzi, jak czwórka nastoletnich przyjaciół: Conor, Abeke, Meilin i Rollan, mają wyjątkową moc przyzywania ich i czynienia swoimi zwierzoduchami. Dzięki temu zyskują potężne siły, a przede wszystkim zwierzęcych przyjaciół, którzy stają się partnerami równymi ludziom. Wszyscy razem stają do walki o ocalenie Erdas… Czytaj dalej

Julian Fellowes, „Czas przeszły niedoskonały” – RECENZJA

Julian Fellowes, „Czas przeszły niedoskonały”, przeł. Barbara Kopeć-Umiastowska, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017.

Julian Fellowes, a właściwie Baron Fellowes of West Stafford, to znany brytyjski aktor, scenarzysta, pisarz, a przy tym – jak jego dumnie brzmiący tytuł wskazuje – arystokrata. Wysokie urodzenie, poza niewątpliwym talentem, pozwoliło mu na stworzenie wybitnych, nagrodzonych najbardziej prestiżowymi nagrodami, scenariuszy filmowych (Oskar za „Gosford Park”, Emmy za serial „Downton Abbey”), a także powieści, których fabuła skoncentrowana jest właśnie wokół życia arystokracji. Któż przecież jak nie sam arystokrata może powiedzieć najwięcej o tej elitarnej warstwie społeczeństwa? Czytaj dalej

Jaroslav Rudiš, „Aleja Narodowa” – RECENZJA

Źródło zdjęcia: https://czechofil.com/2012/11/16/aksamitna-rewolucja-17-listopada-1989/

Jaroslav Rudiš, „Aleja Narodowa”, Wydawnictwo Książkowe Klimaty, Wrocław 2016.

Zwiedzając piękną, zabytkową Pragę, zajadając kapustę z knedlikami i popijając piwem, lepiej nie zapuszczajcie się w dzielnice na obrzeżach miasta. Napotkać możecie tam bowiem zupełnie inne Czechy, humor, który może Was nie rozśmieszyć, a przede wszystkim Vandama. Samozwańczego szeryfa w swojej małej ojczyźnie, potomka Rzymian, Europejczyka, ostatniego Czecha. Czytaj dalej

Carlo Collodi, „Pinokio” – balet w Operze Bałtyckiej w Gdańsku

Źródło zdjęcia: http://www.operabaltycka.pl/pl/spectacle/pinokio.html

„Pinokio”, reżyseria i choreografia Giorgio Madia, muzyka Nino Rota, premiera w Operze Bałtyckiej w Gdańsku 23 lutego 2017 r.

Tym razem opiszemy Wam rzecz dla nas nietypową. Wybierzemy się wspólnie na wycieczkę okołoliteracką. Chcemy przybliżać Wam rzeczy piękne i wartościowe, a że do tego bliska nam jest idea lokalnego patriotyzmu, więc dzisiaj będzie o… widowisku baletowym.

Któż nie zna wspaniałej włoskiej powieści Carlo Collodiego i przygód Pinokia? Ta niezwykła historia o chłopcu z drewna, który ożywa i bardzo chciałby być zwykłym chłopcem, ale zanim to nastąpi przeżywa liczne przygody, stała się źródłem inspiracji dla licznych filmów i widowisk teatralnych. Przetwarzano ją na rozmaite sposoby, w poszukiwaniu właściwej interpretacji dziejów Pinokia, kolejną cegiełkę dokłada do nich włoski tancerz, choreograf i reżyser, Giorgio Madia. Czytaj dalej

Agnieszka Płoszaj, „Czarodziejka” – RECENZJA

Agnieszka Płoszaj, „Czarodziejka”, Wydawnictwo WAB, Warszawa 2017.

Gdybym nie wiedziała, że „Czarodziejka” jest debiutem literackim, nigdy bym tego nie podejrzewała. Agnieszka Płoszaj zaproponowała czytelnikom bardzo ciekawy, niebanalny kryminał. Taki kryminał – powiedziałabym – z kobiecym szlifem. Czytaj dalej

Ted Sanders, „Strażnicy. Szkatułka i ważka” – RECENZJA

Ted Sanders, „Strażnicy. Szkatułka i ważka”, Wydawnictwo Wilga, 2017.

Horacy F. Andrews to nastolatek, który mieszka wraz z rodzicami i kotem, Lockim, w Chicago. Przepada za naukami ścisłymi, a wieczorami grywa z mamą w szachy. Chłopca cechuje logiczne i racjonalne myślenie, ma też rzadko spotykaną umiejętność określania co do minuty aktualnego czasu. Pewnego dnia, jadąc autobusem, wpada mu w oko dziwny szyld z jego własnym nazwiskiem. Wiedziony ciekawością trafia do przedziwnego miejsca – Domu Odpowiedzi. Czytaj dalej

Donna Tartt, „Szczygieł” – RECENZJA

Donna Tartt, „Szczygieł”, tłum. Jerzy Kozłowski, Znak Literanova, Kraków 2015.

Jedno jest niepodważalne. „Szczygieł” Donny Tartt to książka, która zrobiła wielką międzynarodową karierę. W 2013 roku była w Ameryce najbardziej gorącą i wyczekaną premierą, do czego przyczyniła się bez wątpienia postać owianej aurą tajemnicy pisarki (a to zawsze niezawodny bodziec marketingowy). Zarówno o życiu prywatnym Tartt (na temat którego wytrwale milczy, pomimo coraz to nowszych spekulacji), jak i o jej pracy twórczej od dawna krążą legendy. Nad każdą swoją książką pracuje dziesięć lat, przypisuje się jej talent i umiejętności największych pisarzy XIX wieku, do perfekcji doprowadza warstwę językową i konstrukcję powieści – ba! – podobno nad miejscem przecinka w zdaniu potrafi się zastanawiać całymi tygodniami. Kiedy więc książka ukazała się drukiem, czytelnicy i recenzenci na całym świecie łapczywie rzucili się do lektury. Zachwytom nie było końca, choć oczywiście zdarzały się i mniej entuzjastyczne opinie. Niemniej obok innych prestiżowych nagród „Szczygieł” wywalczył w 2014 roku dla Donny Tartt Pulitzera i ugruntował jej sławę jako jednej z najwybitniejszych współczesnych pisarek. Czytaj dalej

Joanna Kmieć, „Tajemnica trzynastego piętra” – RECENZJA

Joanna Kmieć, „Tajemnica trzynastego piętra”, Akapit Press, 2017.

Od czasu przeczytania tej książki nigdy już mop łazienkowy nie będzie zwykłym mopem. Wchodząc do łazienki patrzę, czy czasami nie tańczył całą noc po ścianach i suficie. Musicie koniecznie przeczytać tę powieść, a przekonacie się dlaczego! Czytaj dalej

Kevin Sands, „Klucz Blackthorna” – RECENZJA

Kevin Sands, „Klucz Blackthorna”, przeł. Aleksandra Stan, Wilga, 2017.

Sięgając po „Klucz Blackthorna” miałam duże oczekiwania. XVII-wieczna Anglia, uczeń aptekarza, szyfry, tajemnicze receptury i morderstwa. To się powinno udać! – myślałam.
I… Rzeczywiście się udało. Debiutancka powieść Kevina Sandsa, zapowiadana jako pierwsza część serii (ach, jak to dobrze!), jest po prostu świetna.
Czytaj dalej